Balsam do opalania w ciąży

z tymi przebarwieniami to wam powiem ze w ciązy mnie nie opaliło bo przeciez ciaża przeleżakowana;) ale teraz 8 miesiecy po porodzie jak mnie słońce lizneło to niestety na twarzy mam jakies niedoróbki;(  

Przebarwienia mogą wyjść zawsze ale wiadomo w ciąży bardziej trzeba uważać dlatego filtry są tak ważne i dbanie o to by nie przesadzić z promieniami słonecznymi 

Też w ciąży rezygnuje z opalania. Ze względu na to, że dużo czytałam że jest przeciw opalaniu w ciąży. Jestem w 3 trymestrze w lato. Czytałam że dzidziuś może mieć problemy ze wzrokiem przez nadmierne światło albo inne problemy przez przegrzanie się. Znowu gdzie indziej czytałam że to zupełnie nie prawda, że można sie opalać w ciąży tylko trzeba uważać na przebarwienia. 

Gdybym miała się opalać wybrała bym krem min. SPF 50 i brzuch bym jednak zakryła jednak jakimś delikatnym białym materiałem. Ale mi jest i tak bardzo słabo na słońcu więc bym nie wytrzymała choćbym chciała.

Ja unikałam po prostu słońca i chowałam się przed nim kiedy tylko mogłam 

Mama laury chyba mas zracje;) u mnie nigdy ich nie miałam;( ale tak jak ostatnio pisałam nigdy mnei słońce nie opalało a teraz wystarczyło dosłownie 15 minut;) io całe ramiona zjarane, na twarzy też mam plamy, wczesniej może nie wychodziło, bo jednak zawsze jakiś fluid miałam, wiec jakas minimalna ochrona jednak twarzy była;)  a od czasu ciązy kosmetyki poszły na półke;)

Ja to chowam się przed słońcem w ciąży. Owszem mam mineralne filtry, jak coś to ich używam i to tych 50. Jednak uważam, że można jak się da jak najbardziej te słońce sobie darować. Mi też najzwyczajniej jest już ciężko na tym słońcu siedzieć.

Ja tez przed słońcem w ciąży się chowałam bo mi niedobrze na słońcu było 

Mozna opalać się w ciąży bo to nie ma wpływu na dziecko ale wszystko z umiarem :) Myślę jednak, że w ciąży z dużym brzuszkiem i tak nie da się długo wytrzymać na słońcu bo od razu człowiekowi za gorąco a w ciąży szczególnie liczy się komfort przyszłej mamy. Ja będąc w ciąży siadałam sobie czasem na słoneczku na balkonie ale nie potrafiłam wytrzymać dłużej niż 10 minut :P 

We wszystkim trzeba mieć umiar :) dużo rzeczy dziewczyny można robić w ciąży ale trzeba właśnie znać umiar :) warto o tym pamiętać również siedząc po prostu na zewnątrz żeby się prawidłowo nawadniać i nie siedzieć prosto do słońca 

no z tym słońcem to są ostrzeżenia aby w określonych godzinach nie wychodzić;) wiec coś w tym jest ;)

 my wczoraj byliśmy cały dzień na dworze na działce ale w cieniu ;) czasami jak zawiało to i chłodno było;) 

Owszem umiar to we wszystkim dobry. Jednak inne są możliwości i odczucia w zaawansowanej ciąży, a inaczej bez ciąży. Każdemu ostatnio gorąco, więc ja chwilę przed rozwiązaniem prawie nie wychodzę z domu, bo przyjemnie dopiero się pod sam wieczór robi.

Ja w obu ciążach końcówkę miałam na.lipoec sierpień więc akurat upały. To była masakra. Także jak się dało to siedziałam w cieniu swojego ogrodu a jak już nie dało się wcale wytrzymać to w domu. Także takiego opalania typowego na słońcu nie było u mnie ale ja i bez ciąży nie lubię, nie wytrzymałabym dłużej. Też mnie zaraz głowa boli 

ja W lecie byłam na początku ciąży ale tez było ciężko  

ostatnie lata sa strasznie gorące mam wrazenie ze co rok to te temperatury są wyższe;)

w ubiegłym roku maż zainwestował w klime bo nie dało sie wytrzymać w mieszkaniu;( a w tym rku nie wiem czy nie bardziej gorąco;( 

U mnie mieszkanie na szczęście nie jest jakoś strasznie nagrzane. Mieszkałam kiedyś w takim jednostronnym z oknami non stop nasłonecznionymi, to tam była masakra. Tam musiał być klimatyzator, bo nawet przewietrzyć nie było jak.

Ja też mam wrażenie że te upały z roku na rok coraz większe;/

Misiowa tak meilsiy w poprzednim meiszkaniu ;( małe w dodatku słepa kuchnia bez okna;( a okna od wschodu jak juz sie nagrzało to cały dzień trzymało;( do tego goptowanie to masakra była;( 

teraz niby lepiej ale sczezrez to i tak gorąco;)

My mieszkamy na 4 piętrze więc jak się nie pozasuwa rolet to jest masakra. Plusem jest to, że mamy mieszkanie i na północ i południe więc rano i wieczorem robię sobie przeciąg żeby to mieszkanie wywietrzyć.

Mam termin na koniec lipca więc jeszcze miesiąc muszę się męczyć, a tu cały czas zapowiadają upały.

Aniska mieliśmy to samo . Jedna strona tylko z oknami od rana do wieczora jakos było słonecznie. Można była się roztopić. Teraz mam okna z obu stron i jednak wieczorem słoneczna i jest tu sauna,a po drugiej stronie na szczęście to pokoje z sypialniami już jest chłodniej,więc można wytrzymać 

Właśnie po tamtym mieszkaniu, jak szukaliśmy kolejnego to dwustronność była ogromnym atutem. Niby na to się nie patrzy, ale jednak dużo daje, aby szybko mieszkanie odświeżyć. Jak otworzę tylko z jednej strony okna, to efekt bardzo słaby.