Mam pytanie czy podczas każdej wizyty miałyście robione badanie ginekologiczne ?Jestem w 28 tygodniu do tej pory tylko na pierwszej wizycie byłam badana na "fotelu " , każda następna wizyta to usg .
Ja usg mialam robione w 12 tc porem okolo 15 w szpitalu gdy mialam zakladany szew i juz potem sdandardowo okolo 22 i 32 tc. Badanie gin mialam na kazdej wizycie ale u mnie to wynikalo z tego ze mam szew zalozony. Teraz niektozy lekarze nie badaja pacjentek w ciazy ginekologicznie. Oprocz badania gin mialam tez mierzone cisnienie i tentno plodu po20 tc oraz waga na kazdej wizycie. Nie wiem czy potrzeba na kazdej wizycie robic usg niby to bespieczne ale co za duzo to nie zdrowo. Detektory plodu sa fajne lekarz moze posluchac bicia serduszka dziecka i wie juz ze jest ok.
Badana przez lekarza byłam na każdej wizycie i do tego usg,.Jestem po poronieniach,więc musiał zawsze sprawdzić czy wszystko jest w porządku.A pod koniec ciąży to lekarz sprawdza szyjkę macicy czy się nie skraca i czy nie ma rozwarcia…
Ja badanie ginekologiczne mam na kazdej wizycie czyli raz na miesiac…
Dzieki takiemu badaniu wlasnie ginekolog zauwazyl ze mam krotka szyjke ale jak narazie sie nie skraca… Patrzy tez czy nie ma rozwarcia no i czy ph pochwy jest prawidlowe. Potem przechodzimy do badania usg przez powloki brzuszne.
Wydajme mnie się, że w 3 trymestrze powinien Ci robić ze względu na ewentualnie skracającą się szyjkę. Mój pierwszy ginekolog nie robił mi badań ginekologicznych, ale w 21 tyg zmieniłam lekarza a ten robi mi zawsze.
To normalne i proszę się nie martwić niepotrzebnie. Dodam do poprzednich komentarzy jeszcze ,ze lekarz sprawdza czy nie rozwija się jakieś zapalenie w drogach rodnych, które mogłoby być zagrozeniem dla ciąży
Witaj! Ja jestem na fotelu ginekologicznym przy każdej wizycie, jestem teraz w 30tc. Podczas wizyty lekarz bada mi długość szyjki macicy i generalnie sprawdza, czy nie wdała się żadna infekcja, które często zdarzają się kobietom w ciąży.
Pozdrawiam
Ja na swoim przykładzie mogę Ci powiedzieć, że nie byłam badana za każdym razem na fotelu. Kilka razy tylko do pobrania np. wymazu z pochwy, czy ogółem sprawdzić, czy wszystko dobrze. Dopiero pod koniec ciąży, badanie ginekologiczne miałam przy każdej wizycie. Wiadomo sprawdzani czy szyjka się skraca, bądź czy też robi się rozwarcie. A USG miałam co wizytę. A pierwsze dwa USG miałam dopochwowe, później przez powłokę brzuszną.
Przy pierwszej ciąży miałam badanie na początku ciąży i na końcu a przy drugiej zobaczymy ![]()
Ja byłam badana na każdej wizycie, a dzięki badaniom we wczesnej ciąży okazało się, że macica mi się bardzo stawia, sama bym tego nie wiedziała. Radziłabym zmienić lekarza
Ja byłam badana na każdej wizycie. Nie wiem, czy to u mojej lekarki standard, ale ja miałam krwawienia i twardnienia brzucha wiec lekarka zawsze sprawdzała szyjkę, żeby sprawdzić czy się nie skraca i nie rozwiera. Do tego sprawdzała śluz - po badaniu oglądała również swoją rękawiczkę, czy nie widać śladu krwi, albo czy śluz nie jest zmieniony. Oglądała też stan pochwy, czy nie ma jakiejś wysypki czy opryszczki, bo przecież wszelkie choroby późno wykryte lub nieleczone mogą zagrażać ciąży. Podczas porodu naturalnego dziecko przechodzi przecież przez kanał rodny i myślę, że to ważne, żeby na bieżąco wszystko sprawdzać.
Magdalenaem, moim zdaniem, jedno badanie, które miałaś do tej pory, to za mało.
Ja przy pierwszej ciąży miałam podobni, standardowo miałam usg na kozetce a badanie na fotelu raz na 3-4 miesiące.
Przy tej ciąży badanie ginekologiczne miałam co miesiąc natomiast usg co miesiąc a czasem co drugi. Wydaje mi się że dużo zależy od lekarza, ale raz to zdecydowanie za mało, powinien określić twoja szyjke, jej twardość, ułożenie. Upomnij się o to masz do tego prawo.
Ja też co wizytę usg a na fotelu tylko pierwsza wizyta, następną wizyte na fotelu miałam w 22 tc jak powiedziałam że wydaje mi się ze mam inny sluz.Tak to nie wiem kiedy by mnie zbadala. No i wtedy stwierdzila ze mam grzybice, wiec szkoda ze na wczesniejszych wizytach mnie nie badala bo mozliwe ze mialam grzybice bezobjawową a nic o tym nie wiedzialam.
Monika, właśnie o to mi chodziło, że niektóre choroby lub nieprawidłowości można szybko wykryć poprzez badanie ginekologiczne. Nie należy ono do przyjemnych, to prawda, ale lepiej sprawdzić czy wszystko w porządku.
No niestety na usg nie pokaze ze cos jest zle u mnie. A dlaczego nie bylam badana wczesniej to nie wiem. teraz jak poszlam do lekarza w zastepstwie to wprost poprosilam o badanie bo mnie bardzo piecze to mi lekarka tylko sprawdzila czy nie ma rozwarcia a zbadac nie zbadala tylko powiedziala ze jak juz bylam leczona na grzybice to nie ma potrzeby mnie dalej leczyc… i ona nie bedzie mnie w tym kierunku leczyc. Ani nawet nie sprawdziła.
Magdalena a chodzisz prywatnie czy państwowo do ginekologa? Ja byłam na fotelu badana na każdej wizycie i badanie usg też na każdej. Dla mnie to norma. I tak powinno być.
Na każdej wizycie miałam usg, a badanie ginekologiczne na pierwszej wizycie, później gdzieś po 20 tygodniu, ale to mówiłam, że bardzo boli mnie krzyż to mnie zbadała żeby sprawdzić czy szyjka się nie skraca. I na koniec w 36 tygodniu, ale to miałam też wtedy pobierany wymaz do badania to tak chyba przy okazji i badanie. A dodam, że na każdą wizytę chodziłam prywatnie.
Ja ze względu na tyłozgięcie macicy badana na fotelu jestem na każdej wizycie.
U mnie badanie ginekologiczne i usg jest na każdej wizycie. Ale chodzę prywatnie. Nie chodziłam na nfz w ciąży, więc nie wiem jak jest u innych lekarzy, a moje koleżanki mają lekarzy, którzy też co wizytę oba badania wykonują, ale każda również prywatnie chodzi. Moja teściowa z kolei właśnie przez brak badań, drugą ciążę (pierwszą poronioną wcześnie) straciła w 6 miesiącu,bo był problem z szyjką, a lekarz nie badał. Przy każdej kolejnej, już z innym lekarzem zawsze była badana. I zawsze szew był.
Maniuela, ja też mam tyłozgięcie macicy i ja również byłam badana na każdej wizycie. Kiedyś przez takie ułożenie szyjki miałam bardzo bolesne miesiączki. Skurcze macicy przypominały te pierwsze porodowe… Przez pierwsze 2 dni byłam nie do życia. A po 2 porodach jakby ręką odjął, nic mnie nie boli ![]()