Aktywność fizyczna po porodzie sn

Ja przed ciążą dużo ćwiczyłam, w czasie ciąży miałam trochę obawy, niby ciąża prawidłowa i wiem, że nawet aktywność jest zalecana ale ograniczyłam się tylko do spacerów. Teraz dziecko ma 4 miesiące i jeszcze nie wróciłam do ćwiczeń. Waga już mi zeszła dawno i chyba trochę brak mi motywacji 

Hej dziewczyny 

 

Jestem właśnie 12 tyg po porodzie i wróciłam do uprawinia sportu raz w tygodniu... Przed ciąża trenowałam 3 razy w tygodniu. Jak u Was kiedy wróciłyście do aktywności lub kiedy planujecie ? Miałyście jakieś problemy po porodzie które uniemożliwiły wam ćwiczenia? Czy któraś z Was miała rozejście mięśnia prostego?

No a mi waga nie zeszła po porodzie 5kg mi zostało...

Ja jestem 5 miesięcy po porodzie i już mam wagę sprzed ciąży ale nie robię nic i brzuch mi został. Na codzień "biegam" za starszym dzieckiem ale nie spaceruje tyle co po 1 ciąży niestety.

 

Wtedy szybko zeszlam z wagi bo codziennie chodzilam z wózkiem. Urządzałam sobie marsze po 5 km najczęściej. Teraz mogę o tym pomarzyć bo spacer ze starszym dzieckiem obok ogranicza się do wolnego przejścia przez wieś, max 3 km.

Mała zołza a nie sprawdza się u ciebie buggyboard? To jest ta dopinka do wozka z kolkami ze starsze dziecko może stać przy wózku a nie musi isc:)

Ja po 3 miesiącach od porodu zaczęłam chodzić 3 razy w tygodniu na fitness i uważam, że to najlepsze co mogłam zrobić dla swojego ciała i psychiki :)

Uważam że jak się czujesz na siłach raz lub dwa razy w tygodniu aktywności fizycznej  jaknajbardziej super sprawa!

Fajerka ja poki co chodze raz w tygodniu na treningi ale mam nadzieje ze będę mogła zwiększyć do 2x w tygodniu . Mąż teraz dużo pracuje i nie chce go nazbyt wykorzystywać 

Hehe czemu wykorzystywać? To znaczy że Ty nie idziesz bo Ci męża szkoda :D 

Ja bym szła i się nawet nie zastanawiała 

Czasem po prostu jak widzę jaki wraca zmęczony to mi go szkoda heh

MamaEmmy właśnie zrezygnowaliśmy z dostawki na rzecz wózka podwójnego a on teraz stoi i się kurzy. Syn woli na biegówce, więc tylko takie spacery z nim robię. Ale czasem jak idziemy wszyscy to ja biegnę za młodym bo wie, że wtedy sobie może pozwolić. Inaczej musi iść bliżej mnie i wózka.

U mnie kość ogonowa nie pozwala mi np. jeździć na rowerze, rowerku stacjonarnym, brzuszki też się ciężko wykonywać.

A zaraz 9 lat po 1 porodzie.

 

O rany współczuję...

Ja musiałam dłużej poczekać ze względu na rodzaj porodu. Jednak jakbym mogła to od razu bym wróciła. Takie odstresowanie, oderwanie od codzienności przy codziennej rutynie jest nieocenione. Taki powrót to indywidualna sprawa, ale jak ktoś jest w stanie to powinien zrobić to jak najszybciej. 

Hehe no powiem Ci ze ja czasem mam wrażenie że praca mamy plus sprzątanie, gotowanie, pranie, prasowanie jest bardziej męczące nóż 8 h w pracy :D

No mój  mąż ma nienormowany czas pracy i na 8h ostatnio się nie kończy no i w obowiązkach domowych nie jestem sama :)

Monia racja. Ja niedawno pojechałam na szkolenie do pracy to wszystkim mówiłam, że sobie przyszłam odpocząć :D

Dokładnie. Chociaż ja jak idę pierwszy dzień do pracy w kuchni to mi nogi za przeproszeniem wchodzą do tyłka. Trzeba się jednak triche na biegać przy tych garach 

To racja ,chociaż ja nie mogę narzekać mój mąż mi sporo pomaga 

Każdy mąż i facet opiekują się dzieckiem. Tylko jedno opiekują się więcej inni mniej