3 latka i noworodek

Moj sposób wypowiedzi?
Ja nie raz beczalam jak glos podniosłam widząc jak się Oleńka bawi po tym , co o tym też napisałam wcześniej, dla mnie to bolesne przeżycie po krzyku na nią. I staram się juz tego nie robić ,tak to przeżywałam.

@DaNutka chodziło o wypowiedź wikii tam wyżej jest taka. Uważam jednak że te wpisy są zbyt personalne wyszło na to że @Wikii znęca się nad swoimi dzieci a napewno tak nie jest. moim zdaniem postawienie dziecka w kącie nie jest znęcaniem się. Danie klapsa a bicie to też różnica. Jeżeli ktoś da dziecku w tyłek że ono nawet nie poczuje ŻADNEGO bólu to też nie jest znecanie sie. Nie oceniajmy sytuacji innych nie będąc w ich skórze to moje zdanie i na tym zakończę wypowiedź w tym temacie bo poszło to o krok za daleko.

4 polubienia

No poszly za daleko ,też tak mysle .
Wiki na bank nie robi z premedytacją krzywdy dzieciom , a tak chciała nam napisac i się podzielić to napisała - dzieli sie z nami swoim życiem ,jak większość tu z nas.

3 polubienia

Nie Twoj. Wiki

Wiecie co gdyby właśnie wypowiedź brzmiała inaczej w sensie dziewczyny Muszę wam się wygadać wyżalić bo zrobiłam źle to też byłoby inaczej. A tak to teraz właśnie normalizujecie przemoc. Usprswiedliwiacie przemoc. Takie formy karania oraz klapsy Są przemocą i zadziwiające jest to że w tym momencie bronicie osoby która krzywdzi dziecko. Ja nigdzie nie napisałam że maltretuje, ale jeśli nie bije aż do krwi tylko daje klapsa to według was jest okej tak? A stała któraś z was półtorej godziny w kącie i nie mogła się ruszyć? Polecam spróbować a potem stosować takie “metody wychowywania”

1 polubienie

Fajnie że oflagiwalyscie mój wpis. co było w nim nie tak.? To że wyraziłam swoje zdanie ? To nie fer dziewczyny.

1 polubienie

Znęcanie się dla mnie to to samo a tak napisałaś. Napiszę to jeszcze raz że danie klapsa ale nie bicie nie jest dla mnie znęcaniem się bo nikt tutaj nie napisał że bije dziecko codziennie. Każda matka ma prawo wychowywać swoje dzieci tak jak uważa a Wiki nie znęca się nad swoimi dziećmi. Tak dostawałam klapsy od mamy i w kącie za karę też stałam. Nie uważam że mnie tym skrzywdzono. To moje zdanie i mam prawo je wyrazić, ktoś może się z nim nie zgadzać ale ja dalej mam prawo wyrazić swoje zdanie.

Aha to jak nie bije codziennie to jest ok tak ? Czyli mozna dawac klapsy tylko w niedziele ? Albo tylko w piatki ?
To nie chodzi o odmienne zdanie i wyrazanie go. Zdanie mozna miec na temat najladniejszego imienia,koloru bluzki itp. Klaps jest uderzeniem i tu nie ma co sie rozpisywac, to przemoc. Takie sa fakty. To tak jakbys napisala ze Twoim zdaniem ospa to nie choroba i nikt nie mogl na to chorowac…

1 polubienie

Czy jeżeli twój mąż da ci klapsa w tyłek tak dla żartu to też przemoc ?idąc twoim tokiem myślenia tak Bo klaps to uderzenie a uderzenie to przemoc. Dla nie tak nie jest i tu nie chodzi o to że dajemy klapsy tylko w niedzielę czy w czwartek. Moim zdaniem za bardzo bierzesz wszystko czarne albo białe nie ma nic pomiędzy. a nie zawsze klaps jest znęcaniem się

1 polubienie

Ale chyba jest różnica w klapsie w relacji mąż - żona, dodatkowo jeśli jest na to zgoda obu osób, a jest różnica między relacja mama - dziecko. Myślę, że tu zgody na klapsa nie ma. No i dodatkowo, żona dostaje klapsa za karę? No raczej nie…
Porównanie zupełnie nie trafione…

1 polubienie

A czy ktoras tu daje klapsy dla zartu ? To zupelnie co innego jesli robia to dorosli w jednoznacznej sytuacji.
Natomiast tu klaps byl bo " mam niegrzeczne dzieci". Nie rozumiem dlaczego jej tak bronisz ? Ona nie zrobila tego dla zartu, tylko dlatego ze sie dzieci nie sluchaja. Widzisz roznice ?
Tak, w sytuacji przemocy dla mnie wszystko jest albo czarne albo biale. Nie ma nic pomiedzy. I nie tylko dla mnie. Dla wielu dziewczyn tu , dla mopsu, dla rzecznika praw dziecka.

2 polubienia

Jestem w ogóle w szoku, że na forum jest tak normalizowane bicie swoich dzieci. Klaps to też bicie, tym bardziej, jeśli ma być karą. Co dziecko ma przez to rozumieć? Że ma się rodzica po prostu bać, bo nic innego z tego nie wynika.
Stanie w kącie nie jest znecaniem sie? Przez półtorej godziny przez małe dziecko? A przy ruchu straszenie pasem?
Kurde dziewczyny rozumiem odmienne zdania, co do wychowania, rozszerzania diety, czy zabaw z dzieciakami, ale tu już nie chodzi o zdanie, tylko normalizowanie przemocy wobec dzieciaków, które nie mają jak się obronić.

1 polubienie

Bardzo Ci dziekuje za to co teraz napisalas. Bo uwazam dokladnie to samo. Przemoc to przemoc. I naprawde az mnie trzesiw jak pomysle ze na TAKIM forum jest zgoda na przemoc jesli da sie to jakos usprawiedliwic,np zmeczeniem czy sytuacja rodzinna…
Jeszcze niedawno wszystkie pod watkiem " maltretowane dziecko" KAZDA pisala ze nie wyobraza sobie uderzyc niewinne dziecko…

1 polubienie

Dokładnie, przemoc to przemoc, nie powinno się tego usprawiedliwiać, tym bardziej na forum, które jest poświęcone mamom i wychowaniu dzieci…
trochę trąci hipokryzją, bo właśnie jak są posty o dzieciach maltretowanych, o dzieciach, które dzieciństwa nawet nie przeżyły, to zgodnie cały chór śpiewa, że to nie jest normalne. I owszem nie jest i nie powinno nigdy być. To, że kiedyś były takie, a nie inne metody wychowawcze, nie znaczy, że trzeba je powielać. Kiedyś biegali z maczugami i tłukli się o kawałek mięsa, to nie znaczy, że mamy do tego wracać, bo kiedyś tak było i jakoś żyją…

1 polubienie

Sama nie wiem kto to zrobił.

Ja nie widzę, żeby którykolwiek był oflagowany, a zazwyczaj jest to widoczne

Bo po 10 minutach można go zmienić choć jedno słowo i nie jest już oflagowany

A już nie ważne. Można oflagować z powrotem

A ja nie rozumiem dlaczego tak usilnie próbujesz zrobić z niej matkę która znęca się nad swoimi dziećmi. Ok masz inne zdanie i dobrze masz do tego prawo. Ja mam inne i też mogę je mieć. Ja kończę wypowiedzi w tym temacie

1 polubienie

Maminko, wiesz co ja juz nie bede tutaj wymieniala zdań ,bo to prowadzi do konwersacji nieco jak widać dluzeszej. Ja nie popieram bicia , i nie sądzę ze Wiki leje w domu dzieci , tyle. Watek o maltretowaniu dzieci ma nieco wiekszy wydźwięk.

1 polubienie