Mnie nie zauważali i się tym nie przejmowałam bo tego nie oczekiwałam ….teraz czasem jak stoję w kolejce z młodym i ma gorszy dzień to też nie zauważają i wrzeszczy im no ale cóż
Mnie przez całą ciążę nikt nie przepuścił. Fakt , że nigdy w jakiś ogromnych kolejkach nie stałam bo zazwyczaj do kas samoobsługowych , do których są mniejsze kolejki , szczególnie rano gdzie głównie zakupy robią starsi ludzie. A czasem i zdarzało , się że kasy samoobsługowe są puste . Tak samo Rossmann, Pepco to u mnie bez kolejek . Ale no nikt nigdy nie zaproponował . Raz jedynie skorzystałam w laboratorium na końcówce ciąży z rana i była kolejka więc jak weszłam to powiedziałam, że skorzystam z pierwszeństwa ciążowego bo wisiała kartka . To nikt słowa nie powiedział ale miny mieli niezaciekawe. A tak jak chodziłam na badania to zazwyczaj była jedna czy dwie osoby przed mną to stałam po prostu ale mimo kartki też nikt nie przepuścił .
Ja pamiętam sytuację jak stałam pod sklepikiem z wędlinami i była kolejka aż na zewnątrz i babka z brzuchem się wbiła do środka i bez koleji kupiła i ludzie byli oburzeni
a ja stałam i niej nie zaproponował bym nie stała …. Na szczęście się dobrze czułam …… ostatnio też miałam sytuację że stałam w kolejce w aptece z młodym na rękach i dziewczyna była w ciąży już z dużym brzuchem i się zastanawiałam czy jej nie wpuścić ale w sumie ona widząc maluch który był niespokojny puściła mnie a mnie zależało żeby młody nie był za długo w aptece bo tam jednak ludzie chorzy też chodzą
Bo jsk się sama nie wepchniesz to nikt nie przepuści…i specjalnie nic mówić nie będzie żebyś tylko nie skorzystała z przywilejów…
Trzymam kciuki byś została często zauważana, że nosisz dzidziusia w brzuszku i skorzystała z tego przywileju ![]()
Ja korzystałam z przywileju żeby nie stać w kolejkach na koncówce ciąży. W jakims lidlu czy biedronce sama podchodziłam i pytałam czy mogę bez kolejki. Mi sie robiło szybko słabo więc wolałam nie ryzykować.
Mi się raz zdarzyło że skorzystałam z tego przywileju. Było to w Agata meble. I jak zobaczyłam kolejkę która się zawijała to stwierdziłam że skorzystam. Ale to był pierwszy i ostatni raz
Ja sama z siebie nigdy , raz mnie w lidlu babka przepuściła tak to nie
I otwierali specjalnie dla Ciebie kasę ? Bo ja się zawsze zastanawiałam jak to jest . A w Biedronce widziałam ostatnio taka plakietkę u góry nad kasami samoobsługowymi , że kobieta w ciąży ma pierwszeństwo. Dopiero po urodzeniu zauważyłam ![]()
Mnie raz w kolejce do toalety w teatrze przepuścili i skorzystałam. Jedyny raz gdzie ktos zapytal ale jednak miło
Mnie w pracy w toalecie puszczali jak już się dowiedzieli , że jestem w ciąży .
W biedronce jak stałam w kolejce przy kasie tradycyjnej pani kasjerka specjalnie dla mnie otwierała drugą kasę zostawiając innych klientów, ze dwa razy stanęłam przy kasie tradycyjnej i tylko pani kasjerka mnie zauważyła ![]()
To u mnie w lidlu jak zauważyli że stoję to specjalnie zawołali kasjera i otwierali mi kasę , i raz jak stałem w homli kolejka długa a pani mowi żebym podeszła i wszystkie Babki w szoku że jak to ja mam pierwszeństwo i to tyle przez całą ciążę ![]()
Oooo to ja u siebie w biedronce nigdy czegoś takiego nie widziałam. W lidlu też nie. Natomiast takie plakietki widziałam jedynie chyba w aptece ze ciężarne będą przyjmowane poza kolejnością. Aż z ciekawości sprawdzę w Biedrze ![]()
Na pierwszym stanowisku koło liczy 1 powinn byc znaczek osoby na wózku i kobiety w ciąży ![]()
To ja miałam podobną sytuację i tak zdarzyło mi się tylko w Lidlu że kasjer który pomagał przy kasach samoobsługowych zauważył mnie i specjalnie otworzył tą dedykowaną kasę.
To chociaż tyle
jak stałam już w końcowe w kolejce do samoobsługowej to ten co pomaga tylko na mnie popatrzył i nic więcej
ale byłam na siłach
Ja teoretycznie niby też. Ale skoro widział Ciebie to już mógł się pofatygować. Kurcze, jednak po coś są te dedykowane kasy.
No właśnie … szkoda że nikt za bardzo nie zwraca na to uwagi
Ja teraz jak wrócę do pracy to będę patrzeć żeby pierwsze obsłużyć kobiety w ciąży