A ja trochę stanę w obronie zasypki (stosowanej sporadycznie), bo mimo że w obecnej obiegowej opinii to stara metoda u mnie jak i wśród znajomych jeszcze jej pokutujących incydentów z odparzeniem jak na lekarstwo. Oczywiści zawsze pamiętam o tym, by warstwa pudru, była bardo cienka, i wtedy to działa. Jak nasypie się tak z górką, to nie dość że porobią się w fałdach skóry grudy to jeszcze pozatykają się pory w pieluchach i wpłynie to na ich chłonność. I może przez takie błędy nie lubi się teraz zasypek.
Z kolei mój TŻ uwielbia stosować puder, najlepiej zasypać, poklepać i gotowe
Wiadomo jak większość facetów w kwestii przebierania dziecka woli iść na łatwiznę.
ja miałam jako dziecko pernamentnie odparzony tyłek - ale jak się okazało to było spowodowane złą dietą, mama karmiła mnie rzeczami, które zakwaszały moje kupki:
- wołowinę,
- rosół na kości wołowej
- rzeczy z kwaśnym odczynem itp.
Ja sama nie jem nic co może zakwasic małą i jest super - nawet może całą noc w kupce przeleżec i nie ma odparzenia ![]()
Moja jak ma kupkę to nie posiedzi długo zaraz się drze. Ale jak była mniejsza to jej nie przeszkadzały i tez w nich mogła siedzieć.
Teraz jest bardzo ciepło, więc maluszka można położyć na podkładach bez pieluszki, żeby pupa się wietrzyła. Ja ososbiście poleckam krem Suducrem i Bepanthen. Jak tylko pojawiło się coś czerwonego to po posmarowaniu jedną z tych maści na drugi dzień nie było śladu.
Jeśli maluszek zrobi kupkę to jego pupę warto umyć, a nie tylko przetrzeć nawilżaną chusteczką. My myjemy po każdej kupce i dawno nie widziałam niczego czerwonego na pupce Karolka.
Ja zakupiłam krem Suducrem i Bepanthen. A na codzienne/częste stosowanie krem na odparzenia Ziajki.
Przeczyałam wszystkie komentarze i widze, że dużo osób poleca Bepanthen. Kompletując wyprawkę dla maluszka tez się w niego zaopatrzyłam. Niestety nas uczulił. Byłam w szoku. Pampersy Happy tez nas uczulały, tak jak i większość chusteczek. Po próbach i błędach skończyło się tak, że używamy maści robionej na receptę, chusteczek pampers sensitive a z pampersów tylko Pampers, albo z Superpharm Life Baby’s. Jak widać wszystko jest sprawą indywidualną. Tez się staram jak najczęściej używać przegotowanej wody, ale nie zawsze jest to możliwe no i zostają nam chusteczki…
Najlepszym sposobem jest częste zmienianie pampersa ale jak już się pojawia problem to używamy kremu termentiol nie jest drogi a pupa mojej Miśki staje się normalna i to jest dla nas najlepszy sposób który nigdy nie zawiódł
ten lek poleciła mi moja mama bo sama używała go gdy ja czy moje rodzeństwo byliśmy mali więc można powiedzieć że przeszło z pokolenia na 2 pokolenie ![]()
Skóra mojego dziecka jest skłonna do odparzeń. Problem zaczął się gdy córka zaczęła jeść wszystko i jej kupki zaczęły robić się kwaśne. Nawet szybka zmiana pieluchy i dokładne umycie pupy nie daje u mnie pewności czy zaraz nie będzie miała podrażnionej skóry. Zrezygnowałam z chusteczek nawilżających , bo też zaczęłam mieć problem z odparzeniem po nich ,nie zależnie od firmy.
Stosuje sudcrem na odparzenia , ale jego skuteczność jest różna . Pomaga nam częste wietrzenie pupy
u mnie też po stałych pokarmach i zależnie od tego co syn zje robi się lekko czerwona pupa, na razie sudocrem daje radę, ale w razie czego to kupie bepanthen bo podobno lepiej sobie radzi. a wietrzenie też sie sprawdza, tylko syn zawsze sobie siknie i wszystko mokre
Ja tez narazie stosuje sudocrem mam dwa male opakowania i szkoda nie uzywac i czekac jak sie przeterminuja. Gdy sie skonczy przejde na bepanthen.
Córka też przy wietrzeniu sika , ale lepiej zmyć panele niż żeby dziecko cierpialo.
Jak dla mnie najlepszy ns świecie jest Bepanthen. U nas zawsze działał na wszystko. Niestety Sudocrem, Bambino i Dada nie dawały rady
ja kupie bepanthen jak sudocrem się skończy a mam jeszcze pół opakowania… jakoś powoli to schodzi ![]()
Przy odparzeniu pupy najlepiej często wietrzyć pupę luźno zakładać pampersy i często je zmieniać. Odstawiłabym chusteczki i zamieniła je na czystą wodę na czas leczenia . Do tego wszystkiego u nas najlepiej sprawdziła się mąka ziemniaczana nic innego nie pomagało
Bepanthen jak dla mnie jest numerem 1 bardzo szybko łagodzi odparzenia
Mąki ziemniaczanej oraz pudrer też stosowalam . Przy delikatnych odpoarzeniwch się sprawdzaly, Ale przy większych bez kremu typu sucorem nie dało rady. Wszystko zależy od dziecka .
tylko o mące ziemniaczanej trzeba pamiętać, że jak się pupę zasypie to trzeba to za moment spłukać żeby nie powstały kluchy i przy okazji rany ![]()
Ja nie splukuje mąki , posypuję ją na wysuszona pupę w niewielkich ilościach tak jak puder.
magiczny dobrze ze napisałaś
ja jeszcze nie stosowałam ale zauważyłam ze koło odbytu ma takie jakby lekko czerwone, pewnie go kupka po obiadku odparzyła… na początek to może wsype dziś do kapieli trochę tej mąki. a jak dodam do wody to potem normalnie dziecko umyc w tej wodzie, wyjąc i wytrzeć? czy opłukac jeszcze raz z tej ziemniaczanej wody?