10 rad, jak nie urodzić przed terminem

Ja mam skorcze od dwuch tygodni a od tygodnia juz je czuje. Nie widxe na razie zeby czop wypadl czy plamienia lub saczacych sie wod plodowych… Stresu mam co nie miara … I nie da sie w zaden sposob go zachamowac… Mogl bypomoc relaksacyjna kapiel z aromatycznymi olejkami i spokojna muzyka ale co z tego jak nie wolno? :stuck_out_tongue:
Ja cale szczescie juz jestemw terminie i juz sie tak nie martwie :slight_smile: wlasnie dzisiaj zaczelismy 37 tc :slight_smile: hip hip hura! :slight_smile:

Niunia to super !! Czekamy na dzidziusia niebawem :slight_smile: teraz już z górki :slight_smile:

37 tydzień to można już rodzić :smiley: Mi tak lekarz mówił, że wiadomo oby jak najdłużej ale po 34 tygodniu już będzie ok. Chyba się za mocno wyluzowałam skoro dzieciaki już w 35 stwierdziły, że fajnie by było już wyjść. Przypuszczam, że jednak Mikołaj miał już dość bo Emila leżała mu na głowie i zaczynała go objadać :DD

Mojemu było już za dobrze w 35 tygodniu :wink: Ale teraz wyszedł na duuuży plus i objawów wcześniactwa brak :slight_smile: W sumie jedyny objaw jaki miał po urodzeniu to czasem tchu mu brakowało ale nikt nie jest w stanie stwierdzić czy to dlatego,że wcześniak czy moja infekcja czy coś takiego :slight_smile: Ostatnio neonatolog uznał,że mam przeterminowanego wcześniaka :smiley:

Chociaż czasem myślę,że on urodził się o czasie tylko termin porodu miałam dziwnie wyliczony… Na usg dziecko zawsze o ponad 2 tygodnie większe i gdzie ja w 4-5 dniu cyklu już miałam dni płodne bo tylko wtedy mogłam zajść :slight_smile:

ja to juz tez przez ten pecherz doszukuje się czy to nie wody płodowe się sączą ale na razie nie jest jakos mokro strasznie tylko po prostu mam takie upławy nie wiem czy prawidłowe ale lekarz na razie nic nie mowil mi ze cos jest nie tak wszytko sięokaze na nastepnej wizycie.

Będzie ok zobaczysz !! :slight_smile: Bakterie w moczu nie zawsze oznaczają,że się coś dzieje… Ja miałam zawsze bakterie a się okazało,że źle pobierałam mocz… Robiłam posiew i nic nie wykazało… potem robiłam już tak jak trzeba i żadnych bakterii :slight_smile: ja myślę,że pęcherza się dorobiłam,bo parę dni wczesniej byłam nad jeziorem… Nie pływałam ale czasem się zanurzyło to i owo :confused:
A masz jakieś dolegliwości?

Nie doszukuj się samych złych rzeczy i staraj się nie stresować, bo to też ma wpływ. Ja w ciąży miałam bakterie w moczu i brałam antybiotyk na nie,a urodziłam i tak wcześniej z zupełnie innego powodu, z takiego że miałam kamienie.

Kochane moje! :slight_smile: Jestem przyszłą mamą :slight_smile: termin porodu w lipcu, będzie chłopak! :slight_smile:
Jestem już w połowie ciąży i czuję się super! Pomaga mi w tym joga dla mam i codzienne spacery. Mam nadzieję, że pomoże mi to w porodzie a także wierzę, że dzięki regularnym ćwiczeniom nie urodzę przedwcześnie,a sam poród przebiegnie gładko , więc zachęcam Was do aktywności fizycznej :slight_smile:

Witaj Kasiu.
U mnie termin porodu lada dzien :slight_smile: wrecz go wyczekuje
Niestety na wstepie musze sie z Toba nie zgodzic jesli chodzi o aktywnosc fizyczna i porod. To nie prawda ze jest lzejszy jesli kobieta w ciazy jest aktywna, wystarczy np ze bedziesz miala waska miednice i powstaje problem … Kolejna rzecz jesli chodzi o aktywnosc i brak klopotow z donoszeniem ciazy czy problemami to kolejny mit… Bo nie zycze Ci tego ale moze okazac sie tak ze w 7 czy 8 miesiacu bedzies misiala polozyc sie i lezec i bedziesz miala zakazane chodzenie wysilek czy cwiczenia. Ciaza to taki stan kiedy niczego nie mozna byc pewnym… Wszystko moze ukladac sie dobrze a nagle moze cie polozyc do lozka… Ja przez cala ciaze czulam sie bardzo dobrze i psychicznie i fizycznie, duzo chodzilam, sprzatalam w naszym nowo wykonczonym mieszkaniu sama robilam zakupy i sama je nosilam, sprzatalam pralam gotowalam odwiedzalam znajomych i ogolnie aktywnie przeszlam przez cala ciaze, niestety w 34 tc wyniklo wiele niedogodnosci skracajaca sie szyjka, przedwczesne skorcze i nadcisnienie tetnicze…
Dlatego zaznaczam zycze by wszystko uCiebie lrzebieglo pomyslnie ale nie da sie zalozyc ze aktywnosc wczasie ciazy nam poplaci i pomoze w porodzie.
Moja znajoma rozniez byla aktywana liczula na fajny szybki i lagodny porod i imo ze meczyla sie 18 h nie urodzila naturalnie tylko zrobili cc bo miednica byla za waska i dzieckomsie nie miescilo…
Nie chce straszyc zycze jak najlepiej ale pamietaj ze to ze jestes aktywna niczego nie gwarantuje

niunia989 dziekuje za rady staram sie pic jak najwiecej i zurawine jem ale moze jakies suplementy typowo z zurawina sobie kupię . Jesli chodzi o aktywność to prawda ze czasem szczuple kobiety sa aktywne bardzo a miednica, biodra nie jest odpowiednio przystosowana i nie mozna urodzic samemu i muszą ciąć . Ale z góry nie ma co zakładać jak zdrowie dopisuje to ruszać się , spacerować i cieszyć

jesli chodzi o suplement z zurawina polecam zuravit badz tak jak pisalam juz gdzies doppelherz aktiv. Moim zdaniem nic nie zastapi zurawiny w owocu w czystej postaci. To jednak ma najwiecej zurawiny i jest jak by nie bylo najzdrowsze :slight_smile:
Owszem mas racje ze jesli mozna to nawet trzeba jak najwiecej sie ruszac ale nie mozna powiedziec i wmuwic komus ze dzieki temu porod bedzie krotszy i lzejszy.
Moja znajoma np jest instruktorka Zumby, ma swoja dzialalnosc i uczy zumby juz chyba od jakichs 15 lat, no i jakos nie pomoglo jej to wysportowqane cialo w porodzie… Rodzila 13 h bardo ciezki miala porod, Kolejna sprawa ogladalam ostatnio program na tlc porody byla tam babka sportsmanka i nie mogla urodzic porod trwal ok 20 h … Nie mozna powiedziec komus ze cwiczenia pomoga w porodzie bo tak nie jest. Ciaze aktywnie ok jak najbardziej tak dla zrowia mamy i dziecka ale musimy pamietac takze o tym zeby czasem nie przecholowac…

a co powiecie na herbatke zurawinowa wczoraj kupilam. myslicie ze to tez dobre jest?

Aniu a jak z zawartoscia zurawiny w herbacie? Ile %?

34% zurawiny

Aniu to dobrze trafilas :slight_smile: ij herbatke codziennie :slight_smile:

i ja już piję herbatkę zuwawinową i dorzucam sobie zurawinę i też zjadam

Możesz kupić w aptece sok żurawinowy,ponoc o wiele lepszy niż herbata :slight_smile:

Zgodzę się z niunia989 - akt fizyczna nie ma nic tutaj do porodu.
jestem siatkarką na “emeryturze” mój poród był expresowo szybki, po mnie na porodówkę wjechała lekkoatletka, biegała przełaje, poród zaczęła o 19 a skończyła na drugi dzień o 15 z cesarskim cięciem, i przetaczaną krwią…, więc gdzie tutaj była jej pomocna aktywność fizyczna, którą upraawiała niemalze codziennie przed zajsciem w ciaze i w trakcie ciazy male aktywnosci ?

myślę, ze jeżeli bedziesz współpracowała z lekarzem ktory odbiera poród, słuchała i nie panikowała zbytnio będzie jak najbardziej ok, jednakże każdej kobitki organizm inaczej reaguje na wysiłek i niektóre kobiety poród mają już zapisany z jakąkolwiek komplikacją…

Ja wysprzątałam całe mieszkanie + mycie okien, upiekłam 2 blaszki rogalików i wypiłam kilka herbat z liści malin. Na 2 dzień Fifi był już z nami :slight_smile:

Co do aktywności to się zgadzam - ja przed ciążą zawsze byłam aktywna - regularnie chodziłam na basen (2 razy w tygodniu) i to nie rekreacyjnie; ), do tego piłka ręczna, siatkówka i prawie całą pierwsza ciążę przelezalam a jak już zasuwalam to odeszły mi wody po umyciu okna a urodziłam przez cc, bo m.in. nie było rozwarcia i synek był wciąż wysoko…