Zwolnienie ciążowy czy urlop wypoczynkowy?

Dopytaj kogoś kto się lepiej zna ale już będąc na macierzyńskim możesz przejść na L4 będzie to wtedy płatne 100% urlop co nie przepada więc wolała bym go wykorzystać po następnym macierzyńskim 

Hej dziewczyny w marcu kończy mi się macierzyński,jestem w drugiej ciąży. Niewiem co mi się bardziej opłaca wykorzystać pierw urlop wypoczynkowy zaległy i przejść na zwolnienie z powodu ciąży czy od razu L4?

L4 bierz urlop wykorzystasz sobie an samym końcu 😂

Ja bym brała L4. Masz 100proc. Platny. A urlop nie przepada więc wykorzystasz po. Gratulacje i zdrówka ❤️

Gratulacje!

W takiej sytuacji chyba jednak L4. 

Ja powoli się zbliżam do końca urlopu, ale planujemy drugiego malucha. Chcemy jednak możliwie przeciągnąć czas by trochę zwiększyć różnicę wiekową i wakacje przebrnąć na spokojnie bez ciąży :). Więc ja zdecydowanie wykorzystam najpierw zaległy urlop. 

Gratulacje ! też mi się tak marzy :) ja chyba brałabym l4, chyba, że planujecie jakieś podróże to wtedy urlop 

w teorii bardziej Ci się opłaca brać l4 i odebrać sobie wszystko po skończonym kolejnym macierzyńskim :)

Wiesz co zależy czy biorąc urlop należą ci się dodatki typu wczasy pod grusza tak sobie myślę ;) bo to zawsze dodatkowy zastrzyk gotówki;) ale z tego co się orientuję mogą zawsze ściągnąć do pracy ;/ ale zawsze można wziasc 2 tygodnie aby te wczasy wziasc o ile są;) a potem zwolnienie gdzie masz i tak płatne 100% 

Musisz sobie policzyć i przekalkulować opieka na dziecko 2 dni jeśli masz juz dziecko chyba że mąż ma przypisana opiekę na dziecko w wymiarze 2 dni /16godzin te dni urlopu się zliczają ;) ja gdybym nie przekazała 2 dni opieki mezowi to zanim bym przeszła na wychowawczy miała bym kolejny urlop z kolejnego roku a tak to zabrakło mi jednego dnia;) 

Grattki 

Gratulacje. 

Najlepiej popytać w kadrach jak.masz kogoś zaufanego.

Ja chyba wzięłabym L4 - urlopy później przyn2 dzieci będą jak złoto do wykorzystania po macierzyńskim i rodzicielskim. Chyba że faktycznie planujecie w wakacje jakoes wyjazdy urlopowe - to już bym się jednak poważniej zastanowiła.

W takim przypadku to raczej L4 będzie bardziej opłacalne. I z tego co wiem to nie trzeba nawet czekać do końca macierzyńskiego żeby przejść na zwolnienie. Wystarczy żeby minęło pierwsze 14 tygodni.