Związek wykończył mnie psychicznie

Na już myślę że dobrym rozwiązaniem jest nie odzywać się do siebie. Z waszych rozmów we dwójkę pewnie nic dobrego nie wyniknie. Poinformowuj go ze sie nie odzywasz. Cisza może być użyteczna jako forma ochłonięcia i unikania eskalacji konfliktu. 

Mówiłaś że coś nagrywał jak rozmawialiście... no jeśli to może być użyte  przeciwko Tobie to lepiej skontaktować się z adwokatem. Wiem że jak już człowiek jest wykończony psychicznie to łatwiej przekracza się jakieś granice. 

Wy w ogole spędzacie razem czas ? 

Tak kazda rozmowa kończy się ostra kłótnia. Tak,kilka dni temu byliśmy w kinie a tydzień temu na wakacjach. U nas to wyglada tak ze w 1 dzień jest super miłość a w kolejny coś mu się odkleja i zaczyna się jazda

A ja mam dość takiego życia. Dosc tych słów które słyszę od niego,jak traktuje mnie,moja rodzine. Uslyszlam okropne rzeczy na temat każdej bliskiej mi osoby. Miesza kazdego. Jest chorym okropnym człowiekiem 

Szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. Zadaj sobie pytanie czego właściwie chcesz ? Związku z tym konkretnym mężczyzną czy zupełnie nowego życia. Jeśli chcesz pozostać z ojcem swojego dziecka musisz wiedzieć, że nawet idealnie wypracowane różnice nigdy nie zlikwidują tego, czym Ciebie skrzywdził. Związek to ciężka praca obu stron. Musisz ustalić w czym jest problem, pójść na kompromis, ustalić zasady.  Priorytetem jest owoc Waszej miłości i dobro dziecka. Dlatego zastanów się co będzie lepsze praca nad toksycznym związkiem czy dziecko wychowywane w dwóch domach.

Jesteście małżeństwem, zgadza się? Więc może jesli nie terapia i nie pomóc z otoczenia to może sprobuj z nim pogadać i przedstawić sytuację. Nie mow że to z litości bo nie masz kasy czy gdzie iść ale że po takim czasie się roztac to szkoda. Może i to trochę gra aktorska ale myśl o sobie. :)!  Może jakaś koleżanka pomoże. Ja bym pomogła na ich miejscu. A póki co jeśli masz opcję tam dalej być to się usamodzielnij chociaż przez chwile zeby mieć odlozona kase na wynajęcie czegoś czy zeby dziecko było w żłobku. Koszta są nie wielkie jeśli dostaniesz sie na Panstwowe. A później możesz wywalczyć alimenty, jak mało nie zarabia to nawet 1000 zł można dostać..

Problem jest w tym że idealnych związków nie ma, każdy czasem się kloci, wytyka że czegoś się nie zrobiło, albo że coś zrobiło się źle. Gdy dochodzi dziecko to w ogóle się  zmienia świat. Ale to nie oznacza że ma Cię wyzywać czy szantażować. Ważne też żeby takie rozmowy wyjaśniające odmienność zdan odbywały się bez dziecka 

Mamina masz rację, szacunek w związku tak czy inaczej musi być. Jednak są faceci, którym odwala gdy pojawi się dziecko i nie są sobą. Wręcz zmieniają się i nie na dobre. A mowi się na kobiety że po urodzeniu przechodzą zmiany… ehhh

Pierwsze co to próbuj zapisać dziecko do żłobka i w tym czasie też składaj CV gdziekolwiek. Moje znajome, które muszą pracować do południa właśnie w godzinach przedszkolnych często wybierają prace na kuchni w gastro. Popatrz na oferty na olx. Albo np. jako opiekunka do dzieci. Koleżanka tak pracowała mając swoje małe i dodatkowo czyjeś pod opieką. Pomyśl. Musisz się uniezależnić finansowo. To pierwszy krok.

Karolinka, ja nie widzę też tu sensu abyś była z nim... masz możliwość pójścia do swojej mamy to idź tam z dzieckiem, nawet jeśli nie masz warunków... kąt dla Cb na  pewno tam znajdziesz.Jeśli się chce sądzić  chłop, niech się sądzi,  Ty idziesz na darmowe porady prawne ,bo takie są i tam uzyskasz dużo informacji co dalej.

Myślę też że chłop na zaburzenia emocjonalne, borderline choroba tak się to nazywa.

Jeśli mama nie ma warunkow jak pisałaś to mimo wszytko zatrzymaj się z dzieckiem na chwilę i składaj podanie o mieszkanie socjalne. Do tego wszelkie instytucje pomocowe, abyś mogła otrzymać pomoc finansową.

Chłopak nie widzi w sobie winy,uwaza ze to ja jestem chora. Co do terapii,śmieszy go to. Nie da się z nim w ogóle rozmawiać,ma mnie ciagle gdzieś. Czuje jakbym próbowała złapac kontakt z młodszym bratem,który w tym czasie siedzi w telefonie. Kiedy powiedziałam ze szukam mieszkania i pozycze pieniądze od siostry,przyszedł i powiedział ze jego ojciec wynajmie mi te w którym mieszkamy za niższa kwotę..takie ma podejście :)

Z tego co piszesz to wychodzi na to że bagatelizuje to co mówisz. Pewnie mysli że to tylko takie gadanie bo sam rzuca słowa na wiatr.

Mowis że jednego dnia jest wielka miłość a kolejnego cos mu odwala. Co to znaczy ta miłość? Jeżeli Cię rani to powinnas być konsekwentna w tym żeby pokazać i mowic mu ze masz dosyć tego jak jest. 

No typowe dla faceta który ma żonę/ partnerkę za nic bo nie pracuje a siebie stawia na piedestał bo on pracuje i zarabia. Nie zabierze ci dziecka nie bój się tego. Możesz nawet iść do mamy na kilka nocy mimo że nie ma warunków a załatwiać coś przy okazji. On myśli że jesteś uzależniona od niego dlatego chcę cię psychicznie zniszczyć bo boi się że odejdziesz i że co gorsza dasz sobie radę bez niego. Niektórzy faceci nie potrafią tego znieść. Skoro piszesz że masz już dość to olej go i nawet do domu samotnej matki idź na parę nocy jest jeszcze szansa że w tedy się opamięta i będzie wiedział że z tobą nie ma żartów 

Dokaldnienjest tak jak pisze Kargaw. Jak go zostawisz to się przestraszy. Później są już tylko dwa scenariusze, albo zacznie mieć do Ciebie szacunek, albo go rozwścieczysz i będzie robił Ci pod górkę.

Karolina101, sprawdź czy w Twoim mieście są internaty. Można w nich wynająć pokój i to też uważam za jakieś rozwiązanie niskim kosztem 

Ew na grupie swojego miasta napisz post , nawet anonimowy, opisując trudna sytuacje życiową i finansową. Z pewnością znajdziesz tam rady , możliwości pomocy lub pomoc bezpośrednia od dobrych osob

Każda z nas tu coś wniosła, jak napiszesz taki post to może jeszcze coś ktoś podpowie

Tak jest, a wiem że takie miastowe grupy działają naprawdę prężne.