Ooo a czemu nie olejek? Ja właśnie nadal dolewam, to w czym kąpiecie?
Dafurag zawsze daje na śpiocha jak dostawiamy do cyca. A jak nie śpi to przytrzymuje pod brodą i wtedy przelknie.
@Michaska ja łapałam w takie woreczki na mocz, ale teraz już rano go budzę, myje siusiaka, stawiam przy umywalce, puszczam wodę i sika do kubeczka.
Ale super że tak już wie i umie. To mój pewnie też by tak umiał bo jest starszy od twojego … całe szczęście że nie muszę tego badać ale dzięki za patent bo nigdy nic nie wiadomo
Ja nawet nie wiedziałam że są takie woreczki do pobrania moczu, jeszcze nie musieliśmy pobierać ale dobrze wiedzieć na przyszłość
O wow nie widziałam pieluch , same woreczki to widziałam
Też nie wiedziałam o pieluchach. Mi na pobranie moczu do posiewu kazali nie używać nawet woreczka tylko i wyłącznie łapany mocz, ten środkowy strumień. U nas akurat syn od samego początku lubił sikać jak tylko pampersa się otwierało więc w sumie nigdy nie było z tym problemu. Rano jak tylko się obudzi to od razu go na przewijak i czekam chwilę i robi siku.
@MAMA_EM nic co tłuste. Kazali mi myć najlepiej w zwykłym mydle, bez żadnych tam udziwnień. I jak najmniej tego używać. Nie smaruje też dupki, myję wodą przegotowaną i staram się czekać aż wyschnie a jak nie to wycieram na sucho zanim nałożę pampersa.
No to jest najlepsze…. My też jak oddajemy mocz to najlepiej trochę się zsikac a potem dobiera łapać ale jak masz niemowlaka to ciężko tak złapać i dlatego wiem że kiedyś mamy polecały ta pieluchę … jak dziecko jest starsze to można tak próbować łapać … też słyszałam że trzeba dziecko napoić i np w wanie z nim siedzieć i i czekać z pojemniczkiem
No to dobrze wiedzieć, muszę w takim razie przestać używać tego olejku, bo może to też powoduje te zum u nas… Nikt nam o tym nie mówił?
U nas też kazali na posiew to żeby był jałowy mocz od razu do kubeczka zrobiony …
A kazali wam ćwiczyć napletek ?
@Michaska o pieluchach słyszałam, ale nigdy nie używałam .
No ja też o nich słyszałam ale nie używałam i oby jak najdłużej nie musiała z nich korzystać
Przy myciu odciągać ale nie za mocno i nie na siłę, strasznie ma tam wąsko, ciężko cokolwiek tam odciągnąć. Znajomej córka też długo walczyła z tymi zakażeniami, to oni nawet na basen nie mogli jeździć, zakazane mieli, ale słyszałam że u dziewczynek częściej to się zdarza
To u nas tak samo z tych naciąganiem, chociaż ostatnio coraz lepiej jak “ćwiczymy”
Ale to odciągacie napletek często ? Codziennie czy jakoś raz na czas? W sensie żeby czyścic czy żeby jako to ćwiczyć? Bo słyszałam że dopiero przy dziecku 2 letnim on schodzi … a na początku jest taka stulejka
Jedni mówią żeby odciągać drudzy żeby nie ruszać, ja trochę zjeżdżam żeby tam lepiej umyć, ale ciężko cokolwiek tam zjechać
To prawda…. Ja też tak lekko naciągam by umyć solą fizjologiczną po kąpieli ale faktycznie na tym etapie to niewiele schodzi
Mi kazali codziennie po kąpieli i smarować jeszcze taka maścią ,by lepiej to odchodziło.
Urolog na pierwszej wizycie mi tak kazał, ale olalam sprawę, bo jak się każdego pytałam, to nie trzeba że właśnie samo się to zrobi. Na drugiej mnie opierdzielil czemu tego nie robie, bo nic właśnie nie odchodzi … i jak wylądowałam w szpitalu to też kazali, bo do cystografii musieli włożyć cewnik a bez żadnej tam dziurki by nie zrobili tego.
No mi właśnie nikt nic nie mówiła i wlasnie myślałam o tym ostatnio z mężem i mamy wizytę u pediatry na szczepienie to się podpytam czy coś mamy robić i jak bo w sumie nie chce mi zrobić krzywdy też
My u urologa nie byliśmy, cewnik jakoś zakładali, a masz to ciekawe czy nie masz jakiś sterydów?
W rodzinie chłopczyk miał zabieg w wieku 5 lat jakoś, i właśnie dziś ma wizytę kontrolną. Ale coś tam dziwnie powychodzilo i jednen lekarz mówił ze dobrze zrobione a drugi ze nie i że jeszcze jedna operacja będzie. Ale obyło się bez drugiej. Nie wiem czy to był zabieg czy operacja. Podpytam się dziś jak to wszystko wyglądało, ale pamiętam jak po już był w domu i opatrunek nosił i jeden wielki płacz był jak musiał siku
Ale zum nigdy nie miał
Tak ta maść jest ze sterydem.
U nas narazie nie ma żadnych przesłanek do operacji, narazie diagnozujemy czemu ma te zumy.
Ale ten chłopczyk miał zabieg na stulejkę ?
A byłaś przy tym jak zakładali ten cewnik?
Ale z jakiego tytułu miał operację? Cos mu się działo ?
To mój na szczęście nie miał tego typu problemów ale za to ma skłonności do zapaleń uszu … więc jak widać każde dziecko coś ma i trzeba działać a danym obszarze
Operacje na stulejkę, i znów będzie miał bo mu się zrasta ciągle skóra i go boli i stan zapalny się robi.
Tak, byłam przy cewnikowaniu na ucm.
