Współczuję
Taki maluszek i już tyle przeszedł…
Najgorsze że po antybiotyku było dobrze i 3 dni później znów mocz brzydki wyszedł
może któraś robiła większą diagnostykę i podpowie co dalej czy w 100% sie słuchać nefrologa czy coś jeszcze szukać
A co lekarz na to mówi?
@_MamaKinga_1 i @P.Iwanicka moze by cos pomogly ? W tym watku pisaly o zumie, antybiotykach i probiotykach.
Przeczytalas wczesniejsze komentarze z tego watku ? Moze one jakos Cie naprowadza bo widze ze dziewczyny juz malo aktywne ![]()
Czytałam czytałam.
Nefrolog chce nas położyć na oddział żeby robić pokolei badania, zacząć od rentgenu z kontrastem. Ale mówił że jak będą dobre wyniki bo do tego badania muszą być dobre, to nie będzie trzeba na oddział. Ale niestety, jutro jeszcze powtórzę mocz tak dla swojej pewności. Wzbraniam się od tego oddziału, ale chyba nie ma już wyjścia. I tak co dwa miesiące spędzam ponad tydzień w szpitalu. Najpierw poród później zum, teraz badania. Oby nic tylko nie załapałw szpitalu, bo tego najbardziej się boję.
U nas nie było tego problemu , biedny maluszek
Może niedługo dziewczyny wejdą na forum i coś więcej pomogą w tym temacie
Cześć
doskonale wiem o czym mówisz , ja też się wzbraniałam przed oddziałem jak tylko mogłam ale nie warto . Z jednym synem chciałam wyjść ze szpitala i podawać antybiotyki w domu ale to nie zdało egzaminu . Oddzial był potrzebny bo jednak przy tak małym dziecku obserwacja jest bardzo ważna . Mój syn dostawał antybiotyki dożylnie , ciągle spał w ogóle zero aktywności . Spadał na wadze przez to a dodatkowo zapychały mu się żyły więc ciągle nowe wkłucia . Okropne to było ale robili wszystkie badania , usg , posiewy i jak dziecko ma problem z moczem to też sprawdzają pod kontem kwasicy . A robiłaś posiew z moczu na własną rękę czy w szpitalu ? Bo pamiętam że bardzo duża rozbieżność była między moczem pobranym cewnikiem a takim normalnym z tych przyklejanych torebeczek
Aktualnie zrobiłam 3 badania moczu bo kazał nefrolog. Mocz jest ok ale w każdym posiewie bakteria coli. 8 czerwca idziemy na oddział, najpierw badania moczu czy na pewno jest bakteria, jeśli tak, zwalczać będą bo musi mieć wyniki ładne żeby diagnozować dalej czyli te badanie rtg z kontrastem. Mieliście takie badanie?
Dobrze, że mocz ogólny jest prawidłowy. Jeśli E. coli pojawia się w każdym posiewie, lekarze będą chcieli ustalić, czy jest to rzeczywiste zakażenie, nie mam z tym doświadczenia
Nie , takiego badania nie miał robionego . Ale odnoście bakterii coli to pamiętam jak się mnie położna pytała czy kąpię dziecko w wodzie bezpośrednio z kranu czy przegotowanej
No właśnie nefrolog mówił że może ciągle źle pobieram mocz i to też powód dla którego idziemy do szpitala że oni sami chcą pobrać i mieć pewność tej bakterii
A kąpię w wodzie z kranu bezpośrednio, i przemywam też wodą z kranu i płatkami kosmetycznymi
Hej jak się skoczyła twoja przygoda z zum?
Mój synek najpierw miał ecoli, wyleczyliśmy antybiotykiem, później dwa razy pod rząd pałeczkę ropy błękitnej. Dwie hospitalizacje po 11/15 dni , antybiotyk dożylnie, drugi raz już musieli założyć nam drogę centralną bo żyły nie wytrzymywały…
Cystografia i renoscyntygrafia wykonane i wyniki ok…
A jak u Was?
O kurczę a gdzie twój synek się tego nabawił?
Wczoraj właśnie byliśmy u nefrologa kontrolnie. Ostatnio miał w czerwcu zum, leżeliśmy w szpitalu na antybiotyku i robione było ucm ale wyszło poprawnie. Miał wtedy 6 miesięcy. Zalecono nam co miesiąc wyniki moczu robić i dafurag na noc. Mocz miał od czerwca dobry, żadnej infekcji, teraz już mamy nie robić, ale dafurag zostaje minimum do następnej wizyty czyli do marca.
Ile twój synek ma? U nas jeszcze od urodzenia było z jedną nerką coś lekko nie tak, ale już się unormowało.
Mój ma 11 miesięcy, mieliśmy też od urodzenia zaznaczone ukmy. Ostatni raz byliśmy w sierpniu,też co miesiąc mamy robić badania moczu i też mamy ten dafurag na noc. We wtorek mamy wizytę u neurologa i mam zrobić badania i aż się boje co wyjdzie ,bo u nas to bezobjawowo się ukazuje. Wiem o tym tylko dlatego że robiłam co miesiąc to badanie moczu i wychodziło nie tak…
@Michaska nie wiem i w sumie lekarze też nie wiedzą co jest nie tak…
Rozumiem… ciekawe to jest ale pewnie ta samo jak z uszami… mój synek ma skłonności do zapalenia uszu a inne dzieci nie mają i pewnie tak samo z ZUM … mój synek odpukać na szczescie nie chorował a inne łapią częściej
To bardzo podobnie mamy, miesiąc różnicy bobasy.
Wcześniej np kąpałam syna w olejku ze słodkich migdałów, już tego nie robię, jak najmniej mamy używać płynów do kąpieli a olejków takich to w ogóle. Posiewu nie robimy jeśli wynik moczu ogólny jest dobry. Ostatni zum też bezobjawowo był. Tamte dwa poprzednie goraczka w sumie jedynie.
Macie jakies sposoby na dawanie dafuragu? Bo u nas to loteria raz ładnie połknie wszystko, raz wypluję trochę a raz wszystko. Nie mamy dobrego sposobu ![]()
Mi się zawsze wydawało że kurczę najgorsze to pobrać mocz takiemu dziecku … wiem że są specjalne pieluchy ale one się tak bardzo nie sprawdzają … i najlepiej łapać taki świeży mocz