Zostań Dawcą Szpiku

Krew zawsze jest potrzebna. Warto odawać . Nigdy nie wiedmo kiedy nam będzie potrzebna

Afamos ja również oddaje krew i jestem z tego dumna  ;) jeszcze wszystkich dookoła namawiam ;) mój teść ma RH0- czyli najbardziej potrzebna i jeszcze mi się go nie udało namówić na oddawanie, ale się nie poddaje i ciągle go do tego przekonuje . 

No zgadzam się zawsze my możemy potrzebować krwi. Ale nie ma co namawiać na sile. Może się boi zresztą najpierw trzeba zrobić morfologie i sprawdzić czy może oddawać krew. Bo już jak się przyjmuje leki ma się nadciśnienie cukrzycę itd nie można oddawać. 

to ja bym mogła oddać krew bo nie biorę żadnych lekarstw mam gr krwi którą mogę dać każdemu bo mam 0...a chcąc byc dawca muszę skontaktowac się przez strone tak....

Tak na stronie możesz się zgłosić wyślą Tobie taki mały zestaw do pobrania wymazu. Często też są w jakiś miejscach i namawiają ludzi. Ja zapisałam się jak byli na studiach na uczelni. Krew próbowałam oddać dwa razy ale nie przechodziłam wstępnych badań. Teraz ciąża jedna druga i nie próbowałam. Jednak jak przestanę karmić napewno spróbuję ponownie.

Mój szwagier jeden i drugi mają jiznkaty honorowego dawcy

Adamos on mówi ciągle,  a no musze iść, musze iść,  a nie idzie.. a co do badań krwi to przy pierwszym pobraniu krew idzie do analizy i decydują,  czy możesz oddawać czy nie  ;) 

Wernisaż jak chcesz oddać szpik to zamawisz zestaw do pobrania z ich strony, a jak krew byś chciała oddać to trzeba isc do punku krwiodawstwa 

Teraz coraz częściej we wiadomościach mówią że brakuje krwi. To pewnie przez tego koronawirusa. Ludzie się boją oddawać. Chyba teraz najbardziej brakuje 0rh minus. Ja też kiedyś chciałam oddawać ale mi się ogólnie słabo robi gdy mi krew pobierają. Ale gdybym bliskiej osobie musiała oddać nie wahalabym się. 

Adamos u niestety większość osób ma takie podejście nie mówię oczywiście że jest złe jednak przez to brakuje krwi. Większość oddaje wtedy gdy jest potrzebna bliskim lub znajomym. Jednak nie każdy ma bliskich lub znajomych którzy mogą oddać krew dlatego jej brakuje.

No ja oddaje , jeżeli mam taka możliwość pomocy to z niej korzystam. Kiedyś często mnie odsyłali z powodu niskiej hemoglobiny , ale zawsze staram się ja podnosić i wracałam  ;) 

z tymi punktami u nas to jakis koszmar.był blisko to go zlikwidowali.a najblizszy jest 15 km,ale nie jst stale otwarty tylko sa akcje przeprowadzane.teraz w sobote miedzy 9-13 pobieraja.byc moze sie uda podjechać.

Niestety i koronawirus i wakacje wpłynęły na braki w bankach krwi. Ja niestety nie oddaje, bo nie powinnam, ale męża namawiam i sam chętnie to robi. To jednak nas nic nie kosztuje, a dla kogoś może znaczyć wiele.

Weronisia to jak mieszkałam w domu rodzinnym , to to samo miałam 15km do punktu, który jeszcze nie zawsze był otwarty..

Ja do punktu nie mam daleko ale zawsze niestety odbiory są w weekend kiedy to ja uciekam z miasta do rodziców. Teraz nie mogę oddawać ale napewno za jakoś czas coś będę musiała wymyślić i moze w końcu przejdę wstępne badania.

Karolina może się uda ;)