Zmiana pigmentacji skóry

Podobno zmiany pigmentacyjne są jak najbardziej naturalnym zjawiskiem w ciąży, jednak ku mojemu zdziwieniu zaczęły mi się pojawiać takie małe plamki, jakby piegi głównie na nogach, widzę że z dnia na dzień jest ich coraz więcej. Trochę mnie to irytuje jednak nie mam na to wpływu. Zauważyłam również, że pieprzyki stały się dużo ciemniejsze. Mam nadzieję, że po porodzie będą mniej widoczne. Zastanawiam się również nad filtrem przeciwsłonecznym, niedługo zacznie się lato, a wiadomo że w kremach z filtrami kryje się dużo chemicznych składników niezalecanych dla ciężarnych. Jakich używałyście filtrów i których firm, może doradzicie na co zwracać uwagę przy wyborze. Pozdrawiam serdecznie:)

w ciąży nie wolno się opalać, trzeba unikac słońca. Jeżeli chodzi o pieprzyki moje były ciemniejsze ale tez nie które się powiększały. Kolor po porodzie stał się normalny ale wielkość została

mi się poczatkowo zaczęły pojawiać ciemniejsze “placki” w róznych częściach ciała, ale nie bardzo widoczne. Następnie zauważyłam nowe pieprzyki i to o ciemniej barwie. Ogólnie nie wystawiajmy sie na intensywne słońce, nie tylko ze względu na skórę.

nic takiego nie zauważyłam w czasie ciąży… jedynie ta kreska w okolicach pępka… i po porodzie miałam całą twarz w takich jakby piegach… ale to było z wysiłku… myślę jednak, że to wszystko wróci do normy;* tak jak ta kreska w okolicach pępka po której nie ma już śladu dawno

Opalać się nie będę, ale akurat w lipcu i sierpniu będę chodziła w ciąży, także na pewno będę wychodziła na zewnątrz i muszę się zabezpieczyć jakimiś filtrami w miarę naturalnymi, żeby skóry nie poparzyć, tym bardziej że mam jasną karnację.

filtry są konieczne, np. mineralne i fotostabilne. zmiany pigmentacyjne nie znikną ot tak po ciąży, co się pojawi, to zostanie, jeśli nie uskutecznisz jakichś zabiegów. uważaj szczególnie na twarz i dekolt, może Ci się zrobić tzw. ostuda - zmiany pigmentacyjne, symetrycznie rozłożone po obu stronach twarzy, szarobrązowe, nie wygląda to szczególnie ładnie i ciężko przykryć makijażem.
i nie czekaj z filtrami do lata, wiosenne słońce jest jeszcze gorsze, ostre i spieka nieprzyzwyczajoną skórę.

Ja również zaobserwowałam u siebie zmiany pigmentacji. Najpierw pojawiła mi się plamka na nosie- coś jak większy pieg i z biegiem ciąży robiła się większa i ciemniejsza. W trzecim trymestrze pojawiły mi się plamy na rękach- też jakby piegi, ale oprócz tego że są mocniej zabarwione to jeszcze jakby wypukłe. Mam nadzieję, że to zejdzie po porodzie, ale na wszelki wypadek już sobie zaklepałam termin u dermatologa :wink:

Kreskę na brzuchu też mam :slight_smile: ale tym akurat się nie przejmuję :slight_smile:

Ja mam tych plamek na rękach i nogach coraz więcej, właśnie takich większych piegów, podobnie jak Ty Beatko. Mam nadzieję, że zejdą po porodzie, albo chociaż zbledną.

Zmiany w pigmencie skóry się zdarzają w ciąży . Ja tez miałam plamki wygladajace jak piegi a poza tym moje znamię zmienilo kolor na ciemniejszy i się powiekszylo na klatce piersiowej … niestey po ciąży nic się nie zmienilo …chyba musi minac jakiś czas by organizm doszedł do ladu z hormonami

Podobno to normalne.

Ja całą ciążę nie miałam żadnych zmian na skórze a teraz w 34 tygodniu zauważyłam, że mam ciemną skórę pod pachami. 

Takie pieprzyki wyskoczyły mi na szyi.

Mam nadzieję, że to zniknie po porodzie.

Zuzka2 mi nie zeszły te „nowe„ pieprzyki tylko po ciąży rozjaśniły się obszary, które pod wpływem hormonów się przyciemnily i linea nigra też całkowicie zniknęła. Teraz jestem w drugiej ciąży (24tc) i wciąż czekam aż ta kreska się pojawi.

Boże. Ja głupia nic na wiedziałam że przed słońcem trzeba się chronić. Także nad morzem miałam tylko bluzkę żeby osłonić brzuch. I nie kryłam się specjalnie przed słońcem. Ale nie bylam jedyna. Widzialam kilka kobiet w ciazy na leżaku w słońcu przy morzu. Mi wychodziły na skórze takie małe kuleczki. Odpadły same przez stanik .

U mnie latem był dopiero początek ciąży. Mimo to starałam się unikać mocnego słońca. Żadnych zmian mi nie przybyło od słońca

Te kuleczki na skórze to niegroźne włókniaczki, niektórzy mają tendencje do ich powstawania, ale w czasie ciąży szczególnie ich dużo może wyjść w miejscach, gdzie się ciało ociera o coś... ja nawet na brodawkach miałam, ale poznikały nawet niewiem kiedy 

Czytałam o tym. Mi się zrobiły w jednym miejscu pod piersią tam gdzie fiszbina i w zgieciu kolana. Wszytko zniknęło. 

U mnie pod pachą. Poza tym wiele innych zmian na klatce piersiowej. 

U mnie w czasie ciąży również takie zmiany zauważyłam, to wpływ hormonów. Miałam też ciemniejsze i gęstsze włosy, częściej chodziłam do fryzjera.

Zmiany zabarwienie skóry mam w niektórych miejscach, te małe wlokniaczki na szyi też są. Ale widzę, że tak delikatnie się trzymają, że niektóre oderwę w trakcie wycierania się ręcznikiem. 

Niestety włosy mi nie zgęstniała :(

Mi włosy przestały wypadać i też wydają się gęściejsze, ale też skóra zaczęła się bardziej przesuszać... coś za coś

Ja miałam gęściejsze włosy, ładniejsze, ciemniejsze i ogólnie w ciàży czułam się bardzo dobrze- to chyba działanie hormonow. ba wypadające włosy polecam szampon z pokrzywà- ja używam profilaktycznie :)