Złamany obojczyk

Corka urodzila sie ze zlamanym obojczykiem.
Lekarze w szpitalu powiedzieli ze to bardzo czeste u noworodkow… teraz ma 3 miesiace czy trzeba skontroliwac ten obojczyk ?

To wcześniej tego obojczyka nie kontrolowałaś? lekarze nie kazali? Ja się nie spotkałam wcześniej z takim przypadkiem ale dziwi mnie fakt że dziecko ma 3 miesiące a to nie było skontrolowane. Ty nie jesteś ciekawa czy wszystko ok?

Przy wypisie ze szpitala powiedzieli ze to samo sie zrasta. I nie nalezy nic robic. Robilismy usg po 6 tyg wtedy kiedy trzeba bylo skontrolowac bioderka. Ale chcialam sie dowiedziec czy to moze miec jakies nastepstwa pozniej. Bo powiedzieli nam ze wszystko jest ok.

To jak powiedzieli, że ok to pewnie jest ok nic się nie martw :slight_smile: Może się wypowie jakaś mamuśka która to przeżyła :))

myślę że dobrze by było zapytać jakąś rehabilitantkę noworodków i małych dzieci. specjalista zajmujący się tym na co dzień będzie z pewnością kompetentny aby przekonać cię czy wszystko jest w porządku lub ewentualnie zaleci jakieś ćwiczenia. u dorosłych wiem że obojczyk może nie mieć skutków ubocznych jeśli zrośnie się prawidłowo. dla spokoju ducha sprawdziłabym specjalisty.

Mój Witek też miał przy porodzie (przez CC !) złamany obojczyk. My również nie dostaliśmy żadnych zaleceń jeśli chodzi o kontrolę tego. Rozmawiałam z trzema różnymi pediatrami (CZD, rejon i prywatny) i wszyscy są zgodni że to nic takiego.
Nam złamany obojczyk kojarzy z czymś bardzo poważnym. Bo u dorosłych faktycznie jest, jednak noworodek ma obojczyk jak młoda, zielona gałązka. Cieniutki i elastyczny. Dlatego nie da się w ogóle tego złamania wykryć. Wyczuwa się dopiero około 3 doby zrost który się tworzy. Najpierw wyczuwa go tylko lekarz, potem może każdy laik i ok. 5 roku życia może być nawet widoczny.
Kiedy kości rosną i się rozciągają, zrost będzie się pomału wchłaniał.

Oczywiście zawsze jeśli masz wątpliwości możesz zapytać lekarza. Ale naprawdę to bardzo powszechne i niegroźne :slight_smile:

Słyszałam o tym że często zdażają się takie złamania pod czas porodu a co do kontroli to ja oczywiście skontrolowała bym to jak najszybciej na twoim miejscu jeśli nadal tego nie zrobiłaś chociaż by dla własnego spokoju …
U takiego malusza lepiej reagować jak najwcześniej

Moja córka też miała złamany obojczyk przy porodzie sn, bo była duża 4300g. Nam kazali pielęgnować obojczyk prze 2 tygodnie, bo w takim czasie się zrasta. Jak byliśmy u pediatry to powiedziała, że się zrósł i nie musimy nic więcej robić. Mała ma teraz 7 tygodni. Napisałam że przy wizycie z bioderkami dziecko miało zrobione też USG tego obojczyka, prosiłaś o to lekarza i zgodził się, czy u kogoś innego to robiłaś?

Ja miałam złamany obojczyk przy porodzie. To było 25 lat temu więc nie wiem jak wyglądała hospitalizacja i leczenie ale wiem, że nigdy nie odczuwałam tego skutków. Jeżeli obawiasz się czy wszystko jest w porządku to poradź się pediatry w tym temacie lub wybierz się do specjalisty. Myślę jednak, że jako matka odczułabyś gdyby coś było nie tak.

Zlamany obojczyk bardzo czesto wystepuje przy naturalnych porodach, przy cc rzadziej ale tez ma miejsce. I tak jak lekarze mowia srasta sie samoistnie, jednak trzeba obserwowac czy dzidzius ma prawidlowe odruchy jednej i drugiej strony, zeby w razie uszkodzenia nerwu szybko zareagowac poprzez rehabilitacje;) kolezanka ze swoim synkiem chodzila na rehabilitacje po zlamaniu obojczyka, teraz ma 11 miesiecy i rozwija sie jak bajbardziej prawidlowo. Ale jesli nie zauwazylas nic niepokojacego to nie masz sie co martwic, ew jak cos cie niepokoi skontaktuj sie ze swoim pediatra;)