Zestaw butelek na start w normalnej cenie

Mamy butelki Lovi i canpol babies antykolkowe piękne wzory do wyboru szczerze polecam szklane. Są też smoczki z tej samej serii. Awent używałam przy pierwszym dziecku teraz rzeczywiście mają drogo.

Tak teraz będzie czas wielkich promocji i warto się zaopatrzyć w potrzebne rzeczy. Ja też polecam szklane butelki są lepsze w utrzymaniu czystości 

Czekam z niecierpliwością na black friday żeby móc właśnie teraz kupić najpotrzebniejsze rzeczy do wyprawki.

ja to chwile poczekam jeszcze, niby wiekszosc rzeczy mam po pierwszym synku, ale wiadomo.. te śliczne ubranka tak kuszą ;)

Oj tak.. te ubranka, pościele i ogólnie rzeczy dla maluszka są tak piękne!!

Mam 2 dzieci, więcej nie planujemy ale jak oglądam wózki czy pościele to troche mi smutno że juz maluszka nie będzie :D

Taaa… ja twierdziłam, ze będzie jedynak ! A na wiosnę będzie drugi syn ;) mąż mówi, ze już wystarczy, a ja jakoś teraz nie mówię „nie” kolejnemu brzdącowi ;) jakoś tak sobie mysle, ze do tych dwóch chłopców pasowałaby jeszcze dziewczynka haha

Ja mówię to samo swojemu mężowi, ale on uważa że 2 chłopców wystarczająco wystarczy . No i faktycznie sama wolałabym odczekac z 3 lata minimum  żeby chłopcy trochę podrosli i nabrali odporności. 

Ja robiłam wyprawkę przez całą ciążę i kupowałam wszystko co przyda się dziecku w okazyjnych cenach. Kiedy kupuje się na "juz" to zawsze przepłaca się ;) tak jak my przy pierwszym dziecku :)

Ja bym też chciała przynajmniej jeszcze jedno tak może za 2 lata, mąż podchodzi bardziej sceptycznie, a wrecz chyba wolałby żeby córka była jedynaczką. Fajnie by było mieć jeszcze jedna dziewczynkę albo chłopaka do pary, zawsze to raźniej i by miała na starość do kogo się odezwać :) 

ania racja, ja mam 3 córki i licze własnie ze potem bedzie miał mnie kto odwiedzac na starość hehe. jedynaki to jednak maja ciezko w życiu potem, zero rodzeństwa na którego mogliby liczyc, 

Ja zawsze mówiłam ze chce tylko jedno dziecko, ale później stwierdziłam że nie chcę aby moja córeczka była taka samotna jak mojej siostry syn ciągle mówi mojej siostrze że chciałby mieć rodzeństwo żeby się z kimś pobawić czy nawet pogadać 

II!a no ja też jestem zdania żeby  dziecko miało tego brata albo siostrę żeby się miało do kogo odezwać, kogo odwiedzić, w kim szukać wsparcia.

Może to też głupi przykład, ale ja jestem jedynaczką i nawet na ewentualną  chrzesna/chrzesnego trzeba szukać dalej :D 

Ja mam dwójke rodzeństwa. I też zawsze chciałam mieć trójkę dzieci i mam. (⁠•⁠‿⁠•⁠). Jak się jest jedynakiem to jednak tak smutno jest.

No właśnie a czasmi ten kontak z dalsza rodzina też jest ograniczony nawet z powodu odległości w mieszkaniu i głupio nieraz prosić o ten chrzest 

no uważam że jedynak to tak średnio, ja zawsze chciałam mieć 2 albo max 3

Z chrzesnymi to mam wrazenie ze nie jedni rodzice maja problem;/ my chvielismy ovhrzvic bez chrzesnych ale sie niedalo musi byc chociaz jedna osoba chrzesnym.

duzo osob odmawia Bycia chrzestnym bo to jednak obowiązek, a jak do tego dochodzą roszczeniowi rodzice, którzy wychowuja roszczeniowe dziecko to już w ogóle kombo wychodzi

Ja pamiętam znajomych jak mieli problem znaleźć kogoś na chrzesnych to wzięli swoich rodziców 

Nam sie jeszcze nie zdarzyło by ktos.odmowil bycia chrzestnymi i my tez nie odmawiamy. Może też.dlatego że jednak prosimy najbliższą rodzinę nie znajomych. Kiedyś nawet sąsiadów prosili jak było kilkoro dzieci w rodzinie. I nikt jakiś wielkich prezentów nie oczekiwał. A teraz kto da więcej. Więc może rzeczywiście dlatego nikt chrzestnym nie chce być. Na chrzciny najlepiej dać 1000 zł. Komunia to już z 2000 zł. A ślub to już z 4000zl jak nie więcej. Więc każdy woli nie być chrzestnymi jak takie są wymagania niektórych osób.

U mnie w rodzinie zdarzyła się kilkukrotnie odmowa, właśnie wśród najbliższych. Szczegółów nie znam. oczywiscie rodzicom bobasa było przykro, ale lepiej, ze od razu ktoś powiedział. ja sama mam czworke chrzesniaków i szczerze mówiąc jakbym teraz miała podawać do chrztu dzieciątko to tez bym się musiała zastanowic, czy dam radę. bo ja osobiscie staram się być częścia życia tych dzieci, oczywiście prezenty tez sprawiam ale w granicach swoich możliwości