Zdjęcia naszych dzieci w sieci

Drogie mamy co myślicie na temat zamieszczania zdjęć naszych pociech w internecie
bardzo często zamieszczamy je w konkursach, na forach
czy są bezpieczne?
czasem jak widzę zdjęcie maluszka zamieszczonego w sieci gołego to mnie aż to przeraża

Basiu co do zdjęć nagich dzieci to zupełnie się z Tobą zgadzam, ale jeżeli chodzi o konkursy to uważam że to nic złego pod warunkiem że wiemy kto jest organizatorem konkursu. Ja sama czasem wysyłam zdjęcie na konkursy , ale może warto czasem się zastanowić.

ja unikam konkursów, do których trzeba wysłać zdjęcie dziecka. Zdarzyło mi się wziąć udział jedynie w 2-3 jeśli dobrze pamiętam, i na tym koniec. Jeśli chodzi o umieszczanie zdjęć synka w sieci to raczej jestem ostrożna. znam natomiast osoby, które dodają takich zdjęć na pęczki.

Jeśli chodzi o zdjęcia w konkursach to trzeba dobrze czytać regulamin, a ludzie mają niestety tendencję do pobieżnego jego przeglądania, o ile w ogóle patrzą, co w nim jest. Ja na blogu oznaczam zdjęcia znakiem wodnym, żeby nikt nie wykorzystał naszych prywatnych zdjęć. Nie przeszkadza mi to, ze znak leci przez twarz, bo mam przynajmniej pewność, że nikt takiego zdjęcia nie wykorzysta w jakimś konkursie, tudzież w innym, niecnym celu. A co do fotek na fB, gdzie dzieciaki są gołe, to krótko - żenada. Proponuję takim rodzicom rozebrać się do naga, walnąć sobie fotkę i wrzucić jako zdjęcie profilowe!

Tak jak pisała Proud Mommy przed każdym konkursem, do którego chcę wysłać zdjęcie najpierw uważnie czytam regulamin. Chcę wiedzieć, czy organizator ma je zamiar później gdzieś wykorzystać a ja publikując zdjęcie z góry wyrażam na to zgodę. Staram się wybierać zdjęcia, co do których mam pewność, ze za kilka lat córka nie powie mi “mamo, jak mogłaś dać moje zdjęcie!?”. Na portale społecznościowe nie wrzucam ani swoich zdjęć ani zdjęć dzieci (a jak już to bardzo, bardzo rzadko) .

Monika, spotkałam się z opinią, że powinno pokazywać się właśnie wymienione przez Ciebie typy zdjęć chociażby po to, żeby pokazać, że macierzyństwo/tacierzyństwo nie jest takie kolorowe, jak się niektórym wydaje :stuck_out_tongue: Oczywiście ja nie wstawiłabym takich zdjęć.

Aha, ostatnio widziałam zdjęcie na którym ciężarna stoi naga, jedynie w kapciuchach przy grzejniku, z piczką na wierzchu. Głowa ucięta. Szkoda, że tej głowy nie zostawiła, bo fotka aż prosi się, by pokazać ją wszystkim innym ciężarnym, tak ku przestrodze.

ja mam opory przed pochopnym wrzucaniem zdjęć, czasem wrzucę, potem usunę, odcinam głowy i wogóle inne kombinacje :stuck_out_tongue:
wiadomo jak jest - w internecie nic nie ginie
na facebooku mam wszystkie galerie poblokowane a zdjęcia widzi tylko rodzina i najbliżsi znajomi, a część znajomych którzy dodali mnie tylko po to by mieć wiecej osób usunęłam, po tym jak jedno z moich zdjęć “w tle” wypłynęło w świat, wprawdzie zdjęcia w tle na fb są ustawione z góry na widoczność publiczną, wiedziałam o tym i nie była to żadna osobista fotografia, jednak pozostał niesmak że tak łatwo posiąść zdjęcie czyjegoś autorstwa…

dlatego przestrzegam od tamtej pory wszystkich przed pochopnym wystawianiem swoich zdjęć na widok publiczny, zauważcie że sporo osób ma zdjęcia własne i dzieci ustawione tak że widzą je zupełnie obce przypadkowe osoby…

Moje zdjęcie w tle jest pierwszą lepszą grafiką ściągniętą z internetu. Od dawna wszystko ma wyłącznie dla znajomych, a tych co jakiś czas przemielam - usuwam osoby, z którymi może kiedyś jakiś kontakt w tej czy innej szkole miałam, ale od lat nastu nie mam i tak naprawdę nie potrzebuję mieć. Wiele osób właśnie ze względu na poblokowane publicznie galerie mocno chce być w znajomych, a ja tego nie lubię. Zdjęcie córki mam, ale aż jedno :stuck_out_tongue:

nie mam zdjęcia profilowego, nie mam zdjęcia w tle i wszystko co możliwe poblokowane :stuck_out_tongue: w znajomych mam aż kilkadziesiąt osób, które znam i z którymi utrzymuję kontakt. Nie czuję potrzeby posiadania 1000000 dalekich znajomych tylko po to, żeby ich mieć.
A ze zdjęciami to różnie bywa. Zróbcie sobie taki mały test. Wpiszcie w google swoje imię i nazwisko i wyszukajcie w grafice. Ciekawe ile waszych zdjęć wam wyskoczy…

ze zdjęciami dzieci jestem mało wylewna po co każdy ma komentowac ale on podobny do, albo ale duża/duży,

Ja nie jestem zwolennikiem dodawania zdjęć ani swoich ani naszych z mężem a już napewno małej. Nie jestem zwolennikiem NK czy Facebook, gdyż uważam że jak ktoś chce mieć ze mną kontakt to go będzie miał i bez tego. Jeśli chodzi o zdjęcia to ostatnio spotkałam się z niezbyt miłą sytuacją. 2 lata temu było wykonane zdjęcie naszego psa niby galerie pacjentów robiono na co się zgodziłam, jednak traf chciał że znaleźliśmy weterynarza równie dobrego bliżej miejsca zamieszkania i do tamtego już nie jeździliśmy, nawet nie wyobrażacie sobie mojego zdziwienia kiedy przed Świętami przechodziłam obok starego weta i ujrzałam zdjęcie naszego psa reklamującego salon fryzjerski dla psów, dodam że w życiu nie był tam strzyżony. Tak więc nigdy nie wiadomo do czego mogą wykorzystać zdjęcie,

Pół biedy jeśli zdjęcie dziecka wykorzysta jakaś firma w celach marketingowych (można wtedy wytoczyć proces). Gorzej jeśli takie zdjęcia stają się “pożywka” różnych zboczeńców i dewiantów w ich zaciszach domowych…

Z tymi zdjęciami ze znakiem wodnym, to wcale nie głupi pomysł. Swoją drogą trzeba podrzucić Redakcji pomysł, by wątki mogły przeglądać tylko zalogowane osoby, w sumie to też jakieś zabezpieczenie. Poza tym forum i pojedynczymi konkursami nie wstawiam zdjęć małej nigdzie. Nawet facebooka nie mam.

maalgorzataa zgadzam się z Tobą w 100% dobrze było by żeby na forum zdjęcia wrzucane przez nas oglądały tylko osoby zalogowane :wink:

Mamabasia: Napisałam już do redakcji, zobaczymy co odpiszą :slight_smile:

Świetny pomysł dziewczyny , ale tak sie zastanawiam …wy czesto bierzecie udział w konkursach i tak niestety z ta ochrona jest gorzej …

Dziękujemy Wam za ciekawy wątek, inspirującą wymianę zdań.
Nas także skłoniło to do ponownej dyskusji w tym temacie.
Podsumowując: nie planujemy zamykania dostępu do forum osobom niezalogowanym. Każde upublicznienie zdjęcia w komentarzu na forum jest przez użytkownika jest świadome i dobrowolne. Nie ma wpływu na wybór Jury. Nasi eksperci, wybierając comiesięcznych laureatów konkursów, biorą pod uwagę tylko treść wypowiedzi.
Dane pozostawiane przez osoby rejestrujące się w serwisie są chronione, więc nie są znane innym użytkownikom. Rejestracja i logowanie nie są żadnym zabezpieczeniem, gdyż osoba, która się rejestruje może podać fałszywe dane, których nie możemy zweryfikować.
Jedynym czynnikiem zabezpieczającym jest fakt, iż użytkownicy używają na forum nicków nie zaś imion i nazwisk. Większe ryzyko stwarza publikowanie zdjęć na Facebooku, gdzie najczęściej użytkownicy podpisują się z imienia i nazwiska.

Ja zawsze uważnie wybieram zdjęcia, które pokazuję. Do tego mam galerię ustawioną w taki sposób, że tylko część moich znajomych wszystko widzi, i co jakiś czas robię remanent w tej kwestii. Największą porażką jest moim zdaniem wrzucanie zdjęć nagich dzieciaczków. Wiadomo co się dzieje, że w internecie wszystko jest. Możecie nawet spróbować same się wygooglować, można się zdziwić. Jeśli o portale społecznościowe chodzi to korzystam tylko z fb. A i to dlatego, że większość moich znajomych dziwnym sposobem nie odczytuje maili codziennie. Za to na fb są non stop, więc najłatwiej się skomunikować.

Ja też staram się wybierać odpowiednie zdjęcia, które publikuję, by nie były zbyt roznegliżowane. Zdjęcia swojego dziecka zamieszczam tylko tu. No chyba, że babcia wstawi sobie na facebooka zdjęcie z wnusią, czy któraś z cioć.

ja odkąd ktoś mi zarzucił, że pokazuje tylko jedno dziecko usunęłam wszystkie zdjęcia dzieci i nie dzielę się z nikim żadnymi fotkami, jak ktoś ma chęć zobaczyć moje dziecko małe czy to starsze to mówię adres znacie, a na necie nie będzie już żadnych zdjęć. No i tego się trzymam nie wrzucam zdjęć ani jednego ani drugiego dziecka.