Zbyt szybki rozwój

hmm myślę że jeśli dziecko zaczyna robić coś z wyprzedzeniem ale niewielkim to nie należy się przejmować jednak kiedy niektóre umiejętności pojawiają się zdecydowanie wcześniej to dla wszystkiego lepiej skonsultować to z lekarzem chociażby ze względu na to jak dużo mówi się teraz o nieprawidłowym napięciu mięśniowym… Często właśnie spotykam się z opowieściami innych rodziców jak to się cieszyli gdy ich pociecha bardzo wcześnie podnosiła wysoko główkę a później okazywało się że ma wzmożone napięcie mięśniowe więc na pewno zawsze lepiej to sprawdzić dla wszystkiego

Każde dziecko rośnie i rozwija się w swoim tempie .Jeśli masz wątpliwości powinnaś udać się do lekarza bo niekiedy tak jest gdy dziecko ma zbyt silne napięcie mięśniowe .Ale nie stresuj się na zapas

Nasz Synek Ma 2 miesiące 28 października skończy 3 miesiące i główkę trzyma sztywno już od 2 tygodni :)) Jesteśmy z niego Bardzo dumni…

Kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie, nie nalezy poganiac, zbytnio zachecac, zrobi wszystko w swoim czasie:)

Podczas ostatniej wizyty u neurolog usłyszałam, że przychodzą do niej rodzice, których dziecko wyprzedza rozwojem inne dzieci, szybciej garnie się np. do trzymania sztywno głowy lub siadania. I rehabilitanci, którzy są zazwyczaj książkowi…nie zezwalają na takie czynności “bo jest na to za wcześnie” z kolei neurolog twierdzi, że to jest pewnego rodzaju cofanie się dziecka takie zabranianie mu wykonywania pewnych czynności. Wiadomo kiedyś nie było rehabilitacji i dzieci swoim sposobem w większości prawidłowym rozwijały się…a w dzisiejszych czasach pojawiają się wielokrotnie wątpliwości…“czy aby nie za wcześnie…”

myślę że fakt że dziecko rozwija się w szybkim tempie to nic złego. bardziej niepokojąca sytuacją byłby rozwój powolny dziecka wtedy trzeba naprawdę interweniować tak jak ja to zrobiłam

Powinnaś być dumna z synka :wink: tak jak piszą dziewczyny jeśli rozwija się szybciej jest ok gorzej jak by było odwrotnie. Zuch z Twojego synka :slight_smile:

Książki z widelkami wiekowymi, w których to miesiącach dziecko może nabywać określone umiejętności powstawały już jakiś czas temu. W obecnie otaczającym nas świecie mamy taką ogromną świadomość jak stymulować rozwój dzieci, że mimo chodem wpływamy na ich szybsze postępy rozwojowe. Nie mam tu oczywiście na myśli takich postępów jak 9-miesięczne biegające dziecko ( bo może mieć zbyt miękki jeszcze kościeć nóżek by udzwignąć ciężar ciała i stąd prosta droga do szpotawości) bo to już są skrajności. Raczej martwić się należy jeżeli widzimy znaczące opóźnienia.

Bedzie pewnie silnym chlopczykiem :wink:

PS Melonowa89 piekne zdj maluszka :heart::heart:

… bywają dzieci silniejsze ale trzeba uważać bo czasami to nam się wydaje że to już i podpieramy poduszkami nosimy w pionie miesięczne albo dwa trzy miesiące - bo trzyma prosto główkę a wystarczy chwila nieuwagi moment roztargnienia zagapimy się np. rozmawiając ZOBACZCIE jaki ON ONA silna i będzie “katastrofa”… jednak na wszystko jest czas i nawet jak piszesz że marudzi jak nie ma jakieś pozycji to zachęcałabym zabawą śpiewem kołysaniem zabawką i niech wszystko idzie mniej więcej wg. rozwoju na dane tygodnie …bo przecież chcemy mieć zdrowe dziecko

To ze dziecko wydaje nam sie ze ma przyspieszony rozwoj to nie oznacza ze przed wskazanym czasem trzeba uczyc go siadania etc, to jest ogólnie zabronione

xaniab a przez kogo jest to zabronione? Są pewne wahadełka względem rozwoju dziecka, ale to kwestia indywidualna jedno dziecko szybciej się rozwija drugie wolniej…nie ma reguły, lecz dla mnie nie ma co hamować rozwoju dziecka, ważne by podchodzić racjonalnie i nic na siłę np. nie sadzać na siłę.

no tak ale jak 2 miesięczne dziecko się “podnosi” do siadania i mama je łapie za rączki żeby siedziało to nie jest ok. Ja bym wtedy pierwsze co pomyślała czy dziecko nie ma problemów z napięciem i takiemu dziecku nie pozwoliłabym się podciągać do siadu

Kilo wlasnie mowie o takim sadzaniu na sile, to ze dziecko okazuje rozwijac sie szybciej nie znaczy ze trzeba go szybciej uczyc sadzac. Nikt za tokarac nie bedzie, wiec jak chcesz mozesz uczycsiadac dziecka w wieku 2msc

Nie mówię o dziecku 2miesięcznym, gdzieś tam w podświadomości wierzę w to, że są racjonalnie myślące mamy, które pomimo wyrywania się dziecka do siadania nie sadzają go lecz jedynie układają w wyższej pozycji leżącej.

Jeśli dziecko wszystko robi samo bez pomocy to jest ok. Nie należy dziecku pomagać, bo w ten sposób możemy go nauczyć jakiejś niewłaściwej pozycji, możemy mu zrobić krzywdę. Dziecko musi mieć wytrzymałe mięśnie, bo bez nich nie da razdy wykonać rzecze, które robi. Jeśli ma mięśnie dostatecznie wytrzymałe to nie ma co dziecka ogranoczać i zabraniać robienia mu określonych czynności.
Jeśli jednak coś niepokoi rodziców to zawsze warto udać się do lekarza i sprawdzić czy dziecko nie ma wzmożonego napięcia mięśniowego.

No to ja pisalam o tym ze wymuszanie pozycji nieadekwatnej jest “zabronione”. Nikt za to nie pojdzie siedziec ale tak sie nie powinno robic

mój mały był silnym dzieckiem i tez położna bardzo była zaskoczona że tak sztywno już trzyma i unosi główkę a to się przyczyniło do tego że nie bardzo chciał raczkować a przy siadaniu już chciał wstawać i unosił pupę, więc go nie hamowałam rozwijał się swoim torem

Dokładnie dziecko powinno się rozwijać swoim tokiem w miarę swoich możliwości