Bardzo proszę o poradę w następującej kwestii. Mój synek ma 10 tyg i dwa dni, jest karmiony piersią od urodzenia. Jak na dwa i pól miesiąca jest bardzo duży waży 7400 g i mierzy 65cm. Karmie go 5 razy dziennie czyli co 4 lub 3 godziny. Z obu piersi , 10 min z prawej a reszta 10-20 min z lewej, gdyż w prawej jest 3 razy mniej pokarmu niż w lewej i poradzono mi bym mimo to przystawiala synka do tej piersi , gdzie jest malo pokarmu , by stymulować laktacje. Próbuje karmić go 20 min ale widać ze chciałby sssac dłużej i placze, szuka piersi , zatem zwykle karmienie trwa 25 min do pól godziny z przerwa na zmianę piersi ew kropelki witamina D.Niemniej staram sie skracac ten czas do 20 min. Nie jem słodyczy i staram sie jeść racjonalnie, moze troche za duzo miesa…, owoce warzywa codziennie, duzo pije wody…Synek jednak przybrał na wadze od urodzenia w niesamowitym tempie i martwię sie co będzie dalej… Waga urodzeniowa wynosiła 4260g a długość 51 cm.
Wspomnę ze od 5 tyg życia przesypia całe noce 8-10 godzin i w nocy go nie karmie.
Proszę o poradę Pani jako doradcy laktacyjnego jak go karmić by przybieral na wadze zgodnie z norma.
Zaniepokojona mama Artura
Monkor w oczekiwaniu na odpowiedz Pani Ekspert powiedz jeszcze jak duży syn się urodził. Bo to jest również ważne.
Doradcą laktacyjnym nie jestem ,ale mam córeczkę 3-miesięczną ,która również sporo przybiera na samej piersi. Waży 7020g. Wzrost będzie podobny. Również przesypia mi noce Pani doktor mnie zapewniała ,że jeśli jest TYLKO na piersi to nie ma się co czepiać i martwić. Co innego gdyby była na mleku modyfikowanym ,bo wtedy dziecko puchnie. Do pół roku dziecko jest w stanie ważyć z 9 kg a potem może się okazać ,że waga nagle stanie i nie będzie przyrostu wagi (zwykle wtedy kiedy dziecko zaczyna się więcej ruszać). Twój synek w dzień je więcej dlatego ,że w nocy ma długą przerwę. Myślę ,że nie masz się co martwić
Dziecko zacznie się ruszać i waga będzie ok. Ale chętnie wysłucham rady eksperta
Ps. Zgadzam się z silje - waga urodzeniowa jest istotna. Moja córeczka urodziła się 3900g,
Monkor ja urodziłam synka z wagą 4250 i mierzył (przynajmniej w książeczce napisali tak) 59 cm, po 2 miesiącach (na samej piersi) ważył już 7800 i nosił rozmiar ciuszków 74. Może Pani Ekspert będzie miała inne zdanie, ale dziecko na piersi jeśli duże się urodziło zauważyłam że szybko przybiera, dopiero jak przeszłam na mm bo brakło mojego pokarmu wtedy mały zaczął przybierać mniej, za to ja zostałam i tak przez lekarza osądzona, że to właśnie na mm tak dużo przybrał. A jak był na samej piersi to waga jej nie przeszkadzała. W każdym razie moje dziecko teraz ma prawie 7 miesięcy i waży 11,5 kg. Tak dla porównania na cycu przez 2 miesiące przybrał 3,5 kg, a na mm przez 5 miesięcy 5 kg. Żeby Cię troszkę uspokoić moja siostra urodziła córkę też miała 51 cm i ponad 4 kg, karmiła dłużej niż ja mała rosła ekspresowo, przybierała bardzo szybko na wadze, teraz ma ponad półtora roku i śmiga i waży prawie tyle co mój 7miesięczny synek. Wydaje mi się, że nie masz się co martwić, skoro karmisz jedynie piersią i nie karmisz często to widocznie taki urok dzidziusia. A może właśnie zamiast 5 razy po 10 min, pokarm maluszka częściej a krócej, chociaż to z kolei może tylko rozdrażnić dziecko.
Powiem Ci więcej dziecko mniej więcej do 4 miesiąca podwaja swoją wagę urodzeniową. Więc jeśli jest na piersi to nie masz się czym martwić. Ale poczekajmy na zdanie Pani Ekspert
Witam, dziękuje za dotychczasowe odpowiedzi, pocieszyly mnie;-) mały urodził sie z waga 4260 g , poród naturalny, a mierzył 51 cm. Oboje z mężem tez wazylismy 4 kg przy naszych narodzinach.
Synek jest karmiony wyłącznie piersią. Noce całe przesypia i pierwsze karmienie ma miejsce rano w ok. 8-9.00 a ostatnie miedzy 20.30 a 22. Pozdrawiam wszystkie Panie
Ja również bym uważała, że co natura daje trzeba brać i dziecku nie żałować:)
Dzieci na piersi podobno tyją inaczej, tzn łatwiej im później zgubić kilogramy i nie mają problemów z nadwagą. Mój syn mając 2 latka był już wręcz chudym dzieckiem, a ważył całkiem sporo przez cały okres niemowlęcy i każdy mi mówił, że będzie za gruby.
65 cm to duże dziecko, więc waga też musi być odpowiednio wyższa, a nie jak u dzieci z 60 cm
Monkor wszystko w normie jest duza waga urodzeniowa wszystko wyjasnia
powiem ci tak, ze puki karmisz piersia to nie ma co sie stresowac, dzieci tylko na poczatku tak szybko nabieraja. Potem to wyhamowuje i przybieraja mniej. Moja corka tez przez pierwsze miesiace przybierala po ponad kilogram na miesiac.
Dziecko powinno tyć około 17 -30 dag tygodniowo wiec uważam Mankor ze mały dobrze przybiera na wadze i nie jest to za dużo. Tak jak dziewczyny wspomniały duży się urodził to tez jest teraz spory chłop. Skoro dziecko przesypia Ci w tym wieku cała noc to chyba oznacza to ze się najada sporo w ciągu dnia i masz sporo pokarmu. Słyszałam ze dzieci karmione piersią nie dadzą się przekarmić bo same wiedza ile mogą zjeść, mleko matki jest tez lekkostrawne dlatego raczej nie ma możliwości aby go przekarmić a nadprogramowe kilogramy bardzo szybko gubią gdy zaczynają być bardziej aktywne. Ja bym się cieszyła jakby moja malutka tak tyła. Urodziła się 2870 g a w wieku 5 miesięcy wazy tylko 5900 g. karmie ja odciąganym mlekiem. Wykonaliśmy wszystkie zlecone badania przez pediatrę i jest ok żadnej anemii wiec taka jej uroda no i jest strasznie ruchliwa. Ale dziecko do 6 miesiąca ma podwoić swoja wagę urodzeniowa i u nas już ja podwoiła i to jest najważniejsze.
Monkor specjalnie sprawdziłam w książeczce u nas Jaś urodził się 4,04kg po 6 tygodniach ważył o 1,7 kg więcej a na szczepieniu w 13 tyg ważył 6,9 kg wiec różnice mogą być u takich malutkich dzieci , ale to dobrze że na samej piersi tak ładnie przybywa. Nie napisałaś nam ile ważył jak się urodził więc jak odczytasz nasze wpisy to napisz jaka była jego waga urodzeniowa oraz to jakiej postury Wy jako rodzice jesteście. Ja bym bardzo się nie przejmowała , czasem jedno karmienie można zamienić na herbatkę . Napisałaś że przesypia noce to cudownie że mimo nocnego nie karmienia tak doskonale sobie radzi.
Monkor napisała, że maluch ważył 4260 i miał 51 cm
Mraczek80 Mankor napisała ze jej synuś po porodzie ważył 4260 g i mierzył 51 cm
Mały praktycznie od samego początku ulewa, czasem wiecej czasem mniej, bywa tez, ale rzadko, ze po prostu cały oblewa sie sie mlekiem co dopiero wypiltym. Zauważyłam ze dzieje sie tak głownie po karmieniach, w czasie których jest niespokojny i ssie szybko i b nerwowo. Czesto zdarza sie takze niewielkie ulewanie w trakcie karmien. Staram sie zakładać mu przy kazdym karmieniu sliniaczek no i ubranka trzeba zmieniać codziennie, bo zawsze uda mu sie pobudzić mlekiem tami ówdzie, pomimo tego sliniaczka. Raz jest to mleko które co dopiero wypił, czyli świeże, innym razem niewielkie ilości przetrawiomego mleka. Słyszałam, ze takie ulewanie może oznaczać niedojrzalosc przewodu pokarmowego u niemowlęcia, ale mając na względzie , ze jest to duże i nad wyraz dojrzale niemowle, jak na swój wiek, to nie wiem z czego to sie bierze…może dlatego, ze mały ssie b intensywnie, lapczywie no i zbyt długo. Zauważyłam ze jak " uda mi sie" karmić go jedyne 20 min , to ulewa zdecydowanie mniej albo wcale.
Gdy ulewa w trakcie karmienia a potem jeszcze sie dopomina o pierś i dopija, to właściwie trudno mi zachować kontrole nad dlugoscia karmienia ani nad ilością wybitnego przez niego mleka.
Wracajac do nieprzekarmiania piersia, Mój pediatra uważa ze od 3 miesiąca życia mogę karmić małego zaledwie 4 razy dziennie a nie 5, tylko, czy to jest realne, a po wtore czy wyjdzie na dobre takiemu maluchowi?
Monkor z tym ulewaniem mamy ten sam problem I w zasadzie zauważyłam ,że ulewa się córeczce jak zbyt łapczywie je
No i z dnia na dzień ulewa coraz mniej. Zawsze biorę do odbicia ,bo jak długo nie chce się odbić i ją położę to potem też ulewa. Dziennie też daję ją na brzuszek (oczywiście nie bezpośrednio po karmieniu). Z czasem powinnaś zauważyć ,że te ulewania się zmniejszają ,a przynajmniej powinny. Wracając do tych karmień ,nie uważam by karmić tylko 4 razy. Karmi się na żądanie jeśli dziecko jest na piersi. Nie wiem co to za pediatra ,ale ja akurat nie uważam ,że to jest dobre rozwiązanie. Dzieci na piersi się nie odchudza.
Takie zalecenia to raczej ma dziecko na butli… dziecko karmione piersią powinno ssać na żądanie, bo na ogół wypija znacznie mniej jednorazowo, niż dziecko na butelce. Zwłaszcza Twoje, jeśli nie pije nocą i jest takie małe. Również chętnie poczekam na opinie Pani ekspert
Patrycja, ja tez podobnie jak Ty noszę synka do odbicia, a nawet dłużej, bo uwielbia spacerwac i ogladac wszystko dookola, wtedy jest kilka odbić, po drodze jeszcze uleje i jak połoze do łóżeczka, to ma tam położony zawsze sliniaczek lub pieluszke bo prawie zawsze ulewa jeszcze na lezaco. Teraz z kolei zaczął sie bardziej slinic więc zainstaluje mu chyba na stałe ten sliniaczek;-)
Levusek tez sie nie zgadzam z tym pediatra i chyba muszę zmienić bo przy ostatnim badaniu w jego połowie mnie spytał czy daje małemu warzywa i owoce…zmęczony jakiś…
Monkor- faktycznie lekarz zmęczony rób to co podpowiada Ci intuicja i już
Marta 1987- ja wogóle jestem zdania, że dziecko zawsze powinno jesc na żądanie, bo ono też może mieć różne dni i różny apetet Po prostu w schematach żywienia dziecko na mm ma jakieś normy czyli np to co podane na opakowaniach tych mlek, a dziecko na piersi nie ma żadnych norm,
Ja to uwazam podobnie jak dziewczyny, karmi sie na zadanie i juz, jak dziecko zacznie biegac to zrzuci nadmiar kilogramow a jezeli uwazasz, ze za duzo je to zawsze mozesz probowac zagescic swoje mleko kleikiem, wtedy na dluzej bedzie spokoj a zje troche mniej, moze ten przyrost nie bedzie taki wielki… Ale lepiej skonsultowac z DOBRYM lekarzem, konowalow w naszej kochanej Polsce jest wiele, ale tez sa ci dobrzy, trzeba jedynie poszukac
Monkor nie masz się co martwic, je Twoje mleczko i dobrze rośnie i tylko się cieszyć z tego. A lekarza też bym zmieniła, co do ulewania to może jeszcze za wcześnie na kleik dla takiego maluszka, wszystko zależy od skali ulewania. Może się przejada po prostu. Moje dziecko też ile bym dała tyle by zjadło, nie ma w ogóle zahamować, a później ulewa, albo wymiotuje. Może spróbuj przystawiać częściej a krócej i sprawdzisz wtedy czy też ulewa, albo czy nie ulewa mniej.
Może po prostu synek ma takie zapotrzebowanie i jeśli lekarz też twierdzi, że to normalne to nie przejmuj się tylko ciesz, że karmisz piersią i dajesz mu to co najlepsze. Moja córka je na piersi więcej, bo do 8-9 razy ale czasem zdarzy się jej jeść 10-15 minut. Też mam w prawej piersi tak jakby mniej pokarmu czasami ale mnie uczono aby jedno karmienie karmić z jednej piersi a drugie z drugiej.
Dzieci karmione piersią naturalnie zrzucają wagę po okresie niemowlęcym i raczej nie wyrastają z nich otyli dorośli.Jak dziecko
zacznie się więcej ruszać(raczkować, chodzić) to szybko wyszczupleje Oczywiście te dzieci, które są zdrowe. Na zaburzenia wagi mogą wpływać różne choroby: niedoczynność tarczycy, cukrzyca, choroby nerek. Ale to już kwestia lekarza. Jeżeli uzna za potrzebne, może zlecić odpowiednie badania. No i jeszcze ważne znaczenie ma genetyka. Ile państwo ważyli w niemowlęctwie? Tylko dzieci butelkowe mogą później mieć klopoty z nadwaga. jeśli karmisz piersią ciesz sie tylko, ze maluch tak pieknie przybiera i nie ograniczaj jedzenia