Zawieszanie się niemowlaka

Omeprazol to straszne świństwo. Ostatnio mąż brał razem z antybiotykiem i teraz musimy czekać aż wątroba się zregeneruje. Dobrze że nie dajecie.
Moja szwagierka ma syna który też miał refluks i niestety długo diagnozowali go, potem dostawał zagęszczone mleko ale późno zaczął leżec na brzuszku bo go bolał i źle spał w nocy l, budził się i płakał. Przez to że nie leżał na brzuszku to nie ćwiczył mięśni i późno zaczął siadać. Jeszcze nie siedział jak 8 miesięcy miał . Późno też zaczął chodzić. Niestety ten refluks spowalnia rozwój dzieciaczków przez to że brzuszek boli i nie ćwiczą tych ważnych mięśni.

No właśnie tym się martwię, ale fizjoterapeuta dwa razy w tygodniu i moje częste układanie jej na brzuch, nawet kilka razy dziennie mam nadzieję, że coś dadzą. A ile śpią wasze pociechy mając 4 miesiące? W dzień

1 polubienie

No mój jak miał 4 to spał nawet 3 razy dziennie po 1,5 -2 a nawet 3h jedna drzemka. Ale spał niespokojnie bo wszystko go budziło. Każdy hałas u sąsiadów. Lepiej spał jak go w wózku na balkon wystawiałam zwłaszcza w chłodniejsze dni. Ale generalnie do dziś drzemki ma na mnie po KP a w nocy ładnie śpi w swoim łóżeczku .

1 polubienie

Coś wiem na ten temat. Najgorsze jest właśnie to że zaraz przewróci się na brzuch i non stop ulewki. Nie wiadomo gdzie tetrówki podkładać :rofl::rofl::rofl:

U nas rytm dnia wygląda tak.

Budzi się koło 7:00 butla później zawozimy starszą do przedszkola wracamy do domu o 10:00 jest drzemka do około 11:30 Gdzie jest butla.

Później się wścieka zasypia koło 14:00 żeby obudzić się około 15 na butle.

Następnie wścieka się do około godziny 18:00. Zasypia na około godzinkę. O 19:00 szybka kąpiel przed 19:30 butla jeszcze sobie pogada ze starszą siostrą do tak 20:20 i zasypia już na noc.

Później koło 0:00 jeszcze ma wybudzenie na butlei śpi do tej 7:00

Hmmm przeczytałam to co piszesz i ja bym się skonsultowała z pediatra , EEG może warto wykonać. Nie jest to inwazyjne badanie a wiele może powiedzieć. Oczywiście nie ma się co martwić na zapas , ale po prostu można skontrolować sytuacje.
Już na chwile obecna bardzo dużo robisz aby pomóc maluchowi i to najważniejsze.

1 polubienie

A czemu się tak wścieka? :smiley:

Już mi się wydaje, że jestem przewrażliwiona, ale to moje pierwsze i nie wiem co jest normą a co nie u takiego dzieciaczka. A na pewno nie jest do końca w porządku, przez ten refluks jest dużo dziwnych objawów…

1 polubienie

W sensie takim że bawi ale nie spokojnie tylko przy tym piszczy bo ona chciałaby się już przemieszczać

U mnie też tak było. Jak leżał tylko na plecach to mu się nudziło i chciał na brzuch więc czekałam aż sam się naucz. Jak się nauczył obracać na brzuch to chciał na plecy ale nie umiał. W między czasie usiadł ale chciał czworakowac więc znowu wrzeszczał żeby go przemieszczać aż zaczął czworakowac i już się przemieszcza tam gdzie chce. Ale zupełnie pominął ten krok obrotów z brzucha na placu bo w między czasie siadł o mu to nie było potrzebne.

1 polubienie

Część z tego serio może być od refluksu, te wyginanie, sztywność, prostowanie nóg to często napięcie z dyskomfortu.
Ale te „zawieszki”, że nie reaguje na głos ani dotyk to bym dla świętego spokoju pokazała lekarzowi. Nagraj filmik i idź do pediatry albo neurologa.
Pewnie to nic groźnego, ale lepiej sprawdzić niż się zadręczać <3

Niestety refluks daje spory dyskomfort, ja też myślałam że syn ma refluks bo po zjedzeniu mleka miał taki charczący oddech , podczas jedzenia wyginał się i plakał po czym wracał do jedzenia i znów to samo i tak przez całe karmienie aż do odbicia na koniec jedzenia i potem spokój był. Później okazało się że ma też skazę białkową i zmieniliśmy mu mleko i widzę ogólnie jest poprawa z jedzeniem, nie ulewa mu się już jak kiedyś.