Zanik pokarmu ? Skok ? Płacz ? Pomocy!

Witam,
Synek skończone 4msc. (19tyg)Od początku tylko kp, ale w ciągu ostatnich 3 tyg. coś się zmieniło. Do tego czasu budził się w nocy na jedzonko 1-2 razy, teraz 3,4,5 razy. W ciągu dnia jada co 2-3h po ok 15min. (więc tu nic się nie zmieniło) z wyjątkiem tego, że strasznie się przy piersi denerwuje. Zacznie ciumkać, odwraca się(Choć nic go nie rozprasza) za chwile wraca pociumka, za chwile zacznie płakać, ciumka i marudzi . Mam wrażenie jak b y nie było pokarmu. Po naciśnięciu przeze mnie brodawki widzę, że pokarm niby poleci ale nie są to ilości takie jak kiedyś…Czasem ssie np. 5min i zaczyna się denerwować, naciskam sama brodawkę a tam nic nie leci;/ Czy jest możliwe żeby pokarm mnie opuszczał :frowning: ? Czasem jest sytuacja kiedy ssie pierś, ale nie słyszę przełykania jednak on jest zadwolony. A czasem są sytuacje, że ssie stara się jak może a mleczka jak by nie było chociaż jak się odrywa od piersi to widzę na usteczkach mleczko. W dodatku ur. 4050g przybierał bardzo dużo, w 3msc miał 7055, a teraz coś staneło przez 6 tygodni przybrał zaledwie 250g. Nie za mało ? Tak bardzo chce karmić dalej i nie mieć z tym żadnego problemy a tu takie coś? Jak sobie i mojemu maluszkowi pomóc?

Jak karmisz to na pewno pokarm nie zanika. Może to być skok tak jak piszesz ale też np taki 4 miesięczny maluch jest coraz bardziej ciekawy i może dlatego też np się odrywac od piersi. A może ma za dużo bodźców które co rozpraszaja? Mogą to być ząbki choć może to trochę za wcześnie. Może być zapalenie ucha jak dziecko nie chce jeść ale to bym raczej wykluczyla. Dziecko w pierwszym trymestrze przybiera najwięcej, później już mniej ale faktycznie te 250g to trochę mało mi się wydaje. Może lepiej wybrać się do pediatry i powiedzieć co i jak. Ale może też być tak że zaraz problem minie i wszystko wróci do normy choć ta waga faktycznie tak trochę słabo przybiera.

Pierwsze i najważniejsze to nie poddawaj się. Moje dziecko ma 9 mięsięcy i nadal jest na piersi a zaczęłam mu rozszerzać dietę jak skończył 6 miesięcy więc do tego czasu nawet nie wiedział co to butelka z wodą a nawet co to butelka. Jeśli dziecko pije to znaczy że pokarm jest i tym się nie martw. Jeśli myślisz że jest głodne i się nie najada to karm go tak długo aż się naje tzn jedna pierś 15 i zmiana na drugą nawet jeśli byś tak miała siedzieć pół dnia. Mój syn też odrywał się od piersi albo pił bardzo krótko. Musisz też wiedzieć że jak się denerwujesz to pokarm może lecieć wolniej bo jednak my kobiety to burza hormonów. Musisz sobie sama powiedzieć jestem spokojna i moje dziecko spokojnie się napije.
Może być też inna przyczyna zmian - ząbki. One niestety długo wychodzą. Mój synek marudził już od 3 miesiąca a w 6 dopiero wyszły a jak ząbki wyszły to karmienie się poprawiło bo tak to nawet w ciągu całego dnia robił tylko kilka łyków a całe noce nadrabiał więc miałam nawet co godzinę pobudkę bo był głodny.
Jak chodzi o wagę to teraz już może tak szybko nie przybierać bo to po kilku miesiącach się właśnie zmienia ale to jest normalne.
Zaufaj swojej intuicji bo Ty znasz syna najlepiej i karm nadal piersią i bądź z tego dumna a jeśli masz na prawdę wątpliwości to udaj się do pediatry i niech zobaczy maluszka czy prawidłowo przybiera.
Powodzenia

Dzieci po 4 miesiacu już trochę wolniej przybierają wiec myśle ze spokojnie natomiast oczywiście obserwuj jak przybiera. Mój synek ma 4,5 miesiąca i tez zaczął się budzić w nocy co 2 godziny na karmienie gdzie wcześniej wstawał o 1 o 3 i o 6 rano a chodzi spac o 19. Myśle ze to mogą być ząbki u nas wychodzą i wydaje mi się ze dlatego tak się wybudza. Być może synek potrzebuje więcej pokarmu mój tak wisiał w 3 miesiacu zwariować można było ale udało się. Jeśli będziesz miała wątpliwości ci do pokarmu i jego ilości to zawsze możesz poprosić o pomoc doradczynię laktacyjną ona spojrzy fachowym okiem i podpowie co zrobić a i Ty będziesz spokojniejsza wiedząc ze wszystko w porządku :slight_smile:

A sprawdzilas czy dziecko czasem nie ma plesniawek? Wtedy dziecko też się tak może zachowywać… może to być również skok rozwojowy albo ząbki… Ja też tak miewam teraz przy synku a idą mu ząbki. Widzę ze jest głodny ale łapie pierś lapczywie po czym się złości i wypuszcza. Ja to zalatwiam tak, ze po prostu co usypiam, od razu lub za pół godziny zależy jak bardzo chce mu się spać, i dostaje pierś przez sen, wtedy je spokojnie… A to że w nocy budzi Ci się częściej to może być też efekt tego, ze potrzebuje teraz więcej mleka i poprzez częstsze jedzenie, po prostu sobie je wyrabia bo ile sobie dziecko uciągnie, tyle pierś potem produkuje…

Dzieci po 3 miesiącu przybierają na wadze troszeczkę mniej. Więc tutaj nie ma się czym martwić bo najważniejsze jest, że Maluszek przybiera na wadze. Problem zaczyna się z momencie kiedy dziecko nie przybiera na wadze a już najgorzej jak traci. To, że Synek przybiera to dobrze. Za jakiś czas podejdź do przychodni i zważ Synka kontrolując przybieranie.
Jednak przyczyn takiego zachowania może być kilka. Może na początek sprawdź czy nie pojawiły się pleśniawki bo istnieje takie ryzyko. Dzieci wtedy nie chcą jeść w sensie chcą ale je boli buzia, są niespokojne. Może zaczął się u Was czas ząbkowania? Dzieci zaczynają ząbkować wcześniej a kiedy ten ząbek się pojawi i go widać to już druga para kaloszy, zęby mają na prawdę długą drogę do pokonania i dzieciom już dokuczają zanim widać, że się wybijają ale sprawdź czy dziąsła nie są rozpulchnione i zaczerwienione?
A może pojawił się u Was skok rozwojowy? Dzieci wtedy gorzej śpią, mniej jedzą i są bardziej płaczliwe i rozdrażnione.
Ale może też w miejscu w którym karmisz coś Synka rozprasza? Jest za głośno, za dużo się dzieje?
Najważniejsze jest, żebyś się nei stresowała po 3 miesiącu laktacja jest już ustabilizowana więc mleko nie leci tak po naciśnięciu brodawki, piersi nie są już nabrzmiałe, mleko w piersiach jest ale produkowane jest na bieżąco wg potrzeb malucha. Maluch ssie mleko leci. Nie poddawaj się ja trzymam kciuki.

J.Z. i jak tam u Was ?? poprawiła się sytuacja ? daj znać

u mojej koleżanki synek do 3 miesiąca tez przybierał jak taki gorylek mały :wink: a potem właśnie stanął i teraz raczej się wyciąga na długości tylko, już nie idzie mu w boczki, nawet twarzyczka trochę mu schudłą, ale lepiej wygląda ))) to jest po prostu taki okres przejściowy - najważniejsze że jednak cos tam przybiera na wadze, ale kontroluj to lepiej. w domu jeśli masz wagę do noworodków to sama możesz, albo jeśli masz normalną to wchodź z nim na wagę a potem waż samą siebie i odejmuj a co jakiś czas kontroluj dokładnie w przychodni…
pij tez dużo wody, odżywiaj się prawidłowo, możesz zakupić herbatke na zwiększenie laktacji jeśli ona cię martwi…pamiętaj że nie jesteś sama - możesz podpytać o to swoją położną pod którą podlegasz w ośrodku albo pediatrę przy szczepieniu na przykład…

ja karmię swoją córeczkę mm i wiem że przy kimś jej nie nakarmię bo ją wszystko rozprasza, zawsze wychodzę do sypialni, lub jak jesteśmy gdzieś to do wolnego pokoiku i proszę innych by mówili ciut ciszej na chwilę ;)) czasem jej nucę kołysankę i wtedy lepiej skupia się na piciu bo się dodatkowo wycisza…trzeba wyczuć swój sposób na maluszka niestety ;))

Jak na moje oko powiększa sobie porcje pokarmu zwykle koło 3 msc albo po właśnie tak się dzieje :slight_smile: no i przy okazji skok gdzie dziecko często jest nerwowe przy piersi też to przechodziłam. Jeśli chodzi o pokarm dziecko najlepiej umie ściągnąć moja jedna pierś się laktatoro oporna a druga z kolei oporna na wyciskanie więc róznie może być z tym że jak nawet ta oporna na wyciskanie spróbuję laktatorem pobudzić do oddania mleka to maks 30 ml ostatnio wyszło z drugiej ciężko o cokolwiek za to jak młodego przystawie od razu czuje. Na pewno laktacja już się unormowala u Ciebie więc zakładam że piersi masz miękkie ale spokojnie skoro mleko było to będzie może wspomoż się slodem jeczniennym herbatkami itd tak dla pewności a dzidziusia przystawiaj i np bujaj się z nim śpiewaj czy coś może będzie mniej nerwowy :slight_smile: u nas to działało
Co do przybierania po 3 msc dziecko już mniej tyje między 4 a 6 powinno podwoić swoją wagę urodzeniowa z tego co wydaje mi się spokojnie tak będzie. Mój też mniej tył po 3 msc :slight_smile:

Kasia ma racje woda pomaga o tyle że dzięki niej się nie odwodnimy a pić się chce bo organizm nasz się jej domaga:) no i herbatki slod kawa zbożowa pomagają tak jak pisze Kasia. Odciąganie też dobra rzecz po karmieniu no i przystawiać dziecko jak najczęściej :slight_smile:

J.Z. 1990 mialam taki sam problem z synkiem bylo identycznie…tez jadl.po ok. 5min…kurtko o malo i nieraz.puszczal.piers ssal , za chwile znow ssal, puszczal.i tak w kolko i tak slugo trwało w tedy Jeszcze tak nie pisalam na lovi…mialam zwykly laktator.taki jak strzykawka i szybko sie poddalam i odpuscilam i karmilam mm do 4mc…a w nocy ssala piers, i puzniej.jak juz tal.nie karmilam bylo mi smutno.ze…juz nie karmie i brakowalo mi tej bliskosci i chciałam z.min…pul roku karmić. Potem czułam sie winna ze.nie walczylam.zw sie poddal, moze jakbym dawala.do Piersi, na spokojnie…moze gdybym miala lepszy laktator to by sie udalo…nie wiem…ale przy drugim.dzieciątku , ktore mamy w polanach…mimo.problemow nie poddam.sie tak.szybko…

Ewcia na pewno się uda ale laktator jak ręczny to na rączkę kupić a nie tłokowy czy na pompke :slight_smile:

Ewa uda się masz już doświadczenie, większa wiedzę a jak coś to my jesteśmy i Ci podpowiemy.

Mialam dokladnie taki sam problem rowniez na przelomie 4 miesiaca. To tak zwany skok rozwojowy. Dziecko szarpie cyca, marudzi, placze, odwraca sie od piersi. Trafial mnie szlag, dolowalam sie bo dziecko ssalo piersc 5 minut normalnie a poten potworna afera… Myslalam juz o wszystkim. Zlapala mnie chwila gdzie chcialam zrezygnowac z karmienia piersia. Powiedzialam jednak ze dam rade, ze przeczekam. Teraz niunia ma prawie pol roku i karmienie znowu jest dla nas przyjemnoscia. :slight_smile: nie daj sie zaszczuc matkom ani innym kobieta ktore mowia ze to twoja wina, ze masz zle mleko itp. To nie jest prawda… U mnie tak gadaly ale wsparcie partnera bylo mocniejsze niz ich szykany. Pamietaj ze dziecko ma do ok. 7 skokow rozwojowych. :wink: niestety. Musimy to przecierpiec. Podanie dziecku butli nie jest konieczne. :wink: uzbroj sie w cierpliwosc.

Mój laktator ręczny się nie sprawdza. Więc ja laktacje rozbudzałam ręcznie ściągając pokarm. Laktacje możesz rozbudzić właśnie laktatorem. Jak najczęściej przystawiać dziecko do piersi i podczas karmienia zmieniać pierś. Trzeba się zdrowo odżywiać i pić dużo płynów na przykład wodę, herbatę owocową czy herbatę dla matek karmiacych, sód jęczmienny i pozytywne nastawienie, że wszystko bedzie dobrze. Dużo zależy od nastawienia. Problem siedzi w głowie i pierw stamtąd trzeba go się pozbyć.

Aisa w tedy to maz mu kupil.taki w aptece a ja nawet nie mialam pojeciah akie rodzaje sa laktatorow a było mi to obojetne byle by jak najszybciej ulzyc piersion bo az mialam takie bulwy po szyje;-) i tak mnie bolaly a synka dobudzic nie moglam a poztym on ssal tylko 5min i zasypial…wiec w sumie nie przykuwalam uwage na laktator…a tyle sie nim meczylam także Kasia jak bede miala.drugie na pewno kupię laktator lepszy i juz wiecej wiem…jak mozna walczyc o laktacje;-)

J.swierczewska jeśli wystąpi znów taki problem to polecam bujac w czasie karmienia lekko albo żeby ktoś z tyłu grzechotal zwykle w tym okresie towarzyszy skok rozwojowy i dziecko jest ciekawe nabiera ciekawości świata i chce wszystko oglądać bo to nowe nie może się skupić stąd takie zachowanie więc warto przykuc uwagę dziecka w ten sposób.

Moja córka mając 4 miesiące też nie chciała pić z piersi. Denerwowała się, prężyła. Próbowałam próbowałam i próbowałam. Korzystałam w rad doradcy laktacyjnego… Niestety u nas skończyło się na ściąganiu mleka i podawaniu go w butelce… I tak przez pół roku.

A może zaczyna ząbkować i coś mu przeszkadza w chwytaniu piersi?

Mojej córce zaczął wychodzić kolejny ząbek. Płacze i krzyczy camilia już nie pomaga, maści tak samo nie dają rady. Jeść nie chcę. Próbuje córkę nakarmić, a ona odkręca głowę w drugą strone. Krzyczy całą noc i pół dnia. Jak już coś zje to mało. Przeważnie jak się obudzi to trochę pociągnie. Spróbuje córkę nakarmić z butelki. Może wtedy zje więcej.

Aneta 7734 próbowałaś żel dentinox? U nas jako jedyny sie sprawdził.