Słuchajcie …jestem zameldowana na stałe w starym rodzinnym domu na wsi …mieszkam w innym miescie ( zameldowana tu nie jestem ) na razie zameldowana jestem na tymczasowo w innej wiosce niz ta w ktorej zameldowana jestem na stałe …teraz pytanie …czy ja mam prawo wejsc do każdego pomieszczenia KAŻDEGO ? mój tato z którym kontaktu nie utrzymuje 2 pokoje w starym domu zakluczył …czy miałabym prawo wejsc bez jego zgody i wziac co chce ? Czy nie mam takiego prawa ?
rozumiem rozumiem …czyli u nas wyglada to tak ja tam nie mieszkam , mama tam nie meiszka tata również mieszka gdzie indziej…i jakby mama weszła do tego domu , ja badz moj tata wyszłoby na to samo prawda ? On jest tak samo zameldowany tam jak moja mama …rownie dobrze my moglibysmy zglaszac wlamania i jakies kradzieze , prawda ?
Czy to ja czegos nie rozumiem ?
Nie rozumiesz:) zameldowanie nie jest rownoznaczne z wlasnoscia. Jezeli nie jestes wlascicielka domu to nie masz prawa tam wejsc mimo zameldowania. Chyba, ze dogadasz sie z wlascicielem. Natomiast jezeli zadne z was, czyli ani ty, ani mama, ani tata nie macie prawa wlasnosci to teoretycznie nikt z was nie moze tam wejsc. Chociaz podejrzewam, ze dom nalezy prawnie do ktoregos z twoich rodzicow tak? Napisz mi dokladnie kto jest wlascicielem domu, a kto jest zameldowany w nim. To jakos ci to przystepniej opisze wszystko.
No Słuchaj dom jest moich rodziców ( 60 % = 30 % mamy i 30% taty ) a reszta jest rodziny od str taty …
Czyli mama, tata i reszta rodziny od strony taty moga wejsc gdzie chca. Ty musisz miec juz zgode wlasciciela, ktoregokolwiek. Czyli jesli z mama masz dobry kontakt to podczas jej obecnosci i za jej zgoda mozesz wejsc do kazdego pomieszczenia. Ale skoro z tata kiepsko, to lepiej zrobic to pod jego nieobecnosc.
Nie chodzi o to …z tata mam nijakie relacje …w ogole ich nie mam , z mama oczywiscie dobre
Czyli mozemy do zamknietych przez niego pokoi wejsc i cos wziac ? : )
Tak, ale pamietaj w razie awantury z tata mama musi mu powiedziec, ze wam pozwolila
rozumeim , rozumiem . Nie zamierzam mu tam szperac … zastanawiałam się w razie jakby ewentualnie taka potrzeba byla
Teraz przynajmniej wiesz:) a lepiej wiedziec i miec spokojna glowe.
Dziekuję Ci bardzo