Zamartwiaca u dziecka

Jak tam. Wasze pociechy? Jak przebiegał wasz poród u nas było szybko ale nie obyło się bez strachu.tak w skrócie. Czyli tak  poród trwał 40 min... Skurcze bardzo silne wszystko szło ok dopóki nie wyszła dziecku główka. Główka wyszła skórcze się skończyły.  Musiałam przec bez skurczy nie stety nie przynosiło to efektów... Nagle wparowala doktor spojrzywszy na całą sytuację z całej siły nacisnął mi na brzuch tak mocno że myślałam że wyleciały mi wszystkie wnętrzności. Co się okazało... Szybko zabrali dziecko. Przez to że główka wyszła i poród nie postępował doszło do niedotlenienia. Czyli zamartwicy. 10 dni spędziła na patologi... Jak u was czy któreś z dzieci miało zamartwicy u nas na szczęście odbyło się bez rehabilitacji nie wpłynęło to na rozwój... Wszystko jest dobrze dziecko zdrowe

U mnie na szczęście nie było takiego przypadku. Poród nie postępował i wysłano na cc, z czego jestem bardzo zadowolona, że nie czekano aż coś się stanie. Cały poród jak dla mnie wzorcowy, czułam się ciągle pod dobrą opieką.

U mnie też zero skurczu po dwóch dniach pod oxy dopiero cesarka której mimo że się bałam to z perspektywy czasu jestem zadowolona bo syn okazał się większy niż wskazywało usg:o

Ale mimo że przez cc młody miał podwyższone co że względu na moją infekcje :/ 

To moj pierwszy poród ale ten artykuł mnie przeraził .... mam nadzieje ze u mnie będzie wszystko bez komplikacji...

Nie miałam nigdy takiego przypadku. Ale życzę dużo zdrówka 😘

Jejku czyta się o tym strasznie ale dobrze ze koniec końców wszystko dobrze sie skończyło zdrówka dla Was 

U nas też nie było takiego przypadku, mimo że jestem mamą wcześniaków. 

Dobrze że u Was wszystko dobrze się skończyło

U mnie całe szczęście że zrobili cięcie  z innego powodu bo syn był 2x owinięty pępowina i pewnie urodził by się martwy gdybym rodziła dsn.. Albo niefotkeniony. 

Czy macie jakieś komplikacje tego? 

Ja również będę mieć pierwszy poród więc jak narazie nie pomogę w kwestii porodu :) 

Pierwszy prod był przez CC a drugi przede mną. Ale też się zapowiada CC. Dobrze że dziecko zdrowe

U nas na szczęście wszystko dobrze córka rozwija się prawidłowo i obyło się bez rehabilitacji. Napisałam post bo u mnie przy pierwszym porodzie komlikacji nie było. A przy drugim no jak widać a wyniki cała ciążę idealne. Więc przyszle mamusie powodzenia. 

U mnie skurcze zaczęły się o 5 rano o 10 pojechałam do szpitala lekarz przyjął mnie o 11 stwierdził 5 cm rozwarcia no i na porodówkę 

Na porodówce położna stwierdziła już 7 cm a ja jej na to że chce mi się spać  no ale nie pozwoliła🤣🤣 powiedziała że przyjechałam rodzić a nie spać

Po czym podała mi kroplówkę na nasilenie skórczy i po chwili córeczka była ze mną nie byłam nacinana ani szyta wie poród wspominam dobrze 😊😊