Zadbana mama, czy mamuśka w wyciągniętym swetrze?

Podam głupi przykład i mam nadzieję, że nikogo nim nie urażę. Zauważmy, jak wyglądają dzieci w Afryce, mają duże brzuszki i to właśnie z głodu. Tak, jak pisała Joanna to jest opuchlizna głodowa, dieta Dukana też jest mocno przereklamowana, gdyż ma niekorzystny wpływ na organizm. Najlepiej to zdrowo się odżywiać, jeść regularnie i ćwiczyć i żadna straszna dieta nie będzie potrzebna.

Jestem tego samego zdania :slight_smile:

Sylwia swiete slowa ja rowniez popieram :slight_smile:

Wchodzę na ten watek by się trochę zmobilizować, bo ostatnio w tym temacie u mnie dość opornie…

Lilka pamietaj na wszystko potrzeba czasu :slight_smile: nie od razu Rzym zbudowano :slight_smile:

Jakie polecacie ćwiczenia na zrzucenie brzucha ? Chcemy w końcu z bobasem iść na basen a ja z taką oponą nie pójdę bo wstyd :frowning:

roxi a może własnie idz na basen z tą oponką aby sie jej tam pozbyć. Jak sie nie zmobilizujesz i nie pojdzie od razu to bedziesz własnie mieć taką wymówke ze na basen nie bo oponka. Znam to z autopsji. Teraz sobie mówie, ze na aerobik nie pojde bo gruba jestem po ciąży i ze wszyscy bedą się tam na mnie patrzec. wiesz jak jest…

Tak się zmobilizowałam, ze jak mała śpi to maluję paznokcie :slight_smile:
W szkole rodzenia położna rzuciła nam taki suchar :
-Co robi mama gdy dziecko śpi?
-paznokcie
:slight_smile:

roxi133 na oponkę mam dobre jedno ćwiczenie: siad na kolanach, i dupcią ran na na lewa strone i raz na praawa strone. bardziej zgubisz wszystko na okolo brzuszka, a brzuszek zgubisz na basenie :slight_smile:

No właśnie w rachubę wchodzi tylko basen z dzieckiem :frowning: nie za bardzo mam jak jechać sama :frowning: a jak z dzieckiem to w większości ja będę musiała z nim być… Chciałabym jakieś ćwiczenia w domu…

I oczywiście zero słodyczy aha ! nie jadłam 2 dni… Dzisiaj mój facet na moje nerwy przyniósł mi opakowanie Kinder country i opakowanie Duplo… Jak tu zrezygnować ze słodyczy ja się pytam :smiley:

Mam podobnie. Miałam nie jeść słodyczy a teraz siedzę pisze i jem wafelki :frowning:
ale rano wstałam pełna energii i juz chodzę sprzątam gotuje zupę i robie makijaż :slight_smile: dobrze ze Ola śpi. Juz godzinę :slight_smile:
ten wątek mobilizuje do dbania o siebie.

Zuzka widze pelna mobilizacje uCiebie ! Super ! :slight_smile:

Co do paznokci, to ostatnio pomalowałam sobie je na czerwono. Jasny gwint, ale miałam radochę! Mój mąż aż się ze mnie śmiał :slight_smile:
Słodycze postanowiłam sobie jeść tylko w niedzielę i jakoś się tego trzymam. Ćwiczyć za dużo nie mogę, bo mi kolano nawaliło i zwyczajnie nie wszystko mogę wykonywać. Robię co się da, a waga i tak stoi. Na basen wstyd mi iść z moim cielskiem pociążowym i dostaję drgawek na myśl o tym, że w wakacje będę musiała założyć na plażę strój kąpielowy :frowning:

Ja mam zamiar codziennie wyglądać pięknie i świeżo :). Dzisiaj akurat mi to nie wychodzi, bo od rana zmagam sie z silnym przeziębieniem :/. Na pewno jest to ciężkie do realizacji, gdy w domu ma się małego człowieczka, ale jak widać, nie jest to jednak niemożliwe.

Tak , wszystko można opanować. Czasami kosztem wyspania ale przynajmniej ładnie się wygląda. Trzeba trochę zadbać o siebie bo inaczej człowiek by zgrzybial siedząc jak kocmoluch w domu.

Trzeba zawsze wziąć pod uwagę, ze do sklepu do ludzi sie wychodzi lub w ogóle na ulicę i nie wypada wyglądać jak lump. Poza tym gdybyśmy spotkały naszego wroga, to zawsze jest lepiej wyglądać dobrze :slight_smile:

A ja tam wolę się wyspać niż zamalowywać wory pod oczami:) staram się wyglądać schludnie, a gdy wychodzę w domu to tym bardziej, ale też bez przesady. Wrogów nie mam, chłopa nie szukam, to wrzuciłam na luz:) inna sprawa, że ja nigdy nie byłam fanką makijażu i kreska na powiece w zupełności mi wystarcza, żeby się dobrze czuć między ludźmi :slight_smile:

Tak! Jestem juz mama!
Jestem szczesliwa, zadbana mama! :slight_smile:
I pragne pokazac innym kobietom ze mimo porodu i mimo zmeczenia, mimo macierzynstwa i mimo niewyspania kazda mama moze wrocic do wagi z przed ciazy i kazda moze wygladac pieknie! :slight_smile:

Ja codziennie rano wstaje, w domu zakrywam jedynie cienie pod oczami ale przy wyjsciu zawsze sie maluje :slight_smile:
Paznokcie zadbane! Ubrania odpowiednio dobrane, wlosy wyprostowane i uczesane :slight_smile:
Tak jestem zadbana mama i zona :slight_smile: i jestem z siebie dumna ! :slight_smile:
Mamuski dbajcie o siebie to naprawde poprawia humor :slight_smile:

Izunia najważniejsze,to czuć się dobrze we własnej skórze :wink: cieszę się, że tak szybko wróciłaś do formy:)

Poprawia i to bardzo gorzej jak maluszek raczkuje albo chodzi wtedy gorzej z ogarnięciem siebie ale to też mija ja jak ide do łazienki myje zęby to Oliverek też woła o swoją szczoteczkę ,czesze włoski i nie protestuje gdy prostuje włosy