mamabasia to mamy ostatnio to samo …tyle ze ja mam plac zabaw zaraz pod blokiem i nie omine za nic w swiecie …On nie mówi ze na baw chce tylko wola dziecii i wyjscia nie mam musze wejsc
mnie ostatnio denerwują wyjścia na plac zabaw
po pierwsze cały plac zabaw opanował Wojtuś pięciolatek który jeszcze nosi pieluchę, zabiera wszystkim zabawki, biję się, i cały plac jest jego, jego mama siedzi na ławce i pali papierosa za papierosem tata stoi i też pali tylko od czas do czasu podejdą i dla przypomnienia dadzą po pupie dla Wojtusia dużą łopatką od piasku
po drugie zabawki Madzi , Madzia ma spory kosz zabawek do piaskownicy i duże autko, jak tylko jesteśmy w piaskownicy gro maga dzieciaków nas otacza, sypie piasek i mi na buty, spodnie, dla córeczki w oczy, zabawki są roznoszone po całej piaskownicy
Mamabasia: No to widzę, że nieciekawie macie. A u Was na placyku można palić papierosy? Przecież to teren publiczny. Nikt z tym nic nie robi?
przed wejściem na plac zabawa jest tabliczka że nie można palić papierosów
ale nikt tego nie przestrzega, a mi nie chce się każdemu zwracać uwagę
A ja bym chciała mieć gdzieś niedaleko ten plac zabaw.Do najbliższego placu mam jakieś 10 km chyba.
A ja chciałam zaproponować zabawę na świeżym powietrzu w kolory,zabawa piłką.
Rzucamy do dziecka,a dziecko do nas piłeczką mówiąc kolory,kiedy ktoś powie kolor czarny wtedy nie łapiemy.
Jak ktoś złapie przegrywa:)
Moją córkę cieszy też zabawa z frisbee-w zeszłym roku wygrałam w jakimś konkursie i sobie niedawno
o tym przypomniałam,że je mamy.
jesteśmy po dniu mamy i dniu dziecka wiec na pewno mamy dosyć intensywnie wyszalaly się ze swoimi pociechami , nasza ulubiona zabawa to zabawa w berka i oczywiście chowanego , mlodsza coreczka niestety jeszcze nie biega ani nie chodzi wiec spacerki i poznawanie nowych rzeczy np. drzew listkow kwiatkow w zupelnosci jej wystarczy , Pomijajac fakt ze uwielbia siedzieć na opa i gonic swoja starsza siostrę …radocha straszna tylko szkoda ze człowiek nie ma silnika bo czasami ciężko tak biegac z bobasem na rekach:P
rowerek, spacerki, może być zabawa w chowanego, plac zabaw, zjeżdżalnie, plaża - wielka piaskownica
![]()
Beata74 niezły spis
’ ja się w większość tych zabaw bawiłam :-)) miałam to szczęście, że wychowałam się na wsi :-))) wieś czy wo gołe posiadanie domu z podwórkiem to najlepsze dla dziecka ![]()
troche ubolewam nad tym, że mieszkam jednak w mieszkaniu, tzn jest mi tu dobrze, jestem szczęśliwa, ale szkoda mi troszkę mojego starszego synka, że musi więcej siedzieć w mieszkaniu niż na powietrzu tym bardziej jak jest pięknie na dworze.
A mój synek wprost uwielbia być na dworze, jak był przez dwa tygodnie u dziadków na wsi to wychodził na dwór od razu jak wstał:-) więcej siedział na dworze niż w domu - zresztą co się dziwić jak ja mieszkałam na wsi to też siedziałam więcej na świeżym powietrzu
i tak powinno być a nie dziecko zamknięte w domu przy tablecie lub komputerze… Ja swoje dziecko biorę na dwór od małego chodzimy do dzieci,na plac zabaw i mimo wszystko na plac zabaw będziemy chodzić jak będzie starszy bo chce żeby jak najwięcej korzystał ze świeżego powietrza i jak najwięcej przebywał z dziecmi
nawet będziemy go brac żeby pograc w piłkę na dworze lub pojeździć na rowerze ![]()
Mandarynka ja w pewien sposób też ubolewam nad tym, że mieszkamy w bloku…ale i tak korzystam maksymalnie z spędzania czasu z córką na świeżym powietrzu. Jeśli ja z nią nie jestem to jest babcia i spędza czas na działce, albo u TŻ rodziców, którzy mieszkają w lesie i jest tam czym oddychać. Może za jakiś czas ziści się moje marzenie względem domku gdzieś na obrzeżach miasta lub w jakiejś kamienicy w dużym mieście…![]()
A czy w ogóle place zabaw są jakoś kontrolowane? Słyszeliście o takich certyfikatach bezpieczeństwa jak tu http://bezpieczneplace.pl/ ?
Gra w piłkę? Szukanie czegoś w lisciach, na śniegu, w trawie? Chociaż piłka chyba wymaga większego wysiłku.
Teraz jest paskudna pogoda na zabawy na zewnątrz . Ani śniegu , tylko wszędzie błoto . Na plac zabaw nie chodzimy bo zbyt mokro , na piłkę jest za zimno . Tylko spacery zostały .
My tez tylko spaceryjemy juz nie moge sie doczekac wiosny ![]()
Zaczął się idealny okres do spędzania czasu z dzieciakami na dworze!
Warto znaleźć lub wymyślić taką zabawę, która zaangażuje dziecko na wielu płaszczyznach a przy okazji sprawi wszystkim frajdę. Ja ze swoim maluchem bardzo często bawimy się w poszukiwaczy skarbów - czy to na podwórku, czy też gdzieś w parku. Nie dość, że zabawa integruje, rozwija pamięć i zapewnia trochę aktywności fizycznej, to na koniec dziecko jest zadowolone z ‘nagrody’
Więcej możecie sobie poczytać tutaj - http://blog-juniorangin.pl/5-zabaw-na-swiezym-powietrzu-ktore-polubi-twoje-dziecko/. Zasady tak naprawdę można ustalić dowolne ![]()
U mnie lubią grać w piłkę, chodzić na plac zabaw, puszczać samoloty takie piankowe
U nas plac zabaw , jazda na rowerze bądź hulajnodze , gra w piłkę , skakanie na trampolinie w lecie wiadomo działka i basen
Ja bym chciała żebyśmy na wiosnę zbudowali właśnie taką piaskownice u dziadków :D albo kupili tylko żeby miała też częściowe zadaszenie
ja jeszcze chodzę na plac zabaw