Mimo że moje dziecko jeszcze jest malutkie i zawsze w samochodzie śpi, wiele razy podróżowałam z moim chrześniakiem który zawsze się nudził. Wtedy wymyślałam zabawy aby go jakoś zainteresować jak np.
- kto pierwszy ten lepszy - czyli kto pierwszy zobaczy krowę, traktor, motor ten wygrywa
- co to za marka samochodu - jeśli dziecko interesuje się autami i zna marki można go wtedy popytać o samochody które jadą po drugiej stronie
- wspólne śpiewanie - nie ma to jak podróż w ulubionych melodiach dziecka
-domino literowe - pierwszy uczestnik zabawy wymyśla słowo. Kolejny musi znaleźć wyraz zaczynający się na ostatnią literę słowa podanego przez poprzednika.
a wy jakie macie zabawy?
Uwaga! Mama za kierownicą! (2013-06-20 20:43)
Zdarza sie mi sie czasem podróżować ze swoim synkiem (13 miesięcy) tylko we dwójkę na niewielkie odległości 20 km. Jednak niedługo czeka mnie dłuższa trasa 150 km. Maluch oczywiście siedzi z tylu. Czy którejś w Was zdarza sie jechać ze swoim skarbem autem. Jakie macie metody na zabawienie dziecka? Jakieś rady?