Za duża na gondole za mała na spacerówkę

Dużo na raz by było :smiley:

Oj nie wiem czy chcesz wszystko na raz , będzie ciężko :stuck_out_tongue:

Chyba nie wiesz co mówisz,:sweat_smile::rofl: lepiej nie kuś losu​:face_with_hand_over_mouth::breast_feeding:

Taak, odkąd maluch usiądzie do gondola już właśnie odpada głównie też ze względów bezpieczeństwa :blush:

Oj miesiąc jeszcze trochę potrwa, może być po kolei :rofl: i może być w odwrotnej kolejności :crossed_fingers:

U nas przy starszej córce było dokładnie tak samo, jak już usiadła to żegnałyśmy się z gondolą bo nie było opcji jeżdżenia w niej już. Znam dziewczynę, która woziła córkę w gondoli jak miała 8 miesięcy mimo, że siedziała a córka kręciła afery na spacerach bo niewygodnie a ta dalej chciała w gondoli ją wozić bo tak dla niej było wygodniej :face_with_peeking_eye:

I trzeba mega uważać żeby nic się nie stało bo jednak łatwo chyba żeby wypadła ?

No jak dziecko w gondoli będzie na siedząco to bardzo łatwo może wypaść, wtedy akurat była zima więc tamta dziewczynka była w śpiworku i na leżąco no ale mimo wszystko było jej niekomfortowo już w gondoli.
Ja bym się nie odważyła siedzącego dziecka wozić w gondoli :face_with_peeking_eye:

Ja miałam wózek do biegania i tam już pomału tam siedział tak jak twój w spacerówce nie miałam spacerówk

A ja zapytam do kiedy jezdzily Wasze Bobaski we wkladce noworodkowej w foteliku? Bo my jechalismy raptem 3 razy i juz wyroslismy :face_with_hand_over_mouth:

Moja się rozkładała na płasko więc nie miałam problemu

My mamy do teraz, wyciągnęłam tylko pod pupę takie poduszeczki. Blbede wyjmować niebawem bo już nie ma tam za dużo miejsca.

@SabinaMamaZuzi @Michaska No tak bo gondole mają inną stabilizację niż spacerówka. Ogólnie zasada jest taka że jeżeli to nie będą 5 godzinne spacery to nic się nie stanie jak dziecko będzie w spacerówce na pół leżąco. Ale to takie spacery max godzinkę w ciągu dnia jeżeli chcemy takim jeszcze nie siedzącym dzieckiem jechać na dłużej no to już problem w tym etapie przejściowym .
@Mamusia1 dlatego ja patrzyłam na to żeby go Doka była jak największa i mały spał w niej bardzo długo. Chyba 8 miesięcy miał i jeszcze się mieścił

Mój chyba z 1,5 miesiąca czy nie dwa prawie i myślę że i tak za długo. Ogólnie urodził się malutki i długo nosił 50 więc był taki ze jak wyjęliśmy to się topił i miałam wrażenie że nie jest tam taki stabilny i włożyliśmy znowu wlansie

Rozumiem. Moj juz po miesiacu jest sporym Bobaskiem, wiec mam nadzieję, ze w pore wyjelismy. Nie najeździł się w tej wkladce.

Te wkładki chyba powinny mieć napisane wzrostowe zakresy do którego momentu powinno się ją używać :grinning:
Na pewno w naszej było, ale już nie mam tego fotelika, żeby fotkę zrobić, bo poszedł służyć dalej :grinning:

Właśnie tak podejrzewałam że to chodził o inny układ mięśni które zabezpieczają np kręgosłup
Ale to tak jak z krzesełkami do karmienia jak posiądziesz dziecko które nie siedzi i będziesz karmia to chwilę się nic nie stanie ale jakby dłużej miało tam dziecko siedzieć to już nie jest dobre

Rzeczywiscie, do 60 cm. My juz wyroslismy z 56, wiec chyba w pore wyjelismy wkladke. :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Wszystko z umiarem jest dopuszczalne. Trzeba tylko zachować zdrowy rozsądek :grin:

1 polubienie

Kiedy wasze bobaski siadły pierwszy raz? :blush: U mbie 6 miesiąc i zaczyna sama siadać. :kissing_heart::wink: