Wysypka, alergia

Moja 4-miesięczna córka od jakiegoś miesiąca ma problemy z wysypką na twarzy. Początkowo były to drobne, czerwone krostki przy nosku, stopniowo zaczęło się to przenosić na całą buźkę- broda, policzki, czoło. Pojawiły się u niej również suche, bezbarwne plamki na rączkach i nóżkach. Pediatra zdiagnozowł to jako zmiany atopowe i doradził stosowanie emolientów. Emolienty pomogły na suche plamki, zmiany na twarzy nie uległy żadnej poprawie. Po ponownej wizycie u pediatry córka dostała maść cholesterolową na buzie, po pierwszych dwóch dniach widziałam poprawę, potem znowu pojawiła się wysypka na całej twarzy, dodatkowo policzki zrobiły się czerwone. Zasugerowałam lekarzowi, że może córka ma alergie na mleko( karmiona jest mm), stwierdził, że dzieci z alergią mają bardziej widoczną wysypkę. Proszę o radę, czy mimo sugestii lekarza, że córce nic nie jest udać się z nią do alergologa? Dodam, że dodatkowymi objawami, które mogłyby sugerować alergię jest częste ulewanie, nic poza tym jej nie dolega. Chciałabym rozszerzyć jej dietę, niestety przy takich zmianach na twarzy ciężko będzie mi obserwować jej tolerancję na nowe produkty.

Zmiany skórne mają to do siebie, że niestety często trudno określić ich przyczynę. Jednak dziwi mnie podejście lekarza, który kategorycznie stwierdza, że to nie alergia na mleko, nie mając w zasadzie ku temu żadnych podstaw. osobiście, skoro córka, oprócz wysypki ma również suche placki na skórze oraz zaczerwienione policzki, wykluczyłabym trądzik niemowlęcy i obstawiałabym tę alergię. Atopowe zapalenie skóry również w większości przypadków ma podłoże alergiczne. U dzieci najczęściej mamy właśnie do czynienia ze skazą białkową, w Twoim przypadku, skoro nie karmisz piersią, na pewno nie jest to uczulenie na inne pokarmy, a przy tak małych dzieciach właśnie przeważa alergia pokarmowa, wziewna z reguły dotyczy starszych dzieci. Na Twoim miejscu poszłabym po prostu do innego pediatry, do alergologa, nawet prywatnie prawdopodobnie będziesz długo czekać i poprosiła o receptę na hydrolizat, czyli specjalną mieszankę dla dzieci ze skazą białkową, bo tylko drogą eliminacji alergenu możesz stwierdzić, czy faktycznie jest alergia na mleko czy nie. No i mam nadzieję, że Małej szybko się poprawi :slight_smile:

Dziękuję za radę :slight_smile: zapisałam ją już do alergologa, zobaczymy co stwierdzi.

Mój synek też miał podobne objawy, z tym że duża większość pryszczyków była zakończona ropną końcówką. lekarka stwierdziła alergię na mleko. Po odstawieniu przeze mnie nabiału, przejściu na mm ha, wysypka utrzymywała się ponad miesiąc i sobie wędrowała od buzi, przez tułów, rączki. Mieliśmy przepisaną maść sterydową, ale ja tego nie stosowałam (sterydy dla miesięczniaka-porażka) i diprobase, którj nie polecam, bo smierdzi jak nie wiem co i drażni dziecię (lepiej użyć lipobase). Emolienty oczywiście zalecone, przy czym kąpiemy Tobcia emolium, ale nie smaruję go emulsją, gdyż bardziej wysuszało mu podrażnioną skórkę. Rewelacyjny okazał się w naszym przypadku krem z babydream na niepogodę. a pryszczyki z “białą końcówką” spryskiwałam octeniseptem,
Jestem ciekawa jak wypadnie Wasza wizyta u arelgologa, gdyż u takich maluszków nie robi sie testów, bo będą niemiarodajne… daj prosze znać co powiedział specjalista!

Patrycja moja koleżanka z roku miała niedawno ten sam problem. Okazało się, że córeczka jej jest uczulona na pierze. Zastanów się czy u siebie w domu nie masz czegoś takiego, no i przede wszystkim zapisz się do alergologa. Dodatkowo poszłabym na konsultację do innego lekarza pediatry. Ja jestem zadowolona z naszej pani pediatry, ale na wszelki wypadek mam jeszcze jedną prywatnie, którą poleciła mi znajoma położna. Warto zaczerpnąć opinii innego lekarza, bo co lekarz to inna polityka. Co do ulewania, to nie wydaje mi się, aby to było wynikiem alergii. Dzieci tak po prostu mają, taka ich przypadłość, która z wiekiem mija. Możesz kupić mleko modyfikowane przeciw ulewaniu, ale spodziewaj się częstych i rzadkich kupek i zaopatrz się w smoczek z większą dziurką, gdyż to mleko jest gęste.

Justyna próbowałam już takiego mleka i jej nie służy, boli ją po nim brzuszek. Jeżeli ulewanie nie jest wynikiem alergii to spokojnie wyczekam aż jej minie :slight_smile: a jak koleżanka dowiedziała się, że to alergia na pierz? Robili córce jakieś testy, czy doszła do tego sama?

Patrycja testy robi się dopiero u kilkuletnich dzieci, inaczej nie mają sensu, bo nie są miarodajne.
A co do ulewania, to może być objawem alergii, ale wcale nie musi - są dzieci, które ulewają sporo, a wcale nie jest to związane z alergią. U małych dzieci niestety podstawową metodą na stwierdzenie alergenu jest obserwacja dziecka i eliminowanie poszczególnych alergenów - stąd, jak już pisałam, powinnaś moim zdaniem przejść na mleko dla alergików i wtedy obserwować reakcje dziecka.

U takiego maluszka z podejrzeniem alergii pokarmowej można zrobić testy z krwi w kierunku specyficznych przeciwciał. Mam nadzieję, że alergolog po objawach skórnych i wywiadzie będzie w stanie postawić diagnozę. Skorzystam z rady Justyny i zlikwiduję poduszki z pierzem, na których śpimy z mężem :slight_smile:

Zgadzam się z Alicją. mleko ar, jeśli dziecko dobrze przybiera, nie chlusta, nie wymiotuje nie jest wskazane. To jest już coś specjalistycznego.
Mleko ha jak najbardziej wypróbuj, natomiast też może przynieść nieoczekiwane skutki w innym kierunku. jak to ujęła nasza lekarka, na jedno pomaga, na inne szkodzi. Mój dostawał bebilon ha i miał straszne zaparcia a do tego czarne nitki w kupce, co się okazało żelazem - zbyt wielkie ilości to mleko zawiera i mały ich nie strawiał.
Teraz robimy próbę i dostaje bebiko zwykłe i póki co tfu tfu, odpukać dobrze je toleruje zarówno ze strony alergii jak i układu pokarmowego.

Czytałam właśnie o tym mleku ha, ale podobno jak u dziecko pojawią się już objawy alergii to nie warto go podawać.

Czemu nie warto, jak pojawią się objawy alergii? Moja koleżanka wlaśnie tak podawała synkowi, jak miał kilka miesięcy, bo wtedy wyszło podejrzenie skazy białkowej. Moim zdaniem, to właśnie wtedy powinno się je podawać, ja osobiście jestem przeciwnikiem podawania takiego mleka na zapas, jak nie wiadomo, czy dziecko w ogóle ma alergię.
Patrycja testy z krwi można zrobić w każdym wieku, tylko u tak małego dziecka są one nie miarodajne, więc po co w ogóle stresować dziecko pobieraniem krwi?

a skąd wiesz na co ta alergia? a może to nie alergia a nietolerancja, która za moment, jak dojrzeje układ pokarmowy malca, zaniknie. Mleka ha są włąśnie po to by podawać w przypadku podejrzenia alergii. nawet lekarze u niemowląt nie potrafią stwierdzić jednoznacznie czy to alergia, ewentualnie jaki alergen ją wywołał. sądzą po wysypce, a wysypka może objawiacą sie w prztpadku większości czynników uczulajacych, a jak już się uprzesz ze to alergia to zamiast ar podaj pepti lub nutramingen, ale te mleka też nie są idealne (zresztą jak wszystko…)
Testy możesz zrobić ale pytam po co? nie dadzą jednoznacznych wynikó.

Dlatego mam nadzieję, że nie będzie to potrzebne, wystarczy, że kłują ją podczas szczepień. Co do mleka ha jest ono stworzone z myślą o dzieciach obciążonych genetycznie możliwością alergii. Teoretycznie nie pomoże na objawy, które już sie ujawniły, jak jest praktycznie to nie wiem, ani ja, ani moi znajomi nie mieli z tym mlekiem żadnych doświadczeń. Alicja czy w przypadku Twojej koleżanki to mleko dało jakieś rezultaty?

No właśnie lekarz powiedział, że mam czekać, ale jeżeli to może być alergia to nie chciałabym żeby jej stan się pogorszył. Poczekam z działaniami zmiany mleka na opinię alergologa.

U mnie , jak Tobcio pił ha to wysypka zanikła. od czasu do czasu jedynie jakiś pryszczyk wykwitł, a pił mimo że u nas nikt nie jest obciążony. a to że zanikła wysypka też nie znaczy od razu ze ma alergię na mleko… może być po prostu, że organizm zaczął sobie razić z trawieniem laktozy

Może rzeczywiście wypróbuje to ha :slight_smile:

Ja używam mleka Nan Pro H.A gdyż jest to jedyne mleko po, którym Oluś nie miał zaparć. Po Bebilonie 1, Bebilon AR, Bebilon Pepti miał i to straszne. Mleko H.A. nie jest wyłącznie dla dzieci ze skłonnościami do alergii. Mleko H.A. podaje się dzieciom jeżeli maja m.in. problemy z zaparciami. Mleko typowo dla alergików to jest mleko Nutramigen (na receptę) albo Bebilon Pepti. Mleka HA podaje się dzieciom, które mogą być predysponowane do alergii bardziej od innych np. z rodzin alergicznych, z wrażliwą skórą itd… Spróbuj nic to nie zaszkodzi z tym, że mleka H.A. są droższe od tych zwykłych i nie ma większych opakowań, jak np. po 800g. Co do mojej koleżanki to ona sama do tego doszła. Jej córeczka normalnie śpi w swoim łóżeczku, gdy kilka razy położyła ją w swoim, właśnie na poduszkach z pierza to dziewczynka miała krostki na całej buzi, nie robiła żadnych testów. Jeżeli dziecko śpi z Wami to może być to właśnie to, niemniej jednak poszłabym do innego pediatry na konsultacje i oczywiście do alergologa.

Dziękuję Wam bardzo za wszystkie rady :slight_smile:

z tymi mlekami to tez jest różnie. mój po nan ha i bebiloie ha miał duuże problemy z brzusiem i zaparcia i ulewania, a przy bebilonie ha robił histerię… trzeba niestety próbować, mimo że częste zmiany też nie są dobre :confused: a jedne mamy polecają takie a inne takie mleko, nie da się jednoznacznie okreslić, które będzie odpowiadac danemu maluszkowi…

Didisia zgadzam się z Tobą. My na początku testowaliśmy różne mleka i to nie było dobre, nikt nam nie doradzał.