Wystające żebra a niedobór witaminy D

Dziewczyny, dzisiaj przy kąpieli moja mama zwróciła uwagę, że córcia ma bardzo wystające żebra. Przyznam, że do tej pory nie zauważyłam tego, ale też nie za bardzo miałam o tym pojęcie. Jak zwróciła uwagę to faktycznie dość mocno jej wystają. Witaminę D dostaje codziennie. Czy zauważyłyście u swoich maluszków coś podobnego? Z tego co zdążyłam poczytać to na mówienie o krzywicy zdecydowanie za wcześnie, jednak zaczęłam się trochę martwić. faktem jest też, że córcia lada dzień kończy roczek a w sumie to raczej szczuplutka jest, bo waży 8500 g, czy to może powodować, że tak te żebra są widoczne?

Margos sprawdź jeszcze kolanka swojej małej , jeżeli ma skierowane do środka wtedy jest mało witaminy D , tak mi mówiła neurolog ,że Hani kolanka kierują się do środka i ma za mało witaminy D , i kazała zwiększyć jej dawkę .O wystających żebrach nic nie mówiła , zresztą moja nie ma .
Rzeczywiście szczuplutka jest Twoja córeczka , moja jak kończyła roczek ważyła 10 kg. Ale najważniejsze żeby mieściła się w siatkach centylowych.
Jeżeli się martwisz czy Twoja córeczka ma niedobór witaminy D , zawsze możesz jej sprawdzić idąc na badanie z krwi .

Krzywica w dzisiejszych czasach występuje już stosunkowo rzadko nie mniej jednak może się przytrafić. A czy zauważyłaś u dziecka potliwość podczas snu lub karmienia? Dwie wypukłości na czole? Czy nóżki dziecka zaczynającego chodzić mają kształt litery O lub X (choć nie zawsze świadczy to o krzywicy)? To wszystko oprócz wystających żeber są syndromami krzywicy.
Może faktycznie szczupła sylwetka twojego dziecka świadczy o tym że żebra są bardziej widoczne.
Ja mimo wszystko odwiedziła bym lekarza rodzinnego. Pokaż mu co Cię martwi oraz zabierz ze sobą witaminę D3 którą dziecku podajesz, może podajesz za małą dawkę.

Kolanek do środka nie ma skierowanych, generalnie z nóżkami nie ma żadnych problemów, chociaż nie chodzi jeszcze.
Czytałam własnie, że krzywica to rzadkość i staram się nie panikować. Co do potliwości też nie ma z tym problemu, choć jest ewidentnie chłodnolubna, jeśli chodzi o miejsce do spania.
Do lekarza oczywiście też pójdę, ale wiecie, mama martwi się zawsze…

Co do obaw niedoboru Wit D to proponuje pójść do lekarza po skierowanie na badania. Nasz mały ma zwiększoną dawkę Wit D że względu na to ze często miał mokre stopki, dłonie i główkę. Dostajemy witaminę na receptę. A z tego co mi wiadomo są też jakieś szokowe dawki Wit D , ale to raczej dostają dzieci z podejrzeniem dużego niedoboru. Niemniej jednak warto porozmawiać z lekarzem i rozwiać wątpliwości.

ja bym zbadała najpierw poziom witaminy D, kosztuje to ok. 35-50 zl, zalezy gdzie i z wynikiem dopiero do lekarza, po co dziecko narazac na podwójne chodzenie do przychodni i kontakt z wirusami, skoro on na pewno będzie kazała to badanie zrobic i z wynikiem wrócić

Magros ja proponuję udać się do pediatry i sprawdzić to przede wszystkim jaki Marysia ma poziom witaminy D. Nie stresuj się i myśl pozytywnie, nie ma co się nakręcać niepotrzebnie. Daj znać jak będziesz coś wiedziała.

A właśnie przypomniało mi się, że kiedyś mama mówiła że jak dziecko za szybko się sadza, zanim ono jest gotowe to może mieć wystające żebra. Ale nie wiem jakie to ma przełożenie na medyczny punkt widzenia. Czy są to jakieś stare przesądy

Dziewczyny, pediatra uznał, że narazie nie ma co się martwić, poziom wit. D jest ok. Pani doktor powiedziała, że może taka jej uroda, ale będziemy to obserwować. Moja siostra najmłodsza ma np. dość mocno wystające żebra.
A.Tekien, co do sadzania to wątpię, córcia siedzieć zaczęła samodzielnie nawet dość późno, a i ja sama nie byłam zwolennikiem podpierania jej poduszkami itp.

Dziewczyny, dzięki za wsparcie. A dzisiaj od rana gorączka męczy małą, martwię się, bo to chyba bardziej infekcja niż ząbki. Jak nie jedno to drugie i tak ciągle tylko zmartwienia…

Magros ja wlasnie nie wiem czy to może mieć jakikolwiek związek, przypomniało mi sie co starsze pokolenie mi mówiło

Magros przy ząbkowaniu może być infekcja , bo organizm dziecka jest osłabiony , u nas tak było jak zaczęły wychodzić górne ząbki . Wszystko się na raz złożyło , katar ,kaszel ząbki , byliśmy u lekarza , dostaliśmy antybiotyk . Nie martw się :))

Nam też przy ząbkowaniu trafiła się infekcja. Organizm osłabiony a nasze maluszki wpychają do buźki wszystko co się da, co też może prowadzić do infekcji:( ale najlepiej udaj się do lekarza jak gorączka nie spadnie, bo teraz wirusy szaleją:(

Moja koleżanka właśnie dzisiaj mi pisała, że jej córce wychodzą ząbki i też ma katar, kaszel, temperaturę. Infekcja w czasie ząbkowania zdarza się dość często ponieważ organizm w czasie ząbkowania jest osłabiony a tym samym łatwiej o infekcje.