Wyprawka do szpitala dla noworodka

ja tez bede uzywac glownie w szpitalu niedrapek ale jako ostatecznosc a jak juz wrocimy do domu to po tygodniu lub dwoch bede obcinac paznokcie chyba ze zajdzie wczesniejsza koniecznosc ;) 

Ostatnio udalo mi sie zlapac na przecenie niedrapki z disney w smyku za trzy pary 10 zl bialo szare z kubusiem puchatkiem i w gwiazdki ;)

Jak dziecko się nie drapie nie widać ran to nie ma co nakładać niedrapek. Niech poznaje swoje ciało. A w nmdonu nawet jak i się podrapie to szybko się zagoi. Albo wystarczy obciąć paznokietki i po problemie 

Ja kupiłam niedrapki w pepco, dwie pary za 3 złote i były ok :) 

Dobry pomysł z tymi skarpetkami :) 

 

Wazne zeby byky cienkie i w miare ciasne po skarpetki lubia szybko spadac z raczek ;) 

Za ciasne też lepiej żeby nie były żeby gumeczka się nie odciskała

A macie jakieś opinie o skarpetkach "stopkach" z Pepco? One mają spoko ściągacz?

Kupilam dwie paczki skarpetek i sama jestem ciekawa jaki bedzie efekt ;) chociaz sa bardzi tanie i nawet jak ubiore je na raz to nie bedzie ich szkoda pozniej wyrzucic albo jak sie nie sprawdza za bardzo ;) 

My lubimy te z pepco. Wersji limitowanej tych bajek są fajne jakościowo i ściągacz nie jest taki mocny nie robi nam ucisku a na nodze się trzymają. 

Położna na szkole rodzenia radziła żeby nie zakładać noworodkowi rękawiczek niedrapek. Owszem do szpitala warto mieć jedna parę i ich użyć. Nie poleca się obcinania paznokci w szpitalu że względu na zwiększone ryzyko infekcji. W.domu zaś obcinamy dziecku za długie paznokcie. Rękawiczki tylko ograniczają dziecko. Ono musi się uczyć przez dotyk i  czasami bez zadrapania się nie obejdzie. 

Dodam jeszcze, że skarpetki na rączkach wyglądają śmiechowo. 

Tez bam takie zalecenie dala polozona na szkole rodzenia i jest w tym duzo prawdy ;) a jesli chodzi o skarpetki na raczkach to faktycznie smiesznie to wyglada wole jednak miec niedrapki majatek nie kosztuja a moga pomoc w ciezkich sytuacjach ;) 

Jak się uda to nie będziemy zakładać, ale jak będzie małym drapakiem to jednak założe, żeby jakiegoś liszajca nie dostał od zadrapań. 

Kverve ja zakładałam w szpitalu, w domu już obcięłam drapiące paznokcie i było ok :) 

Ja niedrapki zabieram do szpitala a w domu już nie będę używać. Do poprzedniego syna miałam wszystkie skarpetki z pepco i były ok tylko się mechacą. 

Skarpetki na rączkach wyglądają smiechowo ale jak jest potrzeba to a brak niedrapek to jednak warto skorzystać z takiej opcji... U np moja mała bardzo nerwowo łapała się oko i drapała strasznie...  Ktoś nie weźmie nuedrapek bo uzna że niepotrzebne a okaże się że jednak jest taka konieczność to przez dzień czy dwa można wykorzystać skarpetki :-)

Tak naprawde niedrapki beda nam sluzyc tylko i wylacznie w spzitalu bo jak wrocimy do domu to nozyczki pojda w ruch i bedzie po sprawie ;) 

Ja nie miałam w ogóle skarpetek czy niedrapek . Dziecko nie ma twardych paznokci więc się nie podrapie . Paznokcie są miękkie od wód . Ja swojemu dziecku nie zakładałam w ogóle ani w szpitalu , ani w domu nigdy nie miał podrapanej buźki . Poza tym dziecko uczy się poprzez dotyk na początku , więc nic innego jak krepujemy mu ruchy zakładając na ręce niedrapki . Kiedyś niedrapki się zalecało teraz się od tego odchodzi 

Ja miałam niedrapki w szpitalu. W domu staralam się ich nie używać 

To racja paznokcie dziecka sa bardzo mieciutkie po porodzie dlatego tez nie zaleca sie obcinanie odrazu tylko gdzies po tygodniu czasu lub dwoch jezeli jest taka mozliwosc i nie sa takie dlugie ;) 

Właśnie dzisiaj przycinałam mojemu 2 tyg maluszkowi paznokcie, miał już je długie i drapał nawet mnie przy karmieniu, małe nożyczki do skórek sprawdziły się lepiej niż cążki, spsikałam je octeniseptem zanim zabrałam się do obcinania