Wątek o malowanych lalach zainspirował mnie do rozpoczęcia podobnego, aczkolwiek troszeczkę innego tematu. Mianowicie w USA bardzo modne są konkursy Małej Miss. Udział w nich biorą już nawet niemowlęta. Wymalowane, wystrojone, z burzą loków na głowie, wyglądające jak lalki barbie etc. prezentują się bardzo małe dziewczynki. Co o tym sądzicie Drogie Mamy? Zachcianka dzieci czy niespełnione marzenia ich mam?
Zdecydowanie niespełnione ambicje matek. Przy czym matki te są zazwyczaj szkaradne i otyłe. Nie raz oglądałam na TLC program “Mała Miss” i byłam przerażona tym co matki robią ze swoimi dziećmi. Nie tylko z dziewczynkami, bo wybory małego mistera też są. Dzieci katowane są ćwiczeniami i układami, które muszą być wykonane idealnie, mają grille na zęby (takie nakładki, które wyglądają jak idealne zęby), dopinane włosy, samoopalacz, sztuczne rzęsy. Nie raz było pokazane jak dziecko nie chce ćwiczyć, czesać się i przebierać, a matka mówi “musisz”. Czasami wydaje mi się, że powinny być robione badania psychologiczne zanim człowiek zacznie się rozmnażać…
również oglądałam ten program więc wiem o czym mówisz. I ciągle liczą ile pieniędzy muszą zainwestować a ile mogą zyskać itp. W nie jednym odcinku obserwowałam również jak puste dziewczyny wyrastają z tych dziewczynek. Przykre.
No no Sylwia, zawsze jest “ten konkur kosztowal mnie dwa tysiace dolarow, wiec moja corka musi wygrac. Glowna nagroda to tysiac dolarow i tytul GrandSupreme i najwieksza korona, co prawda srednio jej poszla pierwsza prezentacja, ale w konkursie talentow byla rewelacyjna”. Matki leczcie sie - chcialoby sie rzec.
Dla mnie to jakaś ogólna pomyłka, konkursy talentów itp. Wszystko zaaranżowane, wyuczone i takie sztuczne.
Dziewczyny całe te “pożal się boże” konkursy to jakaś porażka! Dosłownie! To powinno być zakazane! Jak można malować, ubierać małe dziewczynki jak ni mniej ni więcej tylko prostytutki. A takie programy oglądają przecież różni dewianci…
mają ciałka małych dzieci ale maski starych (za przeproszeniem) lafirynd…
ogladalam pare razy ten program o małych miss , ja sama mojej corcze czasami pomaluje paznokcie jak jedziemy na jakies urodziny albo jak robie dziwczynka dziwczenski wieczor hehe … ale jak ja się maluje a ona pyta czy tez może to tlumacze jej ze będzie mogla jak będzie taka duza jak mama
Również oglądałam ten program na TLC i dla mnie to przesada. Te mamy mają takie parcie, ciśnienie na to by wygrać, że nie zauważają prawidłowych potrzeb swoich córek i czy one również tego chcą. Dla mnie jest to chora rywalizacja, o to która ładniejsza, zdolniejsza itp, wychowywanie dzieci w takim przeświadczeniu pokazuje im, że jeśli będziesz ładna to osiągniejsz więcej…
Te “zawody” dotarły również niestety do Polski…
Nie rozumiem jak można robic taką krzywdę swoim dzieciom! ich psychika jest niedostatecznie rozwinięta, by ogarniać takie emocje, a matki nawet nie starają sie tym dziewczynkom wytlumaczyć, co znaczy zdrowa rywalizacja, bo same uważają, że jedynym wyjściem jest wygrana. Poza tym te wszystkie zabiegi, jakie są na tych dziewczynkach wołają o pomstę do nieba! niszczy się ich naturalne piękno robiąc z nich klaunów delikatnie pisząc. a co takie dziecko ma w głowie?
mój mąż kiedyś zobaczył urywek i akurat trafił jak dziewczynki prezentowały się w strojach kąpielowych i powiedział tylko że ludzie sa chorzy i takie wybory małych miss powinny być zakazane , niby wszystko tak ładnie wygląda a za kulisami matka matke obgaduje , a ta ma to a ta tamto a ty jesteś ładniejsza piekniejsza …moim zdaniem jeśli matka kocha swoje dziecko to czy jest ono rude piegowate , opalone czy blade to i tak zawsze dla matki jej dziecko jest piękne i zadnych ozdób nie potrzebuje
przepraszam za stwierdzenie, ale te dziewczynki wyglądają jak panienki lekkich obyczajów…
Według mnie to są niespełnione marzenia ich mam. Kobiety te z pewnością, mówią swoim dzieciom, że one są najlepsze i najpiękniejsze. A potem przy ogłoszeniu wyników ( jeśli przegra )takie dziecko się załamuje i przestaje wierzyć słowom mamy i załamuje się.
Bo to jest chora rywalizacja…
Mi sie wydaje ze to ma leczyc jakies kompleksy samych matek. Szczerze, mi szkoda by bylo mojego dziecka na takie durne konkursy. Co to mu pokazuje, ze dojdzie do czegos samym wygladem? Ze wyglad swiadczy o czlowieku? nie, ja zdecydowanie nie chce tak wychowywac moich corek. Mam wrazenie ze te dziewczynkis sa juz niestety skazane na bycie zepsutymi:(
To sa niespelnione marzenia matek, ktore potem probuja wywalczyc cos dzieki dziecku…
Nie wiem jakim sposobem ma to byc “pozytywny trend”. Pozytywnym trendem bylyby konkursy malych talentow, a nie pokazywani ladnej, umalowanej buzi i swiecacych ciuszkow.
Uważam, że to bezwzględna przemoc emocjonalna wobec dziecka realizująca potrzeby emocjonalne matki (zazwyczaj) kosztem potrzeb rozwojowych dziecka. Zaburzenie naturalnego rytmu rozwojowego i zdrowego budowania poczucia wartości i osobowości małej dziewczynki.
Dla mnie to jest smutne, ze rodzic nie potrafi znalezc w swoim dziecku jego innych mocnych stron i ukierunkowac go, motywowac, tylko kieruje sie w taka strone beznadziejnej powierzchownosci.