Od pewnego czasu chodzi mi po głowie pytanie dotyczace tak zwanych “wpadek” Ciagle sie słyszy ze ktoś “wpadł” ale jak to sie sądze ze jakas młoda para kocha sie bez zabezpieczenia i normalnie chłopak konczy w dziewczynie bo to juz dla mnie jest troche nie normalne wiedzac czym to sie konczy. A jak to jest u starszych? Jak to jest jaka sie przyczyna tych wpadek? Bo nie biore pod uwage tych przykrych powodów . . może słyszałyście od swoich znajomych lub gdzieś jakie są najczestrze powody “wpadek” może temat był lub komus nie pasuje ale chciałabym sie dowiedzieć jak to z tymi “wpadkami” ![]()
Wpadka raczej w najmniej pożądanym czasie że względu na pracę zawodowa, sytuację finansową, plany wyjazdowe na dłuższy czas, stan zdrowia itp. raczej tutaj kwestia tego, że np. pękła prezerwatywa lub przesunela się owulacja przy stosowaniu kalendarzyka i obserwacji. Nawet małżeństwu może się zdarzyć bardziej podchmielony wieczór i chwilą zapomnienia - pójście na żywioł- w sytuacji gdy nie planuje się w danym momencie powiększenia rodziny.
Troszkę dziwne pytanie jak dla mnie haha. Raczej nie ma tutaj zbyt dużego pola do historii
No własnie uważam podobnie jak Ela, że tutaj jakichs sensacji nie można się spodziewać. Albo peknie prezerwatywa, albo zapomni sie tabletki, albo zawiodą inne sposoby antykoncepcji.
U mnie pierwsza ciąża była wapadka i druga też. Mimo, że człowiek się zabezpieczał to jednak jest jak jest. Nigdy żadna metoda nie chroni w 100%. Dzieci są chciane i kochane.
Co innego jak taka 15 latka zajdzie w ciążę z przypadkowym chłopakiem. Ale u dorosłych ludzi sensacji nie widzę.
No cóż żadna metoda antykoncepcji nie chroni w stu procentach. Prezerwatywy mogą pekbac a np działania tabletek obniżyć może wiele czynników nie branie o tej samej godzinie czy leczenie antybiotykiem. W innych metodach też jest prawdopodobienstek że zawiedzie. W naturalnej również można coś źle policzyć czy coś może się przestawić np z powodu stresu czy choroby . No i cóż wtedy zdarza się ciąża która niekoniecznie ludzie planują albo planują w innym czasie
Justyna ja z mężem planowaliśmy drugie dziecko tylko później. Będzie wcześniej o rok i też jest dobrze. Uzywalismy prezerwatyw żadna nie pękła a dziecko będzie. Już się cieszymy na jego przyjście mimo ciągłego jeżdżenia z córką po specjalistach.
No dlatego napisałam że niektórzy planują ale później
ja powiem tak osobiście wolę mieć wszystko zaplanowane wynika to z mojego charakteru i osobowości jak plany się sypia to ja wpadam w panikę więc chyba od początku bym się nie cieszyła w takiej sytuacji musiałabym się z tym pogodzić. Ake uważam że jeśli jest sie razem i ma się zdrowie i warunki mieszkaniowe i finansowe to nue jest to jakaś tragedia. Gorzej jak rodzina od pierwszego do pierwszego i to ledwo co albo ciągle się kłócą albo wynajmują pokój i już mają dziecko i nie chcą kolejnych… No wtedy może być to większy problem.
Chociaż jak mówię doskonale rozumiem że ktoś ma jakieś plany chce coś osiągnąć czy poczekać i akurat nie chce dziecka w tym momencie
Większość z nas lubi mieć wszystko poukladane i zaplanowane. Ja tak miałam przed pierwszą ciążą. Ale jak się dowiedziałam o drugiej to się ucieszyłam. Nie była to dla mnie tragedia że dziecko będzie wcześniej. Ale o ciąży wiedzą najbliżsi. Na razie nie chcę mówić z tego względu, że chcę przejść ten trudny początek, a dwa nie chcę słuchać głupiego gadania jesteście nieodpowiedzialni macie dziecko chore a wy decydujecie się na kolejne gdzie wy macie rozum. Takie słowa mogę usłyszeć od swojej kuzynku. Niestety taki ma charakter. Jak się dowiedziała, że żona kuzyna jest w ciąży z blizniakami to powiedziała jeszcze niech się nie cieszy bo poprzednich bliźniaków poronila. Takich rzeczy się nie mówi. Więc skoro ja wiem że ciąża jest wysokiego ryzyka to po co mam mówić skoro to mi może zaszkodzić jak mam słuchać takie teksty.
Nie da się poukładać życia… całe życie coś planuję i zawsze jest na odwrót hah
z mężem jeszcze przed ślubem odstawiliśmy prezerwatywy i uznaliśmy co będzie to będzie… okazało się że mam problem z zajściem w ciąże… długo się staraliśmy naprawdę długo. Dopiero jak się poddałam i zaczęłam kląć na swój los, to udało nam się
W życiu nie da się wszystkiego zaplanować. Życie piszę sam nam scenariusz. Czasami plany się udają, a czasami trzeba je zmienić.
No wiadomo ale ja się nie cieszę jedli się zmieniają. Więc z ciąży też bym się nie cieszyła przynajmniej na początku
a co do tych “wpadek” to jestem zdania iż lepiej, że są, niż miało by wcale dzieci nie być! to jest dopiero tragedia…
Dlatego ja się ucieszylam z pierwszej i drugiej ciąży bo przy mojej chorobie mogłam nie mieć wcale dzieci. Zresztą takie wpadki to niespodzianki.
Martq to jest prawda. Pewnie część z nas właśnie w taki sposób znalazła się na świecie. Jednak dla mnie wpadka to nie do końca wpadka. Każdy uprawia sex świadomie i zawsze powinien liczyć się z ryzykiem. Więc poniekąd można powiedzieć, że to jest świadome ![]()
Eleonorka w pewnym stopniu się z tobą zgodzę. Są wpadki na przykład jak za sex biorą się dzieci po 13 lat i wtedy dzieci mają dzieci. Tu jest faktycznie wpadka bo dzieci nie myślą w tym wieku o dzieciach i rodzinie.
Samo slowo wpadka moze wydawac sie mieszne dla nas no bo przeciez my "dorosli" wiemy co robimy prawda wiec powinnismy sie z tym liczyc ze moze z tego byc dziecko takze jak dla nas jest to smieszne tak dla naszego dziecka w przyszlosci moze to byc tragiczne �
Najczęściej słyszę że ktoś nie chciał mieć dzieci, ale przez nieuwagę albo zaniedbanie czy zapomnienie wpadł. Kobiety zapominają o tabletkach a na facetów niema co liczyć szczególnie tych którzy nie traktują swoich związków i partnerek na poważnie. W końcu decyzją o założeniu rodziny powinna być wspólna i świadoma .
Z drugiej strony dlaczego tylko kobieta ma się zabezpieczać. A facet to co już nie musi. Tak samo w tym uczestniczy to też powinien. Ale większość fatów to duże dzieci. Nie biorą odpowiedzialności za soję czyny i zostawiają kobietę samą z dzieckiem. A potem mówią wpadła nawet nie wie z kim.
Takich przypadków nie brakuje, ale w tych czasach zdarzają się dziewczyny które rzeczywiście nie wiedzą z kim zaszły w ciążę.
Facet odpowedzialny będzie ostrożny szczególnie jeśli nie chce dzieci, ale jak zostanie "wrobiony " niekoniecznie poczuje się do obowiązku, wolą alimenty i kobiety zostają z tym wyborem same. Jak to mówią medal ma dwie strony.
Ja uważam, że wpadka jest wtedy, kiedy u danej pary zawiedzie użyta dana metoda antykoncepcji. A jeśli para uprawia seks bez zabezpieczenia, to już wie, czym to się może skończyć:)