Wirus RSV u dzieci

Bardzo głośno ostatnio o tym wirusie. Oglądałam jakiś wywiad chyba z lekarzem w DDTVN i tam właśnie tłumaczyli że ten wirus jest co roku w okresie jesiennym. W tym jednak jest jeszcze bardziej niebezpieczny bo zmutował przez covid i lockdown. Tłumaczyła że przez to że wszyscy siedzieli zamknięci ten wirus przyjął nową formę i jest bardzo niebezpieczny dla dzieci szczególnie noworodków i niemowlaków. Z reguły kończy się to właśnie wizytą w szpitalu.

Myszka u mnie  przyjęciami do pediatry też jest duży problem. U mnie w mieście jest chyba z 5 przychodni i nigdzie nie przyjmują nowych pacjentów. Ja sama jeżdżę do pobliskiej wsi i cieszę się że mam ją tak blisko a nie jakieś 50 km od miejsca zamieszkania. 

u mnie tez, aż huczy od tego tematu w szpitalach :(

MM nadzieję, że unikniemy tego wirusa

Magda i lena

U mnie są 2 przychodnie, z czego 1 w ogóle nie przyjmuje dzieci. A ta do której chodzimy to jest problem bo jedna Pediatra odeszła na emeryturę i została tylko ta Nasza Pani Doktor, ponoć od stycznia odchodzi również.. nie ma nikogo innego.. Tragedia. 

W moim mieście w szpitalu zlikwidowali oddział dziecięcy z powodu braku lekarzy... najbliższy 30 km i jeszcze zapełniony przez właśnie RSV :( 

Oby Nasze dzieciaczki uniknęły wirusa.

 

Myszka ja właśnie widzę, że w ostatnim czasie w ogóle zamykaja te oddziały dziecięce. Ja w swoim mieście też już nie mam takiego oddziału i musiałam z synem jechać do innego miasta

Ja mam nadzieję,że unikniemy tego wirusa. Jednak syn kuzynki zachorował na to 6 dobe po urodzeniu i mówi,że miejsc w szpitalach nie ma. Oby nas i nasze dzieci to wszytko szczęśliwie ominęło. 

Nam przy przyjęciu do szpitala z zapaleniem płuc robili wymaz na ten wirus, więc pewnie już we wrześniu dzieci na to chorowały skoro nasz już wymaz miał robiony w tym kierunku 

Ja nie słyszę teraz o tym wirusie tylko wszędzie trąbią o koronawirusie i o niczym innym. 

W sumie to też o akcji przy granicy z Białorusią. 

U nas w mieście też niby nie ma mieść dla covidowców, na pewno kolejna sciema ale nie wnikam w szczegóły. 

O wirusie RVS u mnie w mieście się nie słyszy 

Dzieci teraz tak na niego chorują więc trzeba unikać miejsc zatłoczonych aby dziecko czegoś nie złapało 

MamaZosi ja właśnie już tylko na spacery u siebie chodzę, a nigdzie po sklepach, żeby nie zarazić tego maleństwa.

Ja właśnie jutro córkę zawożę do mamy abym sama bez niej poszła na zakupy 

MamaZosi w sumie to czasami tak lepiej żeby iść samemu niż z dzieckiem. W tych sklepach tyle ludzi jeden na drugim że nigdy nie wiadomo co się do domu przyniesie. Ostatnio widziałam w wiadomościach że 5latek leży z covidem w szpitalu i podobno ciężko to przechodzi. A mówili że dzieci to przechodzą bezobjawowo. 

Magdai lena teraz właśnie ta zmutowana wersja dotyka młodsze osoby w tym dzieci...

Magda i lena, no co Ty? Takie male dziecko.. No nieźle

Z czasem zaczną tak gadać żeby szczepić też mąkę dzieci. 

Ja sie na to nie zgodzę 

Monia może tak być, ale myślę ze szybciej zrobią jakąs ustawę, by dorośli się zaszczepili;p

Staram się nie brać dzieci ze sobą do sklepu itp. Wystarczy że Syn chodzi do szkoły ... i tak zawsze cos przyniesie.

Ale od 20.12 zdalne...

No teraz ponoć dzieci już bardzo ciężko przechodzą covid . Mutuje więc te szczepionki corpju jak na grypę powinny być nowe w oparciu o te mutacje.

Idziemka teraz, od marca chcą wprowdzic nakaz szczepień dla medykowz nauczycieli i służb mundurowych

Maziulek widziałam właśnie, więc myslę, że to kwestia czasu jak wprowadzą masowe szczepienia w zakładach pracy;/