Chyba jestem zawiedziona i rozczarowana… wcale nie chcę tych swiat… wszysyko jak zwykle na mojej glowie a pomocy zero.
Poprosiłam siostre o pomoc i w sumie to dostalam ale polowicznie.
Siostra juz od dzis ma wolne. Zapytala czy ja zafarbuje. Wiec zaprosilam ją do siebie, zarpoponowalam ze walniemy farbe przy okazji kawke i pojdzie ze mna na swiateczne zakupy bo moja biedronka jesy przy centrum handlowym i tlum jest zawsze -, a w szczegolnosci przed swietami i zamnietymi dniami.
Bylysmy o 12 w biedrze. Kuba akurat zasnal wiec dalam go siostrze a ja z wozkiem sklepowym miedzy alejkami. Siostra od wejscia juz sie wkurzyla ze tlum i ze wszedzie palety. No wszem, ciezko przejechac wiec jej wytłumaczyłam ze wlasnie dlatego prosilam ją o pomoc. Finalnie wyszla z Kubusiem a ja dokonczylam zakupy.
Ide obladowana, dwie siath wielkie i jeszcze w koszu od wozka a moja siostra: dobra to mnie odprowadzicie na przystanek.
Mowie ze myslalam ze jeszcze idzie ze mna ( ledwo niose te siaty) na co uslyszalam ze juz po 13 i nim dojedzie do domu i obiad zrobi to bedzie pozno…
Tak mi sie zle zrobilo. Az taka gule w gardle mialam…
Ledwo doczłapałam do tego domu.
W domu czekalo na mnie sprzatanie z wiszacym na mnie Kubusiem ( ząbkuje i wychodzą mu czworki), nie wiem kiedy zrobie salatki,zurek,pasztet, babke, szarlotke i mazurka. O jajach faszerowanych juz nie wspominajac…
Bo niepotrzebnie tyle na siebie wzięłaś. Ja wiem że jesteś gospodynią pełną parą i lubisz gotować ale powinnaś wrzucić na luz. Przecież nic się nie stanie jak nie ugotujesz żurku lub nie zrobisz faszerowanych jaj. Skoro nie masz pomocy w domu to zrób tyle ile jesteś w stanie i też będzie ok. Te święta są tak krótkie że człowiek się więcej naszykuje niż zje.
Ja odkąd mam maluch to nie angażuje sie w wielkie gotowania i pieczenia bo po prostu nie dałabym rady. Mały ma dwie drzemki i w trakcie ich nic nie jestem w stanie zrobić. W tym roku robię minimum a i tak się przy małym nie wyrabiam.
Także głowa do góry i zrób tak żebyście spokojnie zrobiła to minimum i tyle.
Dokladnie tak jak pisze @Michaska czasami trzeba odpuscic ![]()
Moze maz by sie zajal malym a ty w tym czasie porobisz co trzeba ?
Sama sobie tez w te święta dowaliłam bo w nd przychodzą goście do nas po obiedzie i musze bez glutenowego bezlaktozowego robic gdzie nigdy nie robiłam takich wynalazków
/placek i sałatkę/ a w poniedziałek zaprosiłam dziadków na obiad bo zawsze my do nich chodziliśmy i mówię no tak nie beddzie i niech przyjdą ![]()
Mam do zrobienia 2 sałatki, dwa placki, jajka w sosie tatarskiem, obiad przeciez i cos jeszcze wymyślę. Ale mnie znów to cieszy i czuje checi i moc
młodsza skończyła 10 mcy i katar ma po pas ,.chyba jakas alergia bo trze oczy jeszcze a starsza jakby mogła to na lampie by sie hustala , wszedzie wlezie i skacze , dzis mi pampersa w kibel spusciala /a prosiłam żeby dala do kosza gdzie normalnie wrzuca do kosza a dzis klapa była od wc otwarta wiec wrzucila i zadowolona mowi mama wodę spuściłam / i mysle o tym caly czas zebys sie to nie cofalo ![]()
![]()
ale jak mam zrobić listę zakupów to mi slabo ![]()
No tak, ale jak swieta bez jajek czy bez zurku ? To u nas sa swieta wiec ja po prostu musze to zrobic. I tak nie dobis obiadu typowo, bedzie tylko zupa.
No to zrób mniej o jedno ciasto …. Albo ciasto kup po prostu. Albo zaangażuj ludzi to znaczy zrób tak jak u nas jest. Teściowa robi ale każdy dostał coś do zrobienia od siebie …jeśli przychodzi rodzina to wyznacz co każdy mam przynieść ….
![]()
![]()
mnie czasem też przeraża gotowane ale jak już się zawezmę i zrobię to jestem z siebie dumna ![]()
Tak bylo u mnie tez dopóki normalnie swieta byly z moimi rodzicami. Kazdy cos przynosil i bylo duzo jedzenia.
No ale teraz jest inaczej, moja siostra nim dojedzie do mnie to zalicza jeszcze dwa domy.
Dziadkow absolutnie juz nie wlaczam w przygotowania ze wzgledu na stan zdrowia.
Jedyne co to faktycznie moge zrezygnowac z jakiegos ciasta. Zdecydowanie wole jednak je robic niz kupowac bo beda to jadly rowniez dzieci
No rozumiem. To ja bym ustawił priorytety. Zacznij od tych jedzeń co muszą być i idź po kolei. Jak się wyrobisz to super nie to nic się nie stanie.
Tak zrobie. Wiele zalezy na pewno od humoru i samopoczucia Kubusia dzisiaj i jutro. O ile jutro juz caly dzien bedzie moj maz to bedzie latwiej tak dzisiaj jestem skazana na modły i tańce ![]()
Jest dobrze, Kuba sie bawi w pokoju, czasem.przyjdzie mi cos dac ![]()
Wiec zaczynam zabawe ! W sumie sqma nie wiem od czego zaczac ![]()
Jakby ktos jeszcze mi ogarnal chatę to byloby idealnie ![]()
![]()
![]()
Babke chyba jutro upieke. Mazurka kupilam.
Nowy dzień, nowa siła i energia i inne spojrzenie
Ja to zawsze jak jest więcej słonego do przygotowania to ciasto kupuje ![]()
![]()
A co tam dobrego robisz ? ![]()
Na zdjeciu wklad do żurku.
Ogólnie robie jeszcze szarlotke, babke marcepanowa, jajka faszerowane pasta jajeczna, jajka faszerowane pasta z makreli, salatke jarzynowa, maz piecze pasztet ![]()
Babka marcepanowa mnie ciekawi ? Nigdy nie jadlam a sam marcepan uwielniam ![]()
No wlasnie ja tak samo wiec wynalazlam jakis przepis i bede probowac. Dla pewnosci moze zrobie jeszcze babke majonezowa, w razie jakby jedna nie wyszla ![]()
Rok temu robilam.babke herbaciana earl gray z tego samego przepisu co zawsze i wyszedl taki piekny zakalec ze az szok
wiec w tym roku juz jej nie robie ![]()
![]()
![]()
Ojej haha
O kurde ![]()
![]()
czyli nie robilas jeszcze marcepanowej ?
Daj znac czy wyjdzie i czy dobra;)
Jeszcze nie robilam, ale brzmi pysznie. Oczywiście dam znac ![]()

