Wieczny kaszel

Dziewczyny macie jakieś sprawdzone sposoby na gila i kaszel ? Młody przyniosl z przedszkola już dwa tyg się męczymy , 3 x u lekarza bylismy i mam wrażenie ze dalej nic . Inhalacje z soli , flegamina , witamina D i c 

Oj z tym kaszlem to masakra. Niestety kaszel bardzo długo może się utrzymywać. Często na tle alergicznym. U Was widzę po prostu przeziębienie. Ja córce robiłam len z miodem i cytryną na kaszel ,bo fajnie nawilża śluzówkę. A tak w zasadzie to samo : nebulizacje , syrop (grintuss pediatric)  ,witaminy. Gdy córce utrzymywał się prawie miesiąc to lekarka przepisała antybiotyk makrolidowy to przeszło. Ale tak mam wrażenie ,że co wyleczę to nie wiele czasu minie i znów jakiś kaszel.

U nas pomagał własnej roboty syrop z sosny lub mlecza ale obecnie nam się skończył i jest klops. 

 

U nas również utrzymuje się kaszel - zrobiłam syrop z cebuli, czosnku, miodu i cytryny ale on działa wykrztuśnie więc tylko nasila kaszel. 

Niestety kaszel po infekcji długo może się utrzymywać i też już nie mam sił na niego 

Jejku to tj u nas już 3 tydzień katar i kaszel. Doktorka powiedziała że córeczka zdrowa, a taki katar i kaszel może się utrzymywać jeszcze około 3 tygodni.

Zaleciła jedynie inhalacje Ectodose które tak szczerze mówiąc nie wiele dają.

Nie wiem czy u nas to nie ma też związku ten katar i kaszel z suchością powietrza bo na dworze jest ok, a w domu niekoniecznie. Najgorzej jest w nocy.

Dziewczyny a może to alergia albo po prostu kurz - sezon grzewczy? Ja sama mam katar i zatkany nos że ledwo oddycham od poniedziałku bo wtedy uruchomili ogrzewanie w bloku. 

Do tego co napisały dziewczyny dodam jeszcze żeby wietrzyć pokój gdzie śpi dziecko i nawilżać powietrze albo odpowiednim nawilżaczem albo chociaż mokrymi ręcznikami na kaloryferach. 

Czytając ,że od lekarza felgamina to mogę wywnioskować ,że to kaszel mokry (po katarku ,który spływał). Miód działa wykrztuśnie ,więc warto się również nim wspomagać :) 

Co do syropu z cebuli moje córki niestety ,ale nie chcą go pić, więc u nas zawsze odpadał.

Syrop z mniszka jest naprawde dobry ale nie zawsze pomaga;/ przy przedszkolakach moze warto pomyslec o czyms co podniesie odpornosc? 

Pamietam jak corka pierwszy raz zaczela przyjmowac entitis bylo widac ze mniej choruje ale niestety nie pomogl na dlugo;/ z tym ze u nas dziecko alergiczne to tez inaczej tw infekcje przechodzi

entitis działa tylko jak się go podaje 

U nas tez jest ciągły katar i kaszel 

slychac ze przy kaszlu próbuje odkrztusic to co mu zalega w gardle przez spływający do niego katar za pewne 

lekarz powiedział ze chodząc do żłobka tak będzie niestety 

na kaszel mi nic nie zalecil bo powiedział ze nie ma syropu ktory pomoże 

inhalacje u nas są trudne 

mamy do nosa marimer i nasivin kids plus na noc plastry 

na gardło psikam pelavo albo tantum verde 

 

sama bym chciała jakoś ulżyć synkowi z tym katarem bo już dwa tygodnie się utrzymuje a gile są gęste i kleiste 

Z tego co pamietam mozna go podawac przez 3 miesiace chyba ze lekarz zaleci inaczej my go podawalismy bardzo dlugo ale efekt byl, w kazdym razie lepiej bylo z tymi infekcjami nizeli bez niego;/

ja podaje teraz go córce i wiem że właśnie lekarz mówiła że on jest taki ze działa jak się go podaje 

U mnie też z cebuli nie chcą pić. A do mnie to smak dzieciństwa :D 

U nas znów kaszel ale po katarze został. Zawsze coś.. 

Jestem ciekawa jak długo u nas katar będzie się utrzymywał :( 

jak ostatnio został tydzień w domu polepszyło się a po powrocie do żłobka znowu nawrócił 

U nas te katary są dziwne. Jeden dzień mocno leci, później siedzi głęboko w nosie i ciężko go całego wyciągnąć. Kilka dni przerwy i znów pociągają. Może też kwestia wietrzenia w przedszkolu. Suche powietrze też robi swoje 

Syn dostał na katar nasivin i pomógł. Tylko można go podawać do 5 dni.

U nas właśnie tez ten katar jest rożny 

najgorzej po nocy bo nosem jest cały poklejony w ciągu dnia na szczęście nie jest gesty a wodnisty 

i mimo psikania i odciągania wydzieliny dosłownie po chwili slysze ze ciąga nosem 

siedzi głęboko wszystko i do tego dzisiaj byliśmy u lekarza i synek ma zaczerwienione uszy w środku na szczęście bez obrzęku i większej wydzieliny w uchu ale dostaliśmy antybiotyk bo pojawiła się gorączka 

a za tydzień już do pracy muszę wracac nie wiem jak sobie poradzę 

Chyba taki wirus bo u nas z tym katarem podobnie raz leci ze nie nadazam wycierac a za chwile gesty;/ jednego dnia mysle ze juz po katarze ale jednak cos jeszcze w nosku jest;/ ale grunt ze ma lepszy apetyt  i znowu ciagnie smoka wiec juz lepiej;) bo jak byl katar to nawet jak go widziala to nim zucala  juz myslalam ze odsmoczkowanie nastapi;) 

U nas powoli lepiej ale znając jaszcze szczęście wróci do żłobka i znowu to samo będzie 🙈

My też zawsze nasivin ale teraz ten katar to pojawia się i znika. I widzę, że jako tako dobrze jej się oddycha ale on tam gdzieś z tyłu nosa siedzi i pewnie spływa i stąd ten kaszel. A usunąć go ciężko