Drogie mamusie, co o tym sądzicie, jak się zapatrujecie? Mamy okres, w którym księża łażą po domach i wpadł mi taki pomysł na temat.
Czy zwracacie dużą uwagę na to, żeby wasze dzieci od małego były oswajane z wiarą. Chciałybyście, aby do tego tematu podchodziły racjonalnie, czy ufały bezgranicznie księżą, pastorom czy innym duchownym.
Basia dlaczego tak uważasz? To jest temat jak każdy inny. Od razu chcę zaznaczyć, że dla mnie nie ma znaczenia kto w co wierzy i nie o to pytam. Tylko o to, czy duże znaczenia ma dla was fakt wiary w wychowaniu.
Ja też jestem osobą wierzącą ale w przeciwieństwie do Basi się wypowiem. Uważam, że niektórzy rodzice są zakłamani. Chrzczą dzieci, posyłają je do pierwszej komunii czy bierzmowania, a tak naprawdę poza okresami przygotowawczymi ich dzieci do tych sakramentów ich noga w kościele nie postanie. Po co to wszystko? Na pokaz, bo wszyscy tak robią? Ja mam zamiar wychować Karolinkę zgodnie z wiarą katolicką, ale jeżeli któregoś dnia jak już będzie na tyle duża i będzie rozumiała wszystkie aspekty wiary powie mi że to nie dla niej nie będę z tego powodu robić afery. Chcę by miała możliwość wyboru.
Silje a księża nie łażą po domach lecz chodzą z wizytą duszpasterską by pobłogosławić dom i jego mieszkańców. Nikt nas nie zmusza do tego by ich przyjąć.
Widzisz Olga, ja też jestem wierząca, modlę się, przyjmuję księdza, ale do kościoła nie chodzę. Dlaczego? Otóż dlatego, że właśnie księża zabili we mnie chęć uczestnictwa we mszach. Kiedy byłam mała chętnie chodziłam do kościoła, jak była komunia to nasz ksiądz wprowadził nakaz bycia w kościele w określonej ilości w tygodniu, zbieranie pieczątek (bez kompletu nie można było do komunii przystąpić), podobnie było z bierzmowaniem. I to mnie skutecznie od kościoła jako miejsca do modlitwy odwróciło. Wolę pomodlić się sama w domu czy na cmentarzu.
To, że napisałam “łażą” nie jest bez powodu. Mam w swoim otoczeniu kilku duchownych, zarówno w rodzinie jak i wśród znajomych i powiem wam, że teraz bycie kapłanem to zwykła praca. Są oczywiście jeszcze duchowni z powołania, głęboko w to wierzę, ale nie znam takich osobiście. Wiem jak wygląda życie księdza i wiem jak oni potrafią być obłudni i fałszywi. Z nie jednym wódkę piłam i byłam na imprezach, oczywiście żadna “wyrywana” nie wiedziała, że ma do czynienia z księdzem - przykre, ale prawdziwe.
Chcę, żeby moja córka również wierzyła, ale nie chcę, żeby ta wiara opierała się na takim podejściu jak w średniowieczu. A jeżeli któregoś dnia mi powie, że nie chce być w kościele katolickim, to nic nie powiem. Jej wybór.
Jestem takiego samego zdania jak Sijle . Przechodzę baardzo trudny okres jeśli chodzi o kosciol . Mój partner nie chce chodzic do kosciola , nie chce słuchac o kosciele . A ja zwyczajnie nie wierze w dobroc księży . U mnie nie ma takiego ktoremu bym zaufała i czuła z jego strony cieplo i dobroc . Przygladam sie czesto jak z ich strony to wyglada … odklepanie i zagladanie do kosza . Podkreslam , ze tak jest u mnie i nie zamierzam oceniac wszystkich .
Teraz o wiare w Boga … hm ciężki temat …jestem z rodziny wierzacej i sama z soba walcze aby do niej należec … Zbyt wiele zła jest na świecie i niesprawiedliwoscii . Kiedyś Bóg byl dla mnie wszystkim a teraz coś mnie razi …niedługo zbiore sie i pojde do kosciola , wyspowiadam sie ze wszystkiego i zaczne nowy etap … tzw nawrócenie i spróbuje jeszcze raz sie zjednac z Bogiem . Nie oceniajcie mnie teraz zle , bo nadal jestem w stanie zaufac Bogu , nawrócic się . Wierze w Boga a nie w Księdza … tak jak mówi sijle , książa inni są na mszy w kosciele a inni w zyciu prywatnym i dobrze o tym wiem , aha i znowu napisałam tak jakbym oceniała wszystkich . Podkreslam po raz drugi aby nie urazic nikogo , u mnie tacy są i jak na razie nie spotkałam takiego prawdziwego i szczerze zazdroszcze tym , którzy moga pojsc do swojego KSIĘDZA , prawdziwego z powolaniem i porozmawiac szczerze , wyplakac sie , potraktowac jak przyjaciela a nie SŁUŻBISTĘ .
Jesli chodzi o Kacpra …tak … miedzy innymi dla niego pojde i bede walczyła o to aby znowu uczestniczyc z Bogiem …Chce aby ze mna w mszy uczestniczył , aby sie modlil i wierzył , a co bedzie jak osiagnie wiek rozumny ? Nie wiem i ingerowała w to nie bede … jego decyzja która droga pojdzie , bedzie miał wolna reke , nie bede go zmuszała do niczego .
Myślę, że oswajanie z wiarą w rodzinach katolickich powinno nastąpić jak najwcześniej. W końcu na Chrzcie dziecka deklarujemy, że zadbamy o jego rozwój w tym kierunku i jest to nasz obowiązek. W czasie ślubu także deklarujemy, że chcemy “przyjąć i po katolicku wychować potomstwo jakim nas Bóg obdarzy”. Skoro wierzymy w zbawienie to chyba chcemy aby najukochańsze nasze dziecko osiągnęło wieczność i staramy się mu w tym pomóc.
Szatan atakuje Kościół i dlatego jest w nim tyle zła obecnie, postawa niektórych księży bardzo zniechęca ale mimo wszystko musimy go wspierać. Przede wszystkim Kościół jako wspólnotę, którą ustanowił Bóg.
Niestety mojej rodzinie wiele brakuje do bycia “chrześcijańską” ale staramy się zabierać Mateuszka na mszę ( jak jest w miarę ciepło ) i będę przekazywać dziecku prawdy wiary.
sijle świetnie ujełaś nie odsuwają się od wiary, tylko od księży, którzy jak widać zapomnieli jaka ich rola no zgadzam sie w 100% …oczywiscie są wyjątki ( bo sie o tym tez słyszy …sa koscioly w ktorych sa prawdziwi przyjaciele ) ale nie u mnie i to moje podejscie baardzo zmienilo .
Jak wszędzie są księża materialiści i księża z powołania. Ja na szczęście mam w swoim otoczeniu kilku takich z powołania i narzekać na nich nie mogę. Przyznam, był taki okres, że przestałam chodzić na msze, dlatego że coraz częściej księża w kazaniach mówią o polityce, a ja uważam że kościół nie powinien się w te sprawy mieszać. Na szczęście zdarzają się duchowni, którzy potrafią jeszcze powiedzieć kazanie od serca, w taki sposób że człowiek wychodzi z kościoła lepszy, spełniony.
Uczyliśmy córkę się “żegnać”, zna pacierz (który mówi przed snem), w przedszkolu chodzi na religię, w niedzielę do kościoła (choć nie w każdą).
Często pyta o niebo (a to dlatego, że obydwaj dziadkowie nie żyją) i wszystko staramy się jej tłumaczyć.
Wychowujemy ją w wierze ale jak dorośnie to i tak sama zdecyduje, czy będzie praktykować. Kiedyś dzieci chodziły do kościoła z obowiązku, teraz rodzice dają dzieciom wybór.
ja jestem osobą wierzącą i chce aby moje dziecko też było. Wiadomo nic na siłę. Od małego staram się z nim chodzić do koscioła a jak będzie starszy będę uczyła go modlitw i modlenia się wieczorem przed snem. Jeśli kiedy jak będzie starszy powie mi że nie chce chodzić do kościołą bo nie wierzy w Boga to uszanuję jego zdanie
Nie jestem wierząca tak jak i reszta mojej rodziny, mój partner też nie. Wizyty w kościele ograniczam do wesel, chrztów i pogrzebów. Mimo to partner chce chrzcić dziecko bo tak wypada, tzn. jego mama tak uważa… A mi ręce opadają i nie wiem jak mu to z głowy wybić. Dlaczego mam uczestniczyć w rytuale, który nie ma dla mnie znaczenia…
W dodatku mam wrażenie, że to trochę nie fair w stosunku do osób na prawdę wierzących.
Miałam ten sam problem,w sumie wierzę w Boga i w to wszystko ale jestem strasznie uprzedzona do księży i do kościoła nie chodzę… Ale swojemu dziecku pozostawiam wybór jak będzie chciał iść do kościoła to oczywiście że mu pozwolę i go nawet sama zaprowadzę bo nie chcę mu nic narzucać,sam zdecyduje czy wierzy czy nie. A ochrzciłam go dlatego żeby kiedyś nie miał do mnie żalu. W przedszkolu jest religia,dzieci rozmawiają o Bogu,o świętach Bożego Narodzenia i nie wiem czy za 5 lat nagle nie uwierzy w to i nie zacznie sie interesować,pytać i czy nie będzie miał żalu,że go odsuwam od tego. Chociaż ja chcę dziecku o Bogu opowiadać też. Ciężka sprawa ale jakbym ja nie wierzyła w Boga i w to wszystko to bym nie szła na mszę chcą chrzcić to niech idą sami do kościoła i w tym uczestniczą
Też nie zabrnie dzieciaczkowi iść do kościoła jeżeli zechce. Jak zechce czytać Biblię- proszę bardzo choćby ze względu na jej walory literackie. Jednak chciałabym mu dać prawo jak najbardziej świadomego wyboru. Czemu mam nic nie rozumiejącego dzieciaczka wrzucać do worka 95% Katolików w tym kraju.
Przede wszystkim chce by moje dziecko rozumiało, że jako Słowianie mieliśmy piękne obrządki i wiarę zanim przyszło chrześcijaństwo i nasze korzenie sięgają o wiele dalej niż Mieszka i Dobrawy, a każdy chrześcijański rytuał ma swoje podwaliny i pierwowzory w pogańskim poprzedniku.
Ja jestem osobą wierzącą i chciałabym żeby wychować dziecko w tej wierze więc staram się być co tydzień w Kościele żeby było przyzwyczajone że to jest normalna rzecz pod słońcem a robię to bo lubię przebywać w Kościele pośpiewać trochę, podziękować, wyżalić …
Niestety Kościół przezywa trudne czasy i wszystkie afery z księdzmi są strasznie nagłaśniane nie wolno uogólniać i skreślać trzeba mieć wiarę nadzieję i miłość bo kto wierzy to powinien ufać że wszystko się wyprostuje nie nam osądzać " bo kto jest bez winy niech pierwszy rzucił kamień…" a przy najmniej dla mnie wiara beż Kościoła jest mało warta ale to moje zdanie
Aggi może partner ma trochę racji z chrztem jeżeli potem dziecko zrezygnuje z Kościoła to świat się nie zawali a będzie miało wybór aczkolwiek wiadomo wybór jest tylko i wyłącznie Wasz
Cieszę się, że poruszyłyście ten temat. Moi rodzice od kilku lat są we wspólnocie, która nazywa się Domowy Kościół. Niektórzy mylą ją z sektą. Wspólnota ta składa się 4 małżeństw, którzy aktywnie uczestniczą w życiu Kościoła. Co miesiąc spotykają się z księdzem, wspólnie rozważają Słowo Boże, rozmawiają o swoich problemach, wspierają się duchowo, jeżdżą na rekolekcje i oazy. Dzięki Rodzicom zobaczyłam na własne oczy jak ogromna jest siła modlitwy. Widziałam jak dzięki modlitwie (a szczególnie różańcowym Jerycho) ludzie zdrowieją podczas gdy lekarze nie dawali Im żadnych szans na przeżycie. Sama biorę udział w takich modlitwach. Mogę Was zapewnić, że Pan Bóg istnieje. Z księżmi jest podobnie jak z lekarzami, czy z nauczycielami. Niektórzy są z powołania, a niektórzy tylko dla pieniędzy. W naszej parafii jest ksiądz z powołania, który pomaga biednym, chorym, odwiedza po domach potrzebujących. Trzeba pamiętać, że najważniejsze jest przystępowanie do Sakramentu Spowiedzi Świętej i przyjmowanie Komunii Świętej by być w ciągłym pojednaniu z Bogiem. Jestem wdzięczna Rodzicom, że od najmłodszych lat pomagali mi lepiej poznać naszego Niebieskiego Ojca. Cieszę się, że nie zamykali mi przed Nim drzwi. Dużo by jeszcze o tym opowiadać… Mogę powiedzieć jeszcze tyle, że Pan Bóg bardzo mi w życiu pomógł i rozmowa z Nim jest dla mnie czymś niewyobrażalnie ważnym:)
Kurcze u mnie w szkole argumentem katechetki za pójściem na religię było własne, to że rodzice mnie ochrzcili… Denerwujące było tłumaczenie się, że zrobili to dla świętego spokoju, a ja nie mam zamiaru być moralizowana przez obcą kobietę 90min tygodniowo.
Bardzo dziwią mnie te wszystkie koscielne śluby, chrzciny i pogrzeby z ksiedzem w których uczestniczą osoby de facto nie należące do wspólnoty Kościoła.
Moim zdaniem jeżeli ktoś jest osobą wierząca powinien w niedziele i święta prowadzić swoje dziecko do kościoła. Dziecko z biegiem czasu samo powinno zadecydować czy wierzy czy też nie i czy ma ochotę chodzić do kościoła. Od małego możemy go przyzwyczajać, ale gdy kiedyś przyjdzie i powie nam że nie wierzy i nie chce chodzić na religię, czy też ma inne podejście do całej wiary w Boga i Maryję, powinnismy tego nie negować, lecz dać dziecku wolny wybór. W sumie kiedyś i tak samo zdecyduje co dla niego najlepsze, więc po co mu zabraniać podejmować samodzielnych decyzji gdy jest już tego świadome. A co do księży, teraz co się dzieje jest porażką… publicznie ksiądz obsciskuje się ze swoim partnerem na oczach dorosłych i dzieci, a co najlepsze papież na to wszystko się godzi, więc co do księży to radziłabym do tematu podchodzić racjonalnie
Mlodamama zgadzam się, jeżeli rodzice są wierzący to powinni wychowywać dziecko w zgodzie z własnymi przekonaniami. Jednak posyłanie dziecka do kościoła i na religię na zasadzie co ludzie powiedzą jest nieuczciwe wobec dziecka i siebie…
Forum dla rodziców - sprawdź dlaczego warto się na nim udzielać
Forum dla rodziców to miejsce, w którym rodzice dzielą się swoim
doświadczeniem. Wejdź na polskie forum rodziców, poszukaj informacji
ważnych dla Ciebie i odpowiadaj na pytania zadawane przez innych. Forum
rodziców to kompendium wiedzy i miejsce, w którym można poplotkować.
Znajdziesz to radu związane z ciążą i porodem oraz wychowaniem,
pielęgnacją i dietą. Jesteś rodzicem malucha? Forum rodziców to miejsce
dla Ciebie. Na Forum dla rodziców w zakładce małe dziecko znajdziesz cenne
informację i wskazówki. To miejsce, w którym możesz publikować i dzielić
się wiedzą oraz zadawać pytania i korzystać z umieszczonych wcześniej
porad innych rodziców. Forum dla rodziców Canpol babies to bezpieczna
strefa, w której każde opublikowane pytanie dotyczące rodzicielstwa jest
na miejscu.
Forum dla mam - dlaczego warto dołączyć do społeczności mam Canpol babies
i wymieniać się poradami
Forum dla mam to miejsce, gdzie możesz porozmawiać z innymi mamami na
tematy związane z macierzyństwem. Rejestrując się na forum dla mam, możesz
uczestniczyć w rozmowach i dyskusjach, zadawać pytania bardziej
doświadczonym mamom i samej radzić bazując na własnej wiedzy. Fora dla mam
to miejsca, gdzie spotykają się również kobiety, które planują ciąże.
Forum dla przyszłych mam, skupia kobiety, które same nie mają
doświadczenia, ale chcą się dowiedzieć jak najwięcej na temat
rodzicielstwa. Dzięki obecności na forum dla przyszłych mam zdobywają
wiadomości z pierwszej ręki od kobiet, które same właśnie zaszły w ciąże
lub urodziły. Na Forum mam Canpol babies możesz wybrać interesująca Cię
kategorię, śledzić konwersację, włączyć się do rozmowy w każdym momencie i
zadawać pytania na ważne dla Ciebie tematy. Spodziewasz się dziecka,
odwiedź kategorię ciąża i poród, karmisz piersią, wyszukaj interesująca
Cię sekcje. Forum mam to miejsce dla rodziców maluchów i starszych dzieci,
którzy szukają rad na temat pielęgnacji, rozwoju i wychowania, chcą
podzielić się sprawdzonymi przepisami lub metodami na wprowadzenie nowości
do menu dziecka, pisząc w zakładce dieta lub po prostu porozmawiać
odwiedzając strefę ploteczki. Rodzicielstwo to temat, który Cię
interesuje? Fora dla mam skupiają osoby o podobnych zainteresowaniach.
Zajrzyj do nas, zdobywaj informację i wymieniaj się poglądami. Na Forum
dla mam możesz dzielić się wiedzą i wygrywać nagrody. Najbardziej aktywne
i pomocne mamy mają szansę na udział w comiesięcznych testach produktów
Canpol babies.