Wcześniejszy poród

U mnie wizyty co 2tyg też właśnie się zaczeły od 30tc ze wzgledu na cukrzyce i problemy z łożyskiem itp Jestem ciekawa jak ta nowa gin będzie mi kazała przychodzić czy co 2 tyg czy już co 1 

Ja twraz tez mam co 2 tygodnie wizyty wiwc tez czesciej, przyznam ze dzięki takim  wizytom to tez człowiek spokojniejszy ;) 

Wcześniejsze rozwiązanie może być spowodowane:

Choleostazą - moja siostra miała wskazania by rozwiązać ciążę wcześniej (cesarka)

Cukrzyca ciążowa - tu zależy wszystko od stanu łożyska (wydajności) mi się udało w pierwszej dotrwać do terminu).

Skracanie się szyjki i gdy się robi miękka ( tu możne być to spowodowane bakteriami w tym wypadku wymaz i leczenie lub zakładany krążek by podtrzymać ciążę). 

Wielowodzie, małowodzie - tu też różne sytuacje bywają. 

 

Co do sterydów miałam podawane dwa zastrzyki. Do tego magnez plus kroplówką na wyciszenie skurczy. Leży się w szpitalu wtedy. Ja miałam tak w 23 tyg na szczęście dotrwaliśmy i nie było wcześniej akcji porodowej.

Wydaje mi się że nawet jak ciąża przebiega prawidłowo to już pod koniec ciąży są częstsze wizyty. Przynajmniej ja tak miałam a ciąże miałam raczej bez większych dolegliwości poza np infekcjami. W każdej ciąży tak po 30tc już miałam wizyty co 2 tygodnie i ktg 

Ja w pierwszej ciąży miałam problemy to wizyty były bardzo częste już od samego początku. Teraz mam wizyty co miesiąc na początku był tylko częsty monitoring jak się ciąża rozwija ze względu na wcześniejsze poronienia jak bylam ostatnio u lekarza to mialam 29 tc i kazał przyjść za 4 tyg więc chyba już na następnej wizycie będzie kazał przychodzić co 2 tyg 

Ja dlatego właśnie mam wizyty raz w miesiącu bo ciąża przebiega bez komplikacji i maleństwo prawidłowo się rozwija 

Cieszę się, że te wizyty trochę częściej będą u mnie teraz bo tak jak mówicie, jednak człowiek jest spokojniejszy. Ja też mam tak, że im bliżej końca tym więcej pytań mi się rodzi w głowie i przynajmniej mogę częściej o to spytać. Jutro rano wizyta, już się nie mogę doczekać, żeby zobaczyć co tam u Małego słychać

Anita - tak, 38 tc to ciąża donoszona. Jednak nie zmienia to faktu, że w moim przypadku poród nie zaczął się samoistnie, tylko był wywoływany specjalnie przez lekarzy, czyli "ciąża była przerywana". W dodatku porodem straszyli mnie od 36-37 tc, tylko na siłę chcieli dotrwać do 38 tc, aby właśnie nie było, że wcześniak :) 

Martuś każdy dzień jest wazny ostatnio mnie lekarz uświadamiał;) liczył mi ile jeszcE zostało ale jak mu mowilam ze aby do 38 tygodnia to mowil ze w sumie tak ;) ale znając te malusKi które najpierw się spiesza to potem robia na przekór i ni chcą wyjść tak szybko trzeba je wywoływać;)

 

Pati u mnie już co 2 tygodnie wizyty wiec pewnie u ciebie będzie podobnie;) to znak ze juz blisko porodu;)

Tak nawet jak ciaza jest prawidlowa to robia najpierw wizyty co 3 tyg, potem co 2 i co tydzien jak juz w terminie. U mnie juz od 29 byly od razu z 4 na 2 wlasnie ze wzgledu na ta cukrzyce i lozysko, a tak to bym dopiero od 33 miala co 2-3

Ja mam termin na 23 listopada i jak na razie od początku wizyty co 4/5 tygodni (prywatnie). Mam nadzieję że niedługo skróci mi rzeczywiscie do tych 2/3 tyg, bo każda wizyta to jest ogromna ciekawosc zobaczenia maluszka na ekranie ☺ 

nattaley z tymi wizytami to jest ciekawy temat.

ja na nfz mialam tak jak piszesz, kolezanka prywatnie prowadzila ciaze i do konca miala co miesiac...

Ja miałam na początku ciąży raz w miesiącu a jak wyszły komplikacje ok 30 tyg to co tydzień . Na każdej wizycie ktg i USG . Czułam się zaopiekowania i dodam tylko że to wszystko na NFZ 

Różnie bywa moje koleżanki do końca miały co miesiąc prywatnie, ja miałam z córką od początku co 3 tygodnie do końca. Z synkiem co 3 chodziłam potem co 2 tygodnie. To zależy od lekarza. Ja chodziłam oczywiście prywatnie 

Anita pewnie tak :) zmieniłam lekarza póki co jestem zadowolona. 

 

Marta teraz skończony 37tc i zaliczają ciążę jako donoszona. 

 

Mazią masz rację wszystko zależy od lekarza ja teraz chodzę do innego też prywatnie i mam wrażenie że tak nie naciąga jak ten co chodzilam z pierwszym synem 

To widzę, że wiele zależy od lekarza i od konkretnego przypadku. Ja chodzę prywatnie na Luxmed, ale moja Pani doktor przyjmuje również na NFZ, więc ta kwestia chyba nie ma większego wpływu u mnie

Ja też chodzę na NFZ i nigdy nie narzekała lm na gorszą opiekę 

Właśnie dzisiaj miałam wizytę 😀

Mały ma już prognozowane 2100 gram (33 tc) i główka jest nadal w dole. Za dwa tygodnie robimy badanie na GBS

No i super jeszcze trochę maluch podrośnie. A będziesz mieć chłopca czy dziewczynkę? 

Na NFZ bardziej tego pilnują, bo tak mają wyliczone wizyty i z tego są rozliczani a prywatnie jednak tak tego nie kontrolują co ile.