Wczesne objawy ciąży

pchela różnie może być w ciąży niektórzy mają przez 9 miesięcy ciążowe objawy inni nie mają i na koniec się pojawiają a jeszcze inne kobiety mają że na początku a później nic nie dolega więc tak to bywa. ja pamiętam że męczyłam się bo wymioty mdłości przez cały okres ciąży węch lepszy od psa i smak wyczulony oprócz tego zgagi i inne. i to od początku jedynie co to na początku miałam na wszystko wytłumaczenie.

Mnie dolegliwości też męczą przez cały czas ale zachcianek żadnych nie miałam, ale teraz w 8 m-cu smak mi się popsuł, rzeczy które mi smakowały to teraz nie bardzo, jem coś słodkiego a czuję jakby ziołami było przyprawione…

Co do zachcianek, niektóre dziewczyny ich nie miewają, inne ciagle. Ja raczej mało i nie często choć na początku pamiętam, że w nocy się przebudziłem i przyszła mi ochota na migdały :slight_smile:

Test nie daje 100% gwarancji , już pewniejszym wynikiem jest badanie krwi bety HCG. Co do objawów to mogą być a nie muszą , ja do 9 tyg nie miałam żadnych objawów.Nawet wczesne badanie usg nie potwierdziło ciąży mimo pozytywnego testu i badania bety.

Musi też być dobry sprzęt. Ale zawsze jest dobrze się skontaktować z lekarzem.

Mój lekarz potwierdził ciążę dopiero wtedy kiedy pojawiło się bicie serduszka. A to dlatego, że zdarza się tak, że pęcherzyk jest pusty.

Ja jak poszłam potwierdzić ciszę to byłam już w ósmym miesiącu ciąży. Więc już wyszło na zwykłym badaniu. Od razu dostałam skierowanie na usg. Jeszcze tego samego dnia.

to późno się dowiedziałas o ciąży w 8 miesiącu dopiero ? ja w 8 tygodniu byłam jak się okazało że to ciąża.

Aneta - w 8 miesiącu? Toż to koniec ciąży przecież.

Ja test robiłam w 4 tygodniu, w 5 tygodniu Betę, a w 6 tygodniu USG pierwsze.

Aneta chyba miała na myśli 8 tydzień :stuck_out_tongue:
Ja ciążę miałam potwierdzoną w 6 tc. Na szczęście miałam takiego lekarza który nie straszył mnie że pęcherzyk może b6c pusty itp więc nie przeżywalam takich stresów

Miało być ósmy tydzień, a nie miesiąc. Przecież byłam pod stałą kontrolą lekarza i wizyty też miałam często ze względu na zagrożoną ciążę.

Lekarze sa różni ja jak bylam w ciazy z synkiem prywatnie to byłam w 6tyg. I ginekolog powiedział zebym przyszła za tydz bo nie widać serduszka i ze jeszcze nie wiadomo czy to nie ciaza pozamaciczna i o drazu poszlam do innego gin.i powiedział ze dziwny ten gin. Bo odrazu widac ze to ciąża maciczna i czy krwaeilam itp…a ja ze nie…to był zdziwiony ze przepisał mi lek na podtrzymanie -duphostan…takze niestety lekar

ewcia to prawda najlepiej dobrego lekarza znaleźć mieć sprawdzonego albo jakiegoś na grupie mamus czy innej miastowej znalezionego i poleconego przez duża ilość osób :slight_smile: mi się udało trafić na fajnego lekarza bez powodu nic nie przepisuje no i nie gada takich rzeczy.

Mi również udało się fajnie trafić, lekarz przede wszystkim nie powinien nadmiernie stresować, bo co to za lekarz. Ja u lekarza byłam w 6 tygodniu, ale tydzień wcześniej już zrobiłam betę. Na usg później nieco.

Ja testu nie robiłam.mi się miesiączka opozniala i piersi mi urosły.i to był pierwszy sygnał że jestem w ciąży.umowilam się do lekarza i sie potwierdziło.moj najpiękniejszy dzień w życiu.

Ja teraz szybko się dowiedziałam o ciąży. Powiedziałam mężowi że okres mi się spóźnia trzy dni po pięciu dniach zrobiłam test i wyszedł pozytywny. Potem to już umówiła się do ginekologa by potwierdzić ciążę.

Mi pierwszy test też nie wyszedł, później czułam się taka zmęczona, pobolewal mnie brzuch - to były moje objawy. :slight_smile:

Miesiączka mi się spózniala, tłumaczyłam ze to stres… Nowa praca i nowe mieszkanie, piersi mnie bolały to mówiłam że na okres. Po 14 dniach spóźnienia zrobiłam test, wyszedł pozytywny, drugiego juz nawet nie robiłam. Następnego dnia pojechałam zrobić bete i wyszła ponad 8000, więc zostalo mi wtedy umówić się do ginekologa :slight_smile:

Weronika.Cz 14 dniach spóźnienia okresu? To długo wytrzymałaś :smiley:
Czy staraliście się o dziecko?
Przy becie 8000 to już na pierwszej wizycie widziałaś napewno pęcherzyk ciążowy w macicy, czyli ominął Cię ten okropnie stresujący czas od momentu zobaczenia dwóch kresek na teście do potwierdzenia prawidłowo rozwijającej się ciąży.

Mamameg właśnie nie staraliśmy się, ale już były rozmowy że jak by bylo, to byłoby fajnie. Aż tu te dwie kreski i przerażenie hehe bo dopiero od miesiąca mieszkaliśmy wspólnie, ale jestesmy prawie 5 lat. Gdy umówiłam się do lekarza to do takiego normalnego na nfz, mówię mu ze test ciazowy potwierdzil i beta 8000, a on mi dał dopiero skierowanie na usg za 2 dni i powiedział że zobaczymy co tam sie dzieję i czy w ogóle jest żywe :o to były najgorsze 2 dni, jak mi powiedział czy żywe, bałam się strasznie. Ale na usg dopochwowym od razu wyszla duża fasolka, powiedział ciąża żywa i oczywiście nie pozamaciczna uff :slight_smile: :slight_smile: