Wątek ogólny (Część 1)

My mamy ze smyka właśnie 3pak na rozmiar 92 i są ogromne… Hania chyba je założy jak będzie miała ze 4 lata :wink: bo teraz smykowe ubranka nosi na 74/80 :wink: A ma już 15 miesięcy… także tego. Z hm też wypadają duże ale tam jakoś te body inaczej się układają i że tak powiem rosną razem z dzieckiem :slight_smile: my lubimy też body z lidla zarówno zwykle jak i kopertowe.

Wiecie że ja nigdzie bodow nie mogę znaleźć na małego. Byłam w mieście w Tesco tylko na dziewczynki, pepko tylko na dziewczynki no masakra. A sklepy o których piszecie mam za daleko żeby jechać masakra.

Mały pół nocy z nami spał. Ale ładnie zaczął odkaszliwac więc syrop chyba działa. Jeszcze dziś mu coś kupie

Paula w HM dostawe masz zawsze gratis i zwrot dla klubowiczów w smyku dostawa kurierem poczty 2.90 wiec nawet onlune mozesz pozamawiać :slight_smile:
Mama Hani my dostalismy kiedys 92ze Smyka i zalozylam kilka razy synkowi w te wakacjd do spania, mimo ze juz sto lat nie mial bodziaków na sobie haha ale szkoda mi bylo bo takie ladne i wiesz , że byly za duże na 2.5latka:p

Dzięki dziewczyny… Nie wiem, czy nie odpuścić na chwilę, bo nie chcę mieć dziecka z końcówki roku i w zaawansowanej ciąży latać latem, bo to udręka…

Z tymi dziećmi to tragedia… Są okna życia dlaczego nie oddała, dlaczego nie poszła rodzić w szpitalu i nie zostawiła, tylko brutalnie zamordowała, jedno po drugim :frowning:

Bodziaki z H&m dla mnie mega najlepsze! Jeśli chodzi o smyka to faktycznie rozmiarówka jest zawyżona :slight_smile: Mój syn ponad 2 lata śmiga w kurtce zimowe ze smyka rozmiaru 86, a normalnie nosi już 98 ;]

My dzisiaj lecimy na przedświąteczne zakupy, więc zapewne mnie już tutaj nie będzie… Czuję się fatlanie przez ten okres do tego i nie wiem jak ogarnę te zakupy i to jeszcze z małym… Głowa mi pęka, żyć się nie chce…

Miłego dnia dziewczyny!

Agn dzięki że mówisz aż będę musiała zobaczyć.

My byliśmy na zakupach z małym i aż jeden sklep zaliczylismy w mieście bo tyle ludzi. A później do biedronki pojechaliśmy w takiej mieści ie tam pustio więc na spokojnie zrobiłam zakupy a mąż siedział z małym bo ten zasnął nam w samochodzie.

my od rana sprzątamy i pieczemy co tylko możliwe żeby pozbyc się z domu bakterii z mojej choroby. Przy okazji porządkuje wszystkie meble, szuflady, koszyki i inne bo jak zobaczyłam jaki bałagan się zrobił to załapałam się za głowę :slight_smile:

My właśnie mamy kurtkę ze smyka z kotkiem rozmiar 74 i Hania przechodziła w niej poprzednią wiosnę, teraz jesień i na wiosnę jeszcze na pewno będzie :smiley:

I zrobiłam sobie siwe haha a z góry ciemne

1

Wygladaja na niebieskie :smiley:

Nawet nie zauważyłam może przy świetle moim tak wyszły haha.

Dzisiaj córce robikam urodziny więc dom pełen dzieci. Koleżanka na noc u niej została i buszuja małpy hihi. Teraz małego staram się uśpić. A jak wam sobota minęła.

Paulina, świetnie to wygląda! W ogóle taka długosc wlosow jaką Ty masz mi by odpowiadała, ale jakos boje się takiej diametralnej zmiany.

U nas dzis porzadki przedświateczne, choinka, mialam piec ciasteczka, ale juz nie zdażylam. Może jutro. Uff.

ooo ! masz kolczyk w nosie ?

Eleonorka tak mam w nosie w Wardze i 7 w uszach. Kiedyś miałam w języku i pepku ale wyciagnelam. Uwielbiam kolczyki.

Agnieszka włosy zawsze odrosna i kolor też zawsze można zmienić bałam się dawać ciemnego na górze bo ciężko wraca się do blondu

Ale się rozpisalyscie nie nadrobie was. U mnie kiepsko mąż źle się czuję coś go bierze. Córka już po 7 zaczęła wymiotować i tak cały dzień co zjeść to odda nawet kleik ryżowy czy kisiel. Dużo też spała bo jest wykończona i podaję jej pić co chwilę. Ja biorę tabletki żeby nie wymiotować dwa dni był spokój, a dziś wieczorem też już wymiotowalam. Moim rodzice zaprosili nas jutro na obiad ale raczej w domu się zostaniemy zależy jak córka będzie się czuć. Masakra jakaś i to chwilę przed świętami. W tamtym roku od 16.12 byłam z córką w szpitalu najgorszy czas. Nie chcę by sytuacja się powtórzyła ale nic na to nie poradzę. Dziś mi lek oddała ale nie podawałam jej drugi raz bo w skutkach ubocznych mogą występować drgawki i można wspinaczkę zapaść.

Paulina dobrze ci w tych włosach.

Paulina ka też mam w nosie haha taka pamiątka z wakacji za granicą. ale teraz dla bezpieczeństwa wyciągnęłam, żeby mój maluch nie zachaczyl przypadkiem

Aneta może to ta nieszczęsna jelitowka co u mnie. teraz jest epidemia niestety. Do tego w przedszkolach zaczęła atakować ospa więc trzeba mieć wzmożoną czujność.

Paulina świetnie to wygląda , ogólnie nie wiem czemu ale jak spojrzałam na twoje zdjęcia to tak jakbym skądś cię znala . Też lubię kolczyki ! Ale mój mąż już nie , jak zaczęłam się z nim spotykać to miałam w nosie , języku , pełno na uchu ale oczywiście jak już wiedzieliśmy że chcemy być razem nie na chwilę to musiałam wszystko wyciągnąć :confused: do tej pory mnie nachodzi z językiem żeby jeszcze raz przebić .

My dzisiaj na zakupy , sami . Jestem mega zadowolona z sytuacji że spędzę z mężem sam na sam trochę czasu . Mamy w tym miesiącu trochę więcej kasy przez jego fuchę więc mogę poszaleć :wink: dzieciaki zostawiam z moją mamą i mam nadzieję że sobie poradzi z Zuzia. Bo ona to przechodzi sama siebie .

Dziewczyny a powiedzcie mi do kiedy z oczkami się wszystko u dzieciaków normuje typu zezowanie itp ? Jak oglądałam wczoraj zdjęcia Zuzi to wydaje mi się że lewe oko schodzi jej do koncika ale na żywo za nic w świecie nie jestem w stanie tego zaobserwować . Patrzę na nią i wygląda normalnie. Wiecie zmartwiłam się bo u męża połowa rodziny ma coś z oczami , mój teściu widzi tylko zarysy .

Witam z rana a raczej w południe. Ja sobie posprzatalam młodemu bajki włączyłam, dziewczynki do kościoła poszły a mąż w pracy.

Co do włosów nie zlapalo mi wszędzie ale siostra ma mi poprawić do Świąt. Nie wiem czemu może okres ma na to wpływ bo w sumie nigdy włosy w czasie okresu nie złapał mi tak jak powinny.

Rewers chyba mało prawdopodobne żebyśmy się widziały gdzieś. Mój mąż lu i kolczyki sam ma dwa.
Co do oczu to sama nie wiem. Ale powiem ci ze myślałam że moja średnia zezuje byliśmy u okulisty a ona stwierdziła że Hania ma jakby 2 powiek że czasem jak na nią się spojrzy wygląda jakby oko uciekał a wcale tak nie jest.

Eleonorka mi koleżanka w szkole przebił nos. Pamiętam jaka mama była zła na mnie haha

Agn ja do fryzjera też bym nie poszła bo za długo to trwa a tak siostra przychodzi albo ja do niej idę. Wiadomo czas szybko leci.

Anetko a u was znowu choroby. Zdrówka wam życzę.

Anita ja bym nie zapłaciła jakby mi włosy spiepszyla.

Mama Hani to ja kupiłam od jednej Pani nowy ocieplacz ze Smyka za 30 zł… Z metkami i mały chodził 2 lata w nim, bo mimo, że za duży to brak rękawów pozwalał na noszenie. Teraz zamówiłam kolejny już za 104, ale z C&a i mam nadzieję, że będzie równie “wydajny” :wink:

Paulina Powiem Ci, że ładniutkie te włoski wyszły. Nie wyobrażałam sobie Ciebie w szarości, ale naprawdę klasa!

Agnieszka Sz. Chyba zmotywowałaś mnie do szybszego ubierania choinki. Jakoś zawsze to odkładam, a później czasu brak na wszystko…

Anita no to dałaś sobie czadu… Poczyścić fugi szczoteczką to szacun…
No i widzisz niepotrzebnie się cieszyłaś, a chwalić dnia przed zachodem słońca nie można i masz katarek. Biedny maluszek się męczy. Dużo siły życzę!

Aneta to mały szpital masz w domu. Jak dzisiaj sytuacja? Mała nadal wymiotuje? I jak mąż się czuje? A przede wszystkim jak Ty,?

Agn ładnie to ujełaś, ze trudny czas, ale cudowny i to prawda, że przed świętami nawet sprzątanie jest przyjemne…

My wczoraj wydaliśmy 500 zł na zakupach, a to sama spożywka i pampki dla małego… Dobrze, że prezent dla małego sponsorowała Loteria Kinder, bo za rowerek daliśmy jedyne 15 zł… Mały chyba będzie zachwycony, bo w Decathlonie nie chciał schodzić z rowerków… Dzisiaj opróżniam lodówkę i wszystko na noc na balkon, a jutro wielkie mycie, póki mróz trzeba to wykorzystać…

Martaq była loteria Kinder, w której wygrałam kartę podarunkową do Decathlonu na 500 zł :slight_smile:
A jeśli chodzi o zakupy to tylko takie produkty, które mogą stać cukier, mąka, olej, galaretki, orzechy, migdały, margaryna, a takie rzeczy jak wędliny ser biały mięso będzie kupowane już przy samych świętach :slight_smile:

Mój mąż dziś do pracy na nocne na 18:00 :slight_smile:

Też popatrze na te wyprzedaże za kurteczka :slight_smile: