Wartościowe książki przygotowujące do porodu

Rodzić można łatwiej - Izabela Dembińska

Duchowe położnictwo. Intymność narodzin - Ina May Gaskin

Narodziny bez przemocy - Frédérick Leboyer

Poród naturalny – Katarzyna Oleś

Cesarskie cięcie i poród po cięciu cesarskim - Magdalena Hul, Katarzyna Osadnik

Urodzić razem i naturalnie - Irena Chołuj

Cesarzowa rodzi w domu - Anna Powideł

 

Znacie jeszcze jakieś wartościowe książki? 

Polecam szczególnie tą pierwszą Izabeli Dembińskiej mam czytałam i mogę śmiało powiedzieć, że urodziłam łatwiej dzięki niej:) 

Izabela Dembiński rewelacyjna książka 

Z tej serii jest też ciężarówka nie czytałam jej konkretnie ale dzjeciozmagania świetne więc wydaje mi się że i ciężarówka może być fajna. 

1

Ja nie wkupywałam żadnych książek, ale za to czytałam dużo książeczek które dostałam w szkole rodzenia. Dużo też pomógł mi internet

Jak ktoś jest z Gdańska lub okolic i chciałby pożyczyć do przeczytania książkę Izabeli Dembińskiej, mogę pożyczyć mam egzemplarz ja już urodziłam wiec może ktoś będzie zainteresowany:) 

Ja niestety nie czytałam żadnej z powyższych pozycji, a widzę, że szczególnie polecacie jedną i mnie aż ciekawi co tam takiego jest. Ja czytałam sporo, ale raczej to były fragmenty i nie pamiętam konkretnych nazw. Poza jedną pozycją: W oczekiwaniu na dziecko. Chyba większość o tej książce słyszała. Czytałam wiele blogów, czy oglądałam wiele filmów.

W ciąży z córką nie zasilałam się w wiedzę z nikąd.W drugiej ciąży wiedziałam teoretycznie co mnie czeka ale szukałam informacji głównie w internecie.Gdy synek przyszedł na świat i zaczęły się problemy z kp bardzo pomógł mi poradnik z Lovi , który był dołączony do zestawu z laktatorem ;)

Ja książek nie czytałam za to dużo pomogły mi zajęcia szkoły rodzenia :) 

Patrycja ja mam dokładnie tę samą książkę i uważam że jest doskonała. Też ciężarówki niestety nie czytałam

Szkoła rodzenia też wiele wniosła w moje życie. 

Dla mnie dużo pomogła szkoła rodzenia, warsztaty Mamo to ja i warsztaty bezpieczny maluch

To Wam zazdroszczę, że Wam pomogła szkoła rodzenia. Ja uczęszczałam na nią w pierwszej ciąży do swojego szpitala i tylko zmarnowałam czas...

Ja na szkole rodzenia chodziłam w pierwszej ciąży, ale szczerze mówiąc to jeśli chodzi o sam poród i przygotowanie się do niego to jednak bardziej pomogła mi książka Pani Izabeli :) no i oczywiście nasze forum:) 

MNPB to pewnie zależy od prowadzących. U mnie położne były super, naprawdę przekazały nam dużo cennych informacji. 

U nas dziewczyny w szkole rodzenia też bardzo fajne, na każde pytanie starały się nam odpowiedzieć A jeśli nie były pewne zasięgały rady koleżanek po fachu 

Fajne też były zajęcia praktyczne, z kąpieli noworodka, czy zwiedzanie sali porodowej :) 

Karolinach to prawda kąpanie noworodka i zwiedzanie sali porodowej to moje najtrwalsze wspomnienia ze szkoły rodzenia, zdecydowanie przydatne, dzięki pierwszym nie balam się pierwszej kąpieli prawie:) a dzięki zwiedzaniu sali porodowych od razu wiedziałam w której chce rodzic miałam ten fart że jak zaczęłam rodzić pierwszego synka wszystkie były wolne:) 

Kąpiel noworodka u nas było w szkole rodzenia ale zwiedzania sali porodowej nie

U nas też nie było zwiedzania sali porodowej. Natomiast położna która prowadziła zajęcia wspomniała w jakim szpitalu pracuje i opowiedziała trochę o nim dzięki czemu to właśnie tam zdecydowałam się rodzić.