USG jamy brzusznej i przezciemiączkowe

mojej siostry wcześniak też miał Usg przez ciemiączkowe od razu, ale te dwie koleżanki z dziećmi o niskiej wadze urodzeniowej musiały się zapisywać i długo czekały. lekarze decydują czy dana sytuacja wymaga badania na cito, czy można “odczekać” swoje… z tąd moja rada, że jak ktoś wychodzi ze szpitala z samym skierowaniem, to trzeba się szybko zapisywać, bo terminy są masakryczne :frowning:

Ja musiałam się o takie badanie dopominać ponieważ w ciąży dziecko miało w główce torbiel w splocie naczyniówkowym a po porodzie wymagało to sprawdzenia czy się wchłonął.To dopiero 30min.przed wypisem ze szpitala pofatygowali się zrobić badanie.Na szczęście wyniki były pozytywne.

My nie mielismy zaleconego zadnego z tych usg, mysle ze nalezy je robic tylko w razie rzeczywistej potrzeby.

My mieliśmy już 2 razy robione oba USG: przezciemiączkowe i brzuszka w związku ze zdiagnozowaną u Małego cytomegalią wrodzoną. Nic poważnego nie wykryły, ale jakieś drobiazgi i owszem. Lekarz robiący badanie powiedział że jak by w każdym noworodku “pogrzebać” to coś by się znalazło i kto szuka ten znajdzie. Tak więc wydaje mi się że robienie tyci badań bez konkretnych wskazań, przysparza tylko niepotrzebnego stresu :frowning:

Wydaje mi sie ze takie badania profilaktyczne to generalnie przysparzaja zawsze stresu. Nie mowie o tym gdy sa wskazania, jak u Ciebie Gosiu, lub jak dzecko jest wczesniakiem itd, ale u zdrowego dziecka nie robilabym. Jak sie wpadnie w wir badan to mozna wpasc w jakas obsesje, wynajdywac nowe rzeczy ktore trzeba zbadac, ze dziecko napewno ma jakas chorobe…

Moja córka miała często badania i powiem wam że nawet jak się wydaję że dziecko jest zdrowe to warto zrobić usg raz na jakiś czas ,może i macie rację ,że dodatkowe badania to stres niepotrzebny ale jak coś odpukać by wyszło przez przypadek to później się siedzi i myśli czemu się wcześniej nie poszło , a jak się pójdzie i jest ok to tylko powód do radości :slight_smile:

My z racji tego, że wcześniaki mieliśmy zlecone badania usg jamy brzusznej i główki. Jestem bardzo zadowolona ponieważ uważam, że lepiej więcej badań by wykluczyć ewentualne problemy niż potem pluć sobie w brodę, że coś się pominęło. Uważam, że każde dziecko powinno mieć chociaż jednorazowo takie badanie zrobione.

my też z racji tego że to nasze pierwsze dziecko to szliśmy na wszystkie badania jakie nam ktoś zlecił a między innymi też i to, wszystko było oki ale jak to babcie mówią “ubezpieczony zawsze bezpieczy” :slight_smile:

Moim zdaniem powinny być te badania wykonywane profilaktycznie, gdyż w razie w mozna szybko zareagowa na jakiekolwiek nieprawidłowości. Synek mojej koleżanki przez parę miesięcy chodził z (nie wiem czy dobrze to ujmę) wrastającym jelitem jakby w drugie. lekarze twierdzili, ze bóle brzuszka to kolki-dopiero jak pojawila się krew w kupce to zareagowano, a to był ostatni moment…

Jestem tego samego zdania, aby badania te były wykonywane profilaktycznie. Niestety szara rzeczywistość pokazuje, że często takie badania można wykonać tylko prywatnie - bo sprzęt i dobry specjalista ma tu również ogromne znaczenie. Tak właśnie jest u nas w regionie.
Ja wykonywałam takie badanie zarówno synkowi jak i wcześniej córce prywatnie z racji problemów z ulewaniem zarówno jednego jak i drugiego malucha. Najbardziej zależało mi na badaniu jamy brzusznej i przełyku ale jak już robiłam to badanie to poprosiłam o “pełny pakiet” a więc usg główki, tarczycy, bioderek, serduszka.
Niestety dostęp do tego badania również pozostaje wiele do życzenia - na cito można badania takie wykonać chyba tylko w szpitalu, prywatnie musiałam czekać ok. 1 miesiąca.

Myśmy usg brzuszka mieli zrobione jak trafiliśmy o szpitala z wymiotami, ale to było takie na odczepnego, gdyż ja się go domagałam i wyobraźcie sobie, że zrobili je na korytarzu…
a przezciemiączkowe to prywatnie w tydzień czasu, bo tez mieliśmy skierowanie od prywatnego neurologa (na nfz czekać mielibyśmy 7 mcy…)

Uważam,że powinno się robić profilaktycznie takie badania… w Niemczech robią usg kręgów szyjnych… uważam,ze to bardzo dobra rzecz! podobno przy porodzie często dzieciom się te kręgi delikatnie przestawiają i przez to chociażby pojawia sie w wielu przypadkach wzmożone napiecie mięśniowe, którego można uniknąć nastawieniem…

Nam neurolog powiedziała, że gdy dziecko się urodzi to warto mu zrobić usg głowy, póki ciemiączko nie zarośnie, bo to jest takie okienko do mózgu. Później w razie jakichś nieprawidłowości, gdy ciemiączka już nie ma, zostaje chyba tylko rezonans magnetyczny. No i usg głowy jest też dobrą podkładką, jeśli wystąpi jakiś niepożądany odczyn poszczepienny i rodzice będą starali się udowodnić, że przyczyna leży w szczepionce, a nie na przykład we wrodzonej chorobie.

Jeśli chodzi o usg, to radzę też konsultować się z innym ortopedą, jeśli w przychodni preluksacyjnej lekarz ma jakieś wątpliwości co do stanu bioderek. Albo też nalegać na zdjęcie rtg. Tak było u nas, jeden ortopeda twierdził, że jest wszystko w porządku, inny zauważył zwichniecie stawu biodrowego. Niestety lekarzom trzeba patrzeć na ręce.

Ja miałam zalecane zrobienie tego badania ze względu na bardzo wczesny poród. Załatwiliśmy to prywatnie - w Multimedzie w Wawie. Córka przeszła to dobrze, nawet nie jęknęła. Chcieliśmy uniknąć czekania w kolejce na wizytę na fundusz. Pomijam już termin, który usłyszeliśmy. Po prostu tutaj było tak, że z marszu weszliśmy na badanie i tak powinno być. 

Ciężko dostać sie na NFZ 

My mieliśmy robione USG głowy zalecenie od pediatry na NFZ długo nie czekaliśmy jakieś dwa tyg 

to szybko jak na NFZ i czekania tylko 2 tygodnie, nawet bardzo szybko. Z reguły oczekiwanie na NFZ to raczej można liczyć w miesiącach a nie tygodniach. Takze super ze tak szybko sie Wam udało dostać :)

Moim zdaniem warto mój syn miał 2 miesiace straszne usporczywe ulewania i trafiliśmy do szpitala lekarz zlecił badanie USG jamy brzusznej w kierunku wykluczenia czy zastawka w brzuchu się domyka i przyjmuje pokarm. Pomagało to wykluczyć nasz problem. Warto skorzystać z takiego badania na NFZ by sprawdzić czy wszystko jest w porządku i zdiagnozować problem

Czasami uda się szybko na NFZ 

My też mieliśmy robione usg jamy brzusznej na NFZ i jeszcze będąc w gabinecie lekarz zadzwonił do innego oddziału by nas zapisać na termin i też czekaliśmy około 2 tygodnie wtedy :) Czasem fajnie trafić na takiego lekarza, który tak dba o swoich pacjenow