Uplawy

Kobietki kochane pomocy. 
Może któraś z was miała podobnie. A ja świra niedługo dostanę 😅

Chodzi o wydzielinę w ciąży. Jestem w 25 tc i wygląda to tak że jest biała, ma konsystencję wodnista kremowa, nie ma zapachu, nie towarzysza jej żadne objawy typu świąd pieczenie czy ból brzucha. Jedyne co mnie niepokoi to to że jest tego mega duzo. Co to znaczy dużo? Wkładkę muszę wymieniać co godzinę. Bez wkladki ciężko bo musiałabym zmieniać bieliznę. Największy wyrzut jest po siku. I nie że na kibelku tylko jak już wstanę i przejdę dwa kroki to leci. Miała któraś podobnie? Powinnam się niepokoić czy odpuścić? Sączenie wód wykluczone, infekcji też lekarka nie stwierdziła. Komfort komfortem bo ja to zniosę tylko czy nie powinnam się martwić? 

Ja nie miałam tak w żadnej ciąży, skonsultuj to najlepiej z lekarzem. Może zlecić posiew. Niekoniecznie to coś złego ale takie duże ilości to pierwsze słyszę aby ktoś miał. 

Ja też tak nie miałam, ale kurczę skoro aż co godzinę musisz zmieniać wkładkę to jest tego chyba naprawdę sporo. Ja bym to skonsultowała z lekarzem dla pewności. Kiedy masz następną wizytę u swojego ginekologa? 

Takie upławy mogą się zdarzac gdy jest jakaś infekcja. Nie miałam tego tak dużo jak piszesz Zuzanko, jednak w tym tygodniu lepiej abyśmy Ci nie doradzały , najpiękniej byłoby gdybyś poradziła się lekarza. 

Nie wiem czemu nie widać moich komentarzy  Wizytę mam 9 stycznia. Lekarz na każdej ma zgłaszane i twierdzi że wszystko w porządku 

Tak wiec grunt że lekarz uspokoił. Być może taki czas, dużo przygotowań, niewiele myśli się o odpoczynku a organizm mimowolnie daje o sobie znać. Zwolnij, daj sobie uważność ;))))

Z tego co piszesz sporo tego, aż tak to nie miałam. Ale skoro lekarz wykluczył wszystkie inne możliwości i mówi, że jest OK.. Ewentualnie skonsultowałabym z drugim lekarzem dla świętego spokoju.

Tak, jeśli niepokoi Cię ten stan to sięgnąć opinii drugiego niezależnego lekarza ginekologa. 

No powiem wam że chyba tak zrobię. Albo na własną rękę zrobię cytologię i wymaz. No i sprawdzałam też paskami lakmusowymi i ph wychodzi 4,5-5,5. A przy infekcji chyba jest inne 

Tak zrób dla pewnosci 🥰

Mi by to chyba spokoju nie dało bo z twojej relacji wynika że jest tej wydzieliny masa .. ja bym poszła na konsultacje to innego lekarza tak dla

samej siebie 

Również poszłabym na konsultację do innego lekarza. Nie miałam aż takiego problemu z upławami ani w ciąży ani przed. a może też uczulają Cię wkładki? Wbrew pozorom podobno wcale nie pomagają, a jeszcze szkodzą, bo skóra przez nie nie oddycha prawidłowo. 

Możesz iść do innego lekarza na konsultację dla świętego spokoju. Ja też tak miałam że co chwilę musiałam wymieniać wkładkę bo się nie dało. Ginekolog mi powiedział że progesteron i chyba estrogen to powodują i jest to tak naprawdę ochrona przed bakteriami. Więc teoretycznie im więcej śluzu tym lepiej o ile nie jest to już nadmierna ilość. Jeżeli twoja ginekolog powiedziała że jest ok a infekcji nie ma to nie wpadała bym w panikę 

Z tego co pamiętam to jak się żaliłam mojemu lekarzowi, to powiedział że to dobry znak, bo to jest ochrona przed bakteriami itp. niestety trzeba było przeżyć, nie mam sposobów. 

Z lekarzami bywa różnie, sama się o tym przekonałam. A powiedz czy robił Ci posiew? Bo uspokoić słownie może każdy a tu chodzi o działanie. 

Nie było posiewu. Ja przez całą ciążę nawet cytologii nie miałam. Sama już nie wiem co myslec  Bo skoro nie ma dodatkowych objawów to chyba nie powinnam się niepokoić aż tak. Z drugiej strony lekarzom też nie ufam w 100% bo już swoje z nimi przeszłam. 

Zrobiłabym cytologię i posiew nawet u innegi lekarza 

Możesz tak reagować na zmiany hormonalne. Też miewałam dni ze wydzieliny było więcej. 

Jednak dla świętego spokoju zrobiłabym wymaz jeśli Cię to niepokoi. 

U mnie co prawda 21 tc i myślałam, że u mnie jest dużo tego śluzu... Ale jak tak czytam Twój post to chyba ja mam bardzo skąpy. Z tym że, ja staram się unikać wkładek jak tylko mogę...

 

Dla swojego komfortu poproś lekarza o skierowanie na wymaz, może po prostu taka fizjologia ale lepiej sprawdzic. Ja w pierwszej ciąży nie miałam żadnych objawow, nawet szczególnych upławów, a niestety zapalenie za zapaleniem :(