Upały, spacer i krem z filtrem

Wczorajszy dzień pomimo upału córka spędziła w większości na dworze w dużej mierze przełożyło się to na jej małą ilość snu w ciągu dnia, dziś z kolei nadrabia zaległości w spaniu z dnia wczorajszego. Wolę ja w taki upał położyć w domu, w spokoju i względnej ciszy, bo na dworze wiele rzeczy potrafi ją rozproszyć. Zaobserwowałam u niej w związku z upałami duże rozdrażnienie…albo to może ta potrzeba większej ilości snu.
W ostatnich dniach wychodzę z nią na dwór już po 8smej gdy nie ma takiego dużego słońca i w godzinach popołudniowych. Smaruję jej ciało kremem z filtrem 50, a nóżki narażone na promienie słoneczne zakrywam pieluchą tetrową.

Obie Córki smaruję kremami z filtrami. Ja i starsza opalamy się bardzo łatwo,nawet kiedy siedzimy pod parasolami :slight_smile: więc o naszą Malutką tym bardziej dbamy :slight_smile:

Ja dla swojego niemowlęcia stosuje krem z filtrem 50 bieli skórę ale ważne ze jest ochrona

A powiedźcie mi czy smarujecie dziecko przed wyjściem na spacer tzn. tak pół godziny wcześniej? i powtarzacie tą czynność podczas przebywania na dworze też w odstępach co 30min? Słyszałam kiedyś o takim zaleceniu w stosunku do dzieci jak i dorosłych, by ochrona przed słońcem była bardziej skuteczna nie wystarczy sam krem z filtrem lecz ważna jest również częstotliwość smarowania.

Kilo przyznam szczerze ze smaruje mała przed samym wyjściem to wychodzi 5 minut wcześniej zanim ją nasmaruje ubiore przygotuje do zejścia na dol to schodzi ale nie patrzę na zegarek ze 15 minut chociaż wiem ze są takie zalecenia. W ciągu tego czasu spędzonego nie poprawiam kremem drugi raz bo my krótko przebywamy jeszcze ma dworze i w gondoli pod budka i parasole i w cieniu wiec ochrona jest i nie powtarzam. Ale jakbym była nad wodą i pół dnia na słońcu to trzeba by powtórzyć bo dziecko się poci myje i ochrona słaba

A smarujecie dzieciom dłonie? Ja raz córce posmarowałam i podczas snu potarła sobie oczko i musiał się jej krem do niego dostać, bo tak płakała, że przed dobrą godzinę nikt nie umiał jej uspokoić. A czym smarujecie buzię?

Ja smaruje kremem la Roche z filtrem 50 . Buzię , rączki i nóżki. Czyli wszystko to co ma odkryte a i tak osłaniam ją daszkiem i parasolka.
Aga właśnie też się martwilam co będzie jak jej rączki posmaruje a ona je do buzi lub oka. Na szczęście póki co nic złego się nie stało.

Ja też smaruję przed wyjściem i nie jest to 30 minut, ale rzeczywiście są takie zalecenia, że się powinno. Smaruje też go ponownie jak już długo jesteśmy na spacerze i to raczej tego starszego bo młodszy jest cały zakryty i nie wystawiam go na słońce. Dla starszego kupiłam kiedyś taki spray, który był niebieski no i łatwiej się go rozsmarowywało przy czym jak się to robiło to zminiał kolor na biały. Dla dziecka to była frajda, ale on chyba po roku dopiero był…

Zuza jesteś tutaj chyba jedyna, która pamięta moje imię :slight_smile:
To oczko musiało ją wtedy tak szczypać, że z ciężkim sercem jej teraz nawet twarz smaruję.

Ja swojej raz posmarowalam chyba tak ze poparła rączkami w oko i tez plakala niemiłosiernie i teraz mam obawy jak smaruje ale staram się dobrze rączki i nóżki rozetrzec żeby nic nie dostało się do oka

Ja tylko smaruję górną stronę roczki, ale i tak jest możliwość, że dziecko przejedzie rączką po oczku.

Zuzanna, a czy ten krem, który stosujesz ma taką gęstą konsystencję, która z trudem się rozsmarowuje, czy lekką, która szybko się wchłania? Ja również stosuję dla mojej córki 50 z pharmaceris, ale dość uciążliwie się go rozsmarowuje i z dużym oporem się wchłania, dlatego po jego wykończeniu chętnie rozejrzałabym się za jakimś innym kremem.

Kilo ja mam i pharmaceris i bioderme i oba się tka słabo rozczarowuja i ścierają

klio69 ja miałam dla synka krem z Nivei z filtrem 30. Tylko, że on wtedy był mały i na słońce i tak bezpośrednio go nie wystawialiśmy.
Może spróbuj kremów dla dzieci z filtrem mineralnym, bo one najlepiej chronią maluszka, który jest już normalnie na słońcu.

Ja stosuję SunOzon Kids z rossmana z filtrem 30.Jestem zadowolona z działania.
Dobrze się rozprowadza,szybko wchłania.Minus jest jeden,taki,że na pierwszy rzut czuć alkohol,przy pierwszym
nakladaniu,ale szybko ten zapach zanika.Bądź co bądź funkcję spełnia swpją w 100%

Ja wolę dla niemowląt jak pisała na blogu Sroka filtr mineralny

A ja stosuję Kolastynę, filtr 50. Smaruję małą tuż przed wyjściem: twarz i rączki po wierzchniej stronie. Smaruję ale i tak zasłaniam małą od słońca budką i parasolką, a jak ją wyjmuję z wózka to zakładam kapelusik z dużym rondem by dawał cień.

Nakładacie sobie spf na sucha skórę czy na krem? 

Na suchą;)

Z lenistwa na suchą ale warto nałożyć pielęgnację pod spf