Ulewanie często niepokoi rodziców, choć wiąże się z nim prawie każde karmienie niemowląt.
- Ulewanie to cofanie się niewielkiej ilości pokarmu do ust dziecka. Jeśli od posiłku minęło już kilkanaście minut, mleko może być nieco strawione. Przypomina wówczas twarożek.
- Dziecko w trakcie ulewania jest zwykle spokojne i nie płacze.
- Ulewanie od wymiotów różni się tym, że pokarmu jest niewiele i nie wypływa pod dużym ciśnieniem (niemowlę nie chlusta).
- Wymioty są gwałtowne, niemowlę zwraca dużą ilość pokarmu. Powoduje to dyskomfort, dlatego zwykle niemowlę złości się i krzyczy.
- Wymiotom może także towarzyszyć gorączka, która nigdy nie pojawia się wraz z ulewaniem.
REFLUKS
W pewnych okolicznościach ulewanie może być jednak niepokojącym sygnałem. Porada lekarza jest niezbędna, gdy:
- dziecko ulewa często i w dużych ilościach,
- ulewanie przypomina wymioty, bo mleko wypływa gwałtownie, pod dużym ciśnieniem,
- malec nie przybiera prawidłowo na wadze (jego krzywa na siatkach centylowych załamuje się w dół),
- podczas karmienia niemowlę jest bardzo niespokojne, początkowo ssie łapczywie, po chwili przerywa karmienie i znów niespokojnie ssie,
- często cierpi z powodu infekcji dróg oddechowych lub zapalenia ucha środkowego.
Wystąpienie takich symptomów może świadczyć o chorobie refluksowej, znanej również jako refluks. W odróżnieniu od niegroźnego ulewania, cofający się pokarm podrażnia, a nawet uszkadza nabłonek przełyku powodując nadżerki (czyli drobne ranki) lub owrzodzenia (głębsze rany). Powoduje to ból i dyskomfort podczas jedzenia. Dlatego zjada niespokojnie i płacze w trakcie posiłku.
Jeśli pokarm cofa się aż do gardła, może przyczynić się do nawracających stanów zapalnych dróg oddechowych. Ponieważ przewód łączący ucho środkowe z nosogardłem u niemowląt jest dość szeroki i ma bardziej poziomy przebieg niż u starszych dzieci, refluks może być też powodem infekcji ucha środkowego.
Przy podejrzeniu choroby refluksowej lekarz zleca podstawowe badania krwi, a także USG jamy brzusznej. Wiarygodność tego badania jest jednak ograniczona, bo ujawniający się w trakcie badania refluks nie jest dowodem choroby i występuje także u zdrowych dzieci. W razie konieczności, pediatra może skierować dziecko do gastrologa, gdzie zostanie wykonana 24-godzinna pH-metria. To dość nieprzyjemne, ale czasem konieczne badanie. Najpierw lekarz przez nos wprowadza do przełyku dziecka cienką rureczkę, której końcówka mierzy kwaśność, czyli pH. Aparat pozostawiony na dobę, zapisuje cały czas pomiary. Jeśli wynik badania potwierdzi chorobę refluksową, lekarz przepisze leki zmniejszające kwaśność cofającego się soku żołądkowego. Zapobiega to przykrym dolegliwościom i umożliwia wyleczenie podrażnienia przełyku.
Domowe sposoby na refluks - Odpowiednie postępowanie w domu może także złagodzić skutki choroby i wspomóc leczenie farmakologiczne:
- Nie karm dziecka w pozycji na pleckach. Staraj się, aby malec miał główkę i górną część tułowia wyżej od reszty ciała.
- Zanim przystawisz niemowlę do piersi, możesz mu podać preparat zapobiegający ulewaniu. O szczegóły zapytaj lekarza.
- Dla niemowląt karmionych mlekiem modyfikowanym dostępny jest pokarm oznaczony symbolem „AR” (czyli antyrefluksowy).
- Po karmieniu noś niemowlę na ramieniu, aby mu się odbiło.
- Układaj dziecko w łóżeczku na bok. Po jedzeniu ogranicz zabawy ruchowe, unikaj przewijania, przebierania dziecka i kąpania.
- Pod materac od strony główki dziecka wsuń zrolowany ręcznik, aby utrudnić wędrówkę pokarmu pod prąd, do przełyku.