Głowa, obok kolan i łokci, to najbardziej „urazowy” narząd małego człowieka. To nie dziwi – głowa u dziecka jest stosunkowo duża, więc zazwyczaj cierpi podczas różnych dziecięcych wypadków. – Stosunek wielkości głowy do reszty ciała sprawia, że środek ciężkości u dzieci przesunięty jest do góry, co skutkuje skłonnością do urazów głowy, a w połączeniu ze słabymi mięśniami szyi zwiększa podatność na urazy związane z działaniem sił przyspieszenia bądź analogicznie opóźnienia”– piszą Łukasz Szarpak i Marcin Madziała w publikacji Obrażenia czaszkowo-mózgowe w populacji dziecięcej.
Upadek przy raczkowaniu, próbie stawania przy stoliku czy podczas nauki chodzenia nie spowoduje silnego urazu. Nieco inaczej trzeba traktować upadki z wysokości: ze schodów albo podczas jazdy na rowerze, kiedy dziecko uderzyło się w tył głowy lub skroń. Tego rodzaju uderzenia w głowę uznawane są za potencjalnie niebezpieczne i nie powinno się ich bagatelizować. Upadki z wysokości powyżej wzrostu dziecka lub uderzenie o twardy, ostry przedmiot zawsze wymagają oceny lekarskiej. Lekarz powinien także obejrzeć niemowlę, jeśli spadło z przewijaka, przewróciło się na płytki w łazience lub uderzyło skronią o róg stołu.
U nieco większych dzieci uderzenie w głowę może być skutkiem upadku z wysokości albo zderzenia z jakimś przedmiotem. Rodzaj i nasilenie urazu uzależnione są od wysokości, z jakiej spadło dziecko i podłoża, o które uderzyło się głową.
Jeśli maluch przewrócił się podczas zabawy i uderzył o miękkie podłoże, najprawdopodobniej nie było to groźne. Jednak nawet w przypadku na pozór niegroźnego upadku rodzice przez pierwsze godziny powinni bacznie obserwować zachowanie pociechy, a w przypadku pojawienia się niepokojących objawów udać się do lekarza.
Jedną z częstszych konsekwencji uderzenia w głowę jest wstrząśnienie mózgu, które objawia się krótkotrwałą utratą przytomności. Wstrząśnienie mózgu – choć brzmi groźnie – nie jest powodem do hospitalizacji, jednak zawsze wymaga oceny lekarza.
Kolejnym, jednym z najniebezpieczniejszych powikłań urazu głowy u dziecka jest krwiak środczaszkowy. Krwiaki śródmózgowe charakteryzują się wynaczynieniem krwi do tkanek mózgu. Gdy krew wypłynie do przestrzeni między oponami mózgu lub między oponą mózgu a kośćmi czaszki, tworzy się krwiak podtwardówkowy lub nadtwardówkowy. Silne uderzenie w głowę może spowodować uszkodzenie dużego naczynia i szybkie wynaczynienie się dużych ilości krwi. Zdarza się, że krwiak tworzy się powoli. W wyniku upadku może dojść do stłuczenia mózgu, którego nasilenie uzależnione jest od miejsca uszkodzenia, a także do padaczki pourazowej.
Na co uważać i kiedy iść do lekarza?
Jeśli upadek był niegroźny – z niewielkiej wysokości, na miękkie podłoże – przez pierwsze kilka godzin należy bacznie obserwować dziecko. Gdy pojawią się niepokojące objawy, niezwłocznie należy jechać z maluchem na ostry dyżur lub wezwać pogotowie.
Co powinno zaniepokoić?
- wymioty,
- zawroty głowy,
- problemy z oddychaniem,
- apatia,
- rozdrażnienie,
- dezorientacja,
- drgawki,
- zasłabnięcie, omdlenie, utrata przytomności,
- nierówne źrenice,
- brak reakcji na światło,
- wydzielina z nosa lub uszu,
- zasinienie za uszami,
- widoczna zmiana w kształcie głowy.
Powyższe objawy mogą pojawić się od razu po uderzeniu, jednak często nie zawsze tak się dzieje. I choć początkowo wydaje się, że nic złego się nie stało, to wraz z upływem czasu zachowanie dziecka zaczyna niepokoić.
Jeśli w głowę uderzył się noworodek lub małe niemowlę, od razu należy jechać na pogotowie. W przypadku starszych dzieci konieczna jest bardzo dokładna obserwacja – objawy mogą pojawić się nawet do dwóch dni po uderzeniu.