Uczulenie "na słońce"?

Zastanawiam sie czy w ogole istnieje cos takiego jak uczulenie na slonce? U mojego ponad rocznego dziecka pojawilo sie na zawnetrznej stronie nadgarsktka I dloni dosc sporo malenkich krosteczek, rozowych, dosc twardych. Zaznaczam, ze tu gdzie mieszkamy slonce pojawilo sie na dobre okolo tydzien temu!!! Czy moze to byc reakcja na promienie sloneczne?

Nie wiem jak wygląda to u Twojego dziecka ale ja jestem uczulona na slońce odkąd pamiętam. Krostki różowe i twarde pojawiają się u mnie już po około godziny chodzenia po słońcu. Są tylko na dłoniach i przedramionach, okropnie swędzą i jak się je drapie to niestety zostają na cały okres letni i robią się zwarte w mniejsze szorstkie place. Im więcej sie je podrażnaia tym bardziej zmieniają kolor na ciemny. Jesli tego nie dotykam (dla ulgi schładzam w zimnej wodzie) to za 3-4 dni znikają jak już opali mi się ciało.
Używam kremu po opalania z filtrem 50 niestety ale pomaga.

Bardzo podobnie u mojego synka. Pojawiaja sie wylacznie na dloniach I przedramionach, rozowe, twarde krostki. Obecnie po kilku dniach przebywania na sloncu skupily sie w zwarta kupke, szorstki placek. Stosujemy krem z filtrem 50 sensitive, bezzapachowy, delikatny, ale nie ma to zadnego wplywu na ilosc krostek.

Teraz przez 2 dni nie wychodziłam na slońce więc zniknęły, ale jutro jak u mnie będzie mocniej swiecić, pochodze troche, wyskoczą znowu, zrobie fotkę przedramienia to zobaczysz czy to jest takie samo jak u Twojego synka.
Jeśli tak, to niestety u mnie nie ma na nie sposobu. Systematyccznie wracają co rok - mi dermatolog nic nie pomógł a byłam u dwóch z 10 lat temu i już nie chodze bo to nie ma sensu.

Niestety jest takie uczulenie na słońce. Mojej koleżance pomógł lekarz lekarz internista. Trafił z kremem od razu.

J.Janus a wiesz może co to za krem? stosowałam tego sporo i nic:-/

Dziekuje olciaa!:slight_smile:

czekam i czekam na pogodę a tu nic, a dziś tylko deszcz.
Cóż czekam na słoneczko.
Ale znalazlam coś co wygląda identycznie jak u mnie po mocnym slońcu.

1

M.Theodosiou, już dawno miałam Ci odpisać ale jakoś zapomniałam.
a mam reakcję skórną na słońce, jeśli nie jestem posmarowana filtrem 50+, dostaje czerwonych krost, najpierw są takie “krwawe” później purpurowe, póżniej zlewają się z innymi krostami i tworzą czerwona plamę, po kilku dniach schodzą. jak były te upały i leciałam z pracy o 14 karmić Małą, to droga zajmuje mi 12 minut i nawet wtedy krosty się pojawiają na rękach i stopach.Gdy pojechaliśmy na wakacje do Włoch i tam był mega upał ja nie posmarowałam kremem tylko palców u stóp, to krosty i tam się pojawiły. Jak byłam z tym kiedyś u lekarza to nie bardzo wiedzieli co mają mi powiedziec, poza tym bym unikała słońca i piła wapno jak sie to już pojawi. Tak więc czasem się to zdarza takie “uczulenie”, jakoś z tym żyje i nie eksponuje się zbytnio.

A ja nie mam typowego uczulenia na slonce, ale za to jak opalam sie jednego dnia to na drugi od razu wyskakuje mi “zimno” na nosie i pod nosem… Strasznie to wyglada, przestalam sie opalać, a jeżeli chce opalić cialo to nie moge opalac twarzy, bo taka opryszczka utrzymuje sie dobrych kilka tygodni… Nie wiem czy ktoras tak miala, ale Np.podroz poślubna na lrecie czy wyjazd nad morze to masakra… To byl jeden z wielkich kompleksów :confused:

Carol86 to “zimno” po raz pierwszy pojawilo sie u mojego dziecka kilka tygodni temu. Po wiekszych upalach nagle pojawily sie babelki pod nosem, nad I pod ustami, musialy go bardzo swedziec, bo ciagle drapal, nawet we snie. Babelki pekly, pojawily sie rany, potem to wszystko troche przyschlo I powoli sie goi. Dzisiaj ma niewielkie czerwone punkty w tych miejscach. Nie pozwalalismy mu dotykac, drapac, rozcierac tych miejsc, dzieki czemu chyba szybciej sie to zaczelo goic. Cos strasznego. Teraz, podejrzewam, opryszczka bedzie sie juz ujawniac!

ja kiedyś miałam uczulenie na słońce na szczęście maja córeczka nie ma