Trzecia ciąza

Nigdy nie sadziłam, ze to napisze… ale jestem w 3 ciazy🫣 nie bylo tego w planach… baaa jestem przerażona… ale test 2 kreski, beta HCG 8715 wiec… nie ma złudzeń… nie wiem jak ogarne temat, mam 8 latka, 1,5 roczniaka i teraz taka niespodzianka…mamy wiecej niz 2 dzieci dajcie znac jak Wy to ogarniacie

Gratuluję! Przede wszystkim życzę dużo zdrowia.
Zazdroszczę, bo ja dalej z moją jedyną córką, chciałabym sama trójkę, ale mąż opiera się przy dwójce :sweat_smile:

Gratulacje ! Kobiety są silne i wszystko udźwigną !:heart:

Ja rozwazalam trzecia ciaze bo bardzo chciałam corke, ale maz mowi ze dwojka jest ok :rofl: i ze przeciez nie mam pewnosci i co jak trzecie dziecko to tez bedzie syn :rofl:
Na ten moment odpuscilam temat bo ja od jakiegos czasu jestem na redukcji i wracam do wagi sprzed obu ciaz, poza tym maz otwiera firme i naprawde duzo sie dzieje.
Chyba dla mnie najwiekszym wyzwaniem byloby ogarniecie wszystkich do placowek i fakt ze ja nie mam prawka. Zmiana auta na taki ktory na spokojnie nas pomiesci.
Daj sobie czas, teraz jestes zaskoczona, ale dasz rade :heart:

1 polubienie

Oooo gratulacje. Jakoś to ogarniesz :grin::grin: ja nie mam porównania z 3 dzieci ale życzę ci wszystkiego najlepszego :smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts: a powiedz jak mąż cieszy się czy bardziej jest przerażony ?

Gratulacje <3
Dacie rade ze wszystkim. Najstarsze dziecko juz bedzie mialo 9 lat a najmlodsze ponad 2 wiec bedzie latwiej. Przecież nam kobietom pojawiaja sie nadprzyrodzone moce gdy jest taka potrzeba. Sama sie o tym przekonalam opiekując sie 2 latka w ciąży :slight_smile:
Czy możesz liczyc na wsparcie kogos oprocz meza ? Z relacji znajomych wiem ze jest wtedy łatwiej.

Ja mam prawko, ale dla mnie też byłoby wyzwaniem odwieźć wszystkich do placówek :rofl::rofl: jeszcze zależy w jakim wieku, bo czasami jedno już np samo z domu zbierze się na autobus, czy pieszo do szkoły, jeśli jest blisko
Myślę że na spokojnie ogarnięcie, jak już jest 2 i jest poukładane, to jedno różnicy diametralnej myślę że nie zrobi. Często widziałam, że babki nawet mówią, że im więcej mają dzieci, tym lepiej są zorganizowane :rofl: polecam ci profil mamotutrojaczki, kobitka ma właśnie trojaczki i na ig nagrywa takie codzienne filmiki, naprawdę fajne bo pokazuje ile przy nich do zrobienia, co odpuści czasami, co musi, jak się pakują gdzieś, na spacery etc, wiadomo że inaczej dzieci z jednego roku, a inaczej w różnych etapach, ale może to też trochę ci pomoże :smiling_face_with_three_hearts:

Zdecydowanie jesli juz to znowu roznica okolo 4 lat, wazna dla mnie jest samodzielnosc malucha i fakt, zeby nie odczuwal nowego czlonka rodziny jako kogos kto zabiera mame.
Narazie temat jest rozwojowy bo zajmujemy sie otwarciem firmy,dotacja itp. Mysle ze za rok na spokojnie wrocimy do tematu, bo dalej otwarty jest temat adopcji i wtedy musielibysmy sie zapisac na te kursy i szkolenia. I wtedy pewnosc coreczki :rofl: a jesli moj maz sam powiedzial ze moglby zaadoptowac ale kilkulatke( nie noworodka) to mysle ze powinnismy sprobowac :heart:
W naszym przypadku zmiana auta na wieksze ( a i tak mamy to w planach) no i jakos pokoje rozplanowac, choc w planach tez jest remont domu po mamie meza wiec i tam byloby duzo wiecej miejsca :wink:
Duzo tez zalezy od tego czy partner tylko pracuje czy tez jest aktywnym ojcem, oraz jaka ma sie pomoc od strony rodziny czy przyjaciol bo u mnie ta kwestia dosc mocno kuleje. Gdybym miala wsparcie i pomoc od moich rodzicow a mama meza by zyla - mysle ze juz bylibysmy po procedurach adopcyjnych :wink:

1 polubienie

Fajnie, że się dogadujecie w tej kwestii, to bardzo ważne w relacji.
My póki co też z jednym maluchem, no tak jak mówisz, niby chciałabym drugie, ale jednak właśnie ta samodzielność malucha, no jeszcze tego nie ma, a jednak wtedy też jednak sama ciąża i to macierzyństwo może być troszkę cięższe

Z racji ze moja pierwsza ciaza od poczatku byla zagrozona to tez mialam w glowie ze druga tez moze byx i wtedy leki i lezenie a nie dzwiganie i bieganie za mlodym… poza tym ja nie wyobrazam sobie dwojki w pampersach :rofl: podziwiam jak ktos ka blizniaki np, jedno ryczy drugie przysypia, jedno sraka a drugie je xD no masakra

Gratulacje…. Ja mam jedno :smile::crazy_face::face_with_peeking_eye: więc nie doradzę jak ogarnąć aż trójkę

Wow, gratulacje! Kolejny forumowy bobasek! :heart_eyes::heart_eyes:
Z trójką na pewno bedzie nielada wyzwanie, ale 8 latek, to juz sporo Ci pomoże. :slightly_smiling_face: Dacie radę!!!

Co prawda mam tylko 1 coreczke , ale moim marzeniem jest dwojka . Mam duza szanse na blizniaki i jesli by tak sie okazalo i mialabym 3 to tylko.wiecej radosci :smiling_face_with_three_hearts:
Dzieci to wielkie szczescie , i fakt czasem jest trudno nawet z jednym maluchem a co dopiero z trojka lub wiecej , ale kto jak nie my ? :grin:
Ogromne gratulacje :heart: naprawde tylko sie cieszyc i jestem pewna , ze dacie sobie rade . Naprwno 8 latek pomoze :heart:

No moja sąsiadka z parteru ma bliźniaczki, to właśnie w nocy każda budzi się po 2 razy na mleko, ale każda o innej porze ( mają 21 mies ) + dodatkowo jedna ma mocniejszy sen, ale ta co ma słabszy przebudza się czasami jak obudzi się ta z mocniejszym :upside_down_face:
Jak miały obie jelitowke, to mówiła, że pampersy walały się po całym domu, bo nie nadążała ich przebierać, a jeszcze przyjechało do nich wtedy pogotowie, bo usypiała je w wózku i jak jedna przełożyła do łóżeczka, to druga w tym czasie wypadła z wózka, także no jest co robić
Generalnie małe to są takie artystki i kombinatorki że głowa mała hahha moja przy nich to anioł. Nic nie może stać na stole, blatach, bo obie sobie przesuną krzesło, wejdą, zdejmą :rofl::rofl:

Gratulacje :smiling_face_with_three_hearts: poradzisz sobie, 8 latek to już zaradne dziecko.Moja kuzynka ma trójkę gdzie najstarsza córka jest 7 lat starsza od średniego dziecka. Obecnie ma 14 lat i duzo pomaga przy młodszych więc za jakis czas też będziesz miała taką formę pomocy w domu :blush: