Testy owulacyjne mam problem

Hej dziewczyny!
Potrzebuję Waszej opinii.
Ostatnia miesiączka: 26–30 września, cykle mam ok. 34 dni.
Od kilku dni robię testy owulacyjne i obserwuję śluz.

9–10.10 pojawił się śluz jak białko jajka i pobolewanie w prawym jajniku.
Testy LH z dnia na dzień coraz ciemniejsze, ale nigdy nie osiągnęły typowo „pozytywnego” wyniku. Od wczoraj robię 2 dziennie, dziś zrobiłam test o 10, a tu kreska o wiele bardziej blada niż wczoraj…
Teraz śluz już się zmniejszył i bóle zniknęły.

Czy to możliwe, że owulacja wystąpiła, mimo że test nigdy nie był w 100% pozytywny, albo że tej owulacji nie będzie? Już nie wiem co myśleć.

Mi ten twst nigdy nie wyszedl tak zeby tw dwie kreski byky identycznie ciemne, byly obie ciemne i tyle.
Jest mozliwosc ze owulacja juz byla ( ale jesli test jest pozytuwny to owulacja nastepuje w ciagu od 12 do 36godzin) i wtedy oczywiscie te testy juz wychodza inaczej

A co na to Twoj ginekolog ? Pod poprzednim postem juz rozmawialysmy o tych testach.
Patrze na to zdjecie kgore zalaczylas i z niefo wychodzi ze owulacji nie bylo w ogole bo te kreski strasznie blade. Konsuktacja jest potrzebna koniecznie

Moze sie zdarzyc cykl bez owulacji. Jesli dlugo starasz sie juz o bobasa to mysle ze koniecznie musisz się skonsultowac z ginekologiem i dostaniesz dalsze zalecenia. A w miedzy czasie proboj :heart::heart::heart: moze to z testami jest cos nie tak :blush:

Tez nie dokonca wierzylabym tym testom🙂

Teraz robiłam test kreska jeszcze bardziej jasna…
Zastanawia mnie to że były te 3 dni że śluzem jak białko jaja i bolal mnie prawy jajnik, ale czy przy tak długich cyklach możliwe, że owulacja była w 14 DC?

Najlepiej zapytać o to ginekologa. Każdy organizm jest inny i w zasadzie każda z nas przechodzi to inaczej

1 polubienie

Pamiętam że pytałaś już o te testy owulacyjne, ja pisałam że moga wychodzić błędnie przez źle przechowywanie. Owulacja powinna być na 14 dni przed spodziewana miesiączką, tutaj widać że niby coś było ale faktycznie nie ma tej drugiej kreski takiej mocniejszej. Tak jak piszą dziewczyny może konieczne byłoby skonsultowanie tego z ginekologiem i obserwacja owulacji pod okiem lekarza, dowiesz się wtedy czy jest jakiś problem u ciebie czy może testy są średnie.

Też uważam, że najlepszą będzie konsultacja z ginekologiem, bo my możemy sobie tutaj gdybać co i jak, a lekarz powie Ci konkretnie :slight_smile:


Czy ten test mógł być pozytywny? Test z 10.10 po tym dniu kolejne testy wychodziły praktycznie zerowe. I tego dnia miałam te pobolewanie jajnika

Nie, to raczej nie jest pozytywny test owu. Poza tym juz pisalam ze po pozytywnym tescie owulacja nastepuje miedzy 12 a 36h takze te pobolewania jajnika to nie od owulacji bo tego dnia jej jeszcze nie moglo byc - nawet jak ten test bylby pozytywny.
Idz do ginekologa, moze Ci podpowiedziec w jakiej fazie cyklu jestes, zrobi badania. Konsultowanie w necie takich rzeczy to nie jest dobre, bo zadna z nas nie jest lekarzem

1 polubienie

Dokładnie zgadzam się z @Mamina testy owulacyjne nie wychodzą pozytywne, jeśli sprawdzasz i kontroluje aż kolejny cykl to w tym wypadku tylko konsultacja z ginekologiem który pomoże ci ustalić czy te owulację w ogóle występują i jaka może być przyczyną negatywnych testów.

Wczoraj 9/10 dpo przy podcieraniu zauważyłam śluz z różową krwią, miałam tak tylko wczoraj 2 razy delikatnie, dziś już nic. Czy to może być plamienie impatacyjne ? Raczej nie początek okresu bo mam go dostać dopiero za 7 dni

Osobiscie nie mialam ani razu plamienia implantacyjnego, wiec niekoniecznie to musi byc to.
Jesli cokolwiek Cie niepokoi udaj sie do ginekologa, on zeobi wywiad,badanie oraz usg

Ja nigdy nie miałam takiego krwawienia.
Tak jak pisałam wcześniej najlepiej udać się do lekarza ginekologa, on pomoże i rozwiąże wszelkie twoje wątpliwości.

Julia, a wybralas sie moze do lekarza?