Robiłam sobie badania na własną rękę przed zajściem w ciążę i później w ciąży po skierowaniu od lekarza prowadzącego, ale na szczęście oba badania wykluczyły tarczycę
Miałam bardzo smutną histrorię w ciąży ponieważ moja lekarz prowadząca nie skierowała mnie na początku ciąży na badanie TSH i dopiero w 30 tyg z innych przyczyn zupełnie przypadkowo wyszło, że mam niedoczynność tarczycy. Nie leczenie może spowodować u dziecka wady rozwojowe m.in. tzw kretynizm. To, że mój synek urodził się zdrowy to cud bo szanse były 50 na 50.
Ja sie lecze na niedoczynność juz kilka lat obecnie jestem pod opieka endykronologa. Od 23 tyg nie mam zwiekszanej dawki tylko zmniejszona bo tsh spada i jest ponizej 1
Ja przed ciążą wyniki tsh i ft4 miałam piękne. W ciąży na początku tsh wyszło mi 2,5. Niby w normie, ale moja ginekolog stwierdziła, że w ciąży optymalne tsh powinno być poniżej 2 i włączyła mi euthyrox. Dodała też, że dbając o niskie tsh dbamy o intelekt dziecka, bo podobno ma to właśnie wpływ.
Jeśli kogoś interesuje to dowiedziałam się dziś przy okazji badań w laboratorium Diagnostyki, że od dziś mają jakąś akcję że tsh robią za darmo. Nie pytałam czy to akcja lokalna, czy ogólnopolska, ale jeśli któraś zaciążona miałaby życzenie oznaczyć sobie tsh to polecam zadzwonić do diagnostyki w waszym mieście i dowiedzieć się czy taka akcja u Was ma też miejsce.
EwaK ja miałam w marcu tsh 2,04 i nie musiałam brać euthyroxu a 2,5 to tak jak mówisz w normie nawet czytałam ze Twój wynik nawet powinien taki wyjść no ale z lekarzem się nie dyskutuje ![]()
No ja też się dziwiłam, ale euthyrox nie szkodzi bejbolowi, a ponoć im niższe tsh matki tym lepiej dla dziecka. Mówiła o jakiś badaniach na ten temat. Więc też nie dyskutowałam
Biorę grzecznie ![]()
Odświeżam przyszłym mamom na pewno przyda się ta wiedza fajny artykuł do przeczytania
szczególnie dla tych co z tarczyca mają problemy