Szwy po cesarskim cięciu

O to na szczęście minęły mnie te zapalne dolegliwości 

Mnie też wszystko się ładnie goiło, choć długo nie mogłam usiąść na pupie. 

Dowiedziałam się, w moim szpitalu stosują przy cc tylko szwy nierozpuszczalne które się zdejmuje w 9dobie lub później w zależności od stanu blizny

To moim zdaniem zapytaj położnej czy ginekologa o pielęgnacje blizny czy szwow by wszystko się pieknie zagoiło 

Hej, rodziłam w grudniu poprzez cc w Krakowie. Miałam założone szwy rozpuszczalne na głębszych warstwach i szwy zwykłe, które były zdejmowane po 7 dniach. Rana zagoiła się fajnie, chociaż pracujemy nad nią z urofizjo, bo z jednej strony zrobiły mi się duże zrosty.

Iloncia  w Którym szpitalu rodziłaś?  Ja na Siemiradzkiego  ;) 

Dużo zależy od jakby jakości tkanki przed szwami. Tak naprawdę jeżeli tkanka jest w dobrej kondycji to nie ważne jakie szwy i wszystko ładnie się zagoi. Dlatego warto masować sobie brzuch jakimi kolwiek olejkami żeby ta skóra była dobrze przygotowana tak w razie czego 

Przy pierwszym porodzie dostałam zalecenia które z tego co wiem sa aktualne.

Czyli póki są szwy to myje normalnie ale szarym mydłem lub naturalnymi płynami. Dużo wietrze. 

Po zdjęciu szwów dopiero mogę pracować z blizna, podszczypywać itp i dopiero gdy się zagoi to naklejać np plastry sutricon, mimo że pierwsze cięcie miałam praktycznie od kosci biodrowej do kosci biodrowej to widać max 5cm więc jestem zadowolona z efektów i zalecen. Teraz zrobię tak samo.

Ja miałam szwy nierozpuszczalne, położna ściągnęła mi je  na wizycie patronażowej w 7 dobie po porodzie. Blizna ładnie się zagoiła i nie ma praktycznie po niej śladu, jedynie jakby ktoś się dobrze przypatrzył :D Nie mam zrostów ani nic, pracowałam z blizną sama w domu jak mi się przypomniało, czyli rzadko. Teraz jestem przed drugim porodem (niecałe 2 lata odstępu) i z blizną jak na razie wszystko dobrze. Wewnątrz miałam zszywane rozpuszczalnymi, a na zewnątrz właśnie tymi co trzeba zdjąć. Dużo chyba zależy od umiejętności szycia lekarza i pielęgnacji po :)

W połowie lipca miałam nieplanowane cc, a wszystkie  szwy rozpuszczalne. W drugiej dobie lekarz ściągnął opatrunek i mogłam już myć normalnie się pod prysznicem. Zalecenie było tylko nie uciskać gumką od majtek szwu, a jak się wygoi to maść na blizny z Rossmanna gdyby była blizna zbyt widoczna. Kielce :) 

P. S ładnie wszystko goiło się, nie używałam nic, normalnie myłam żelami pod prysznic jakie miałam w domu. 

Mamina, nomike, a po jakim czasie Wasze blizny stały się niewidoczne? Ja miałam szwy rozpuszczalne, przez pewien czas chodziłam do fizjouro na moblizacje, teraz robię masaze w domu. Jestem 6mcy po CC a blizna nadal jest rozowa i widoczna. Kiedy ona zblednie w końcu? A może stale podrażniam podczas golenia? Chociaż uważam na nią..

Inka dziękuję za wznowienie i pytanie. Co prawda jestem niespełna 4 m po cc jednak też mnie to zastanawia, kiedy blizna będzie mniej różowa