Na szkole rodzenia to zazwyczaj dają jakieś drobne próbki (o ile w ogóle), a więcej rzeczy jest w tych pakietach, które daje szpital po porodzie, ale to też zależy od dostępności.
Natalia dziwne ja w pierwszej ciąży chodziłam do szkoły rodzenia od 20tc i mieliśmy raz w tygodniu spotkania godzinne i za każdym razem dostawałam jakieś próbki, a to smoczki, butelki itd
MagdalenaGie, warto probowac :) a noz sie uda, nic nie kosztuje a cos fajnego mozna zdobyc
Ja na początku też dostałam butelkę i smoczki właśnie i 2 probki bephanten.
U nas też plusem było to że położne mówiły że za magiczna cegiełkę czyli parę zł można było sobie wziąść butelkę, smoczki czy podkłady także też miałyśmy jakby to taniej dzięki właśnie położnym w Naszej szkole rodzenia
J anie w szkole rodzenia ale od położnej środowiskowej dostałam reklamówkę z próbkami, tam był smoczek lovi o butelka Mała od 0 też z lovi. Jednorazowo taka dostałam ale zawsze coś
Ja właśnie dzisiaj odebrałam boxa ze swojej szkoły rodzenia. Oprócz dużej ilości ulotek była butelka medical+ z lovi, dynamiczny smoczek lovi, 2 syropki Floradix, kubek niekapek, pieluszki dada, 2 próbki bepanthenu, 2 sudocremu, oillan, plynu lovela i bambusowa pieluszka. Cześć z tych produktów z niebieskiego pudełka. Fajne są takie gratisy, niby nic wielkiego a cieszy.
To super prezenty dostaliście. Ja w szkole rodzenia nie uczestniczyłam ze względu na pandemię wtedy mocno szalejącą a od położnej też nic nie dostałam. Prezent był za to w szpitalu w postaci niebieskiego pudełka
Ja za to nie miałam niebieskiego pudełka Ale z drugiej strony zostałam fajną paczuszkę z różnymi takimi pierdółkami
Fajnie że w ogóle coś mamy. Trzeba się cieszyć z tego co jest
Ja teraz odpuściłam ze szkoła rodzenia brak czasu, dziecko w domu. Ale jak bylam u położnej na badaniach to mimo wszystko dostałam próbki różne :)
Kochana inaczej jest jak się ma dziecko a inaczej jak nie ma. Może przy 2 bym się nie zdecydowała chociaż słuchając naszej położnej czułam się jakoś bezpieczniej
Jak ja byłam w ciąży na szkole rodzenia, to w mojej grupie były dziewczyny, które rodziły po raz pierwszy. Po raz drugi bym już nie poszła chyba, bo przy dziecku to mało czasu na takie rzeczy.
Ja miałam w grupę dwie kobietki, które zdecydowały się na szkole rodzenia przy drugim dziecku i mówiły że się decydują na edukację ponieważ rodziły 10lat temu i dużo się zmieniło od tego czasu w położnictwie, nowe podejście młodszego personelu, szpital wyremontowany.
Ja przy 2 dzieci nie czuje potrzeby żeby do takiej szkoły uczęszczać
Ll!a popieram rodzilam prawie 10 lat temu wiele tez albo zapomnialam albo się zmieniło na forum wielu nowości można się dowiedzieć, co do szkoly chętnie bym poszla ale ze czuje się jak się czuje to niestety;(
U mnie w szkole rodzenia też jest dziewczyna, która ma już jedno dziecko 3 letnie ale zdecydowała się ze względu na to, że moja szkoła prowadzi zajęcia gimnastyczne online 3 razy w tygodniu no a że już się zapisała to chodzila na wszystkie wykłady żeby się trochę wyrwać z domu :)
Jeśli ma się czas i ochotę przy drugim czy trzecim dziecku to fajna sprawa, żeby chodzić, oderwać się trochę, a też zawsze pojawiają się pewnie jakieś nowe pytania i wątpliwości, które można rozwiać rozmawiając z położną
Ja do szkoly rodzenia tak samo nie chodzę z powodu pandemii więc nic nie dostanę, od połoznej tez nic nie dostałam, a jak bylam teraz w szpitalu i zapytałam tak na zaś czy wgl dają to połozne mowily, że praktycznie tego nie ma
II!a w takiej sytuacji to zrozumiałe sama też bym się udała na szkole rodzenia jakby różnica była tak dużą przez tyle lat jednak wiele się zmienia, ja natomiast mam 3 lata różnicy między ciazami za wiele się nie zmieniło. Warto poczytać jakie mamy prawa przed porodem bo tam jednak mogą zajść jakieś zmiany
Wiadomo jak ktoś ma doświadczenie to taka szkoła rodzenia już trochę mniej przydatna. Mi właśnie brakuje, by ktos pokazał nawet na lalce co zrobić itp i np by samemu sprobowac